.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

LG OLED55C7V - moje odczucia po dwóch miesiącach użytkowania

Damian Marusiak | 11-02-2018 12:00 |

LG OLED55C7V - moje odczucia po dwóch miesiącach użytkowaniaPomału dochodzimy do końca naszego cyklu mini-artykułów, omawiających najważniejsze zagadnienia związane z rozdzielczością Ultra HD w telewizorach, filmach i serialach w tej jakości oraz nośnikach Ultra HD Blu-ray. Na sam koniec zostawiłem wisienkę na torcie, jaką jest minirecenzja telewizora LG OLED 55C7V po dwóch miesiącach "katowania". Linia OLED od koreańskiego producenta zaliczana jest do segmentu premium, a więc powinniśmy spodziewać się najwyższej jakości obrazu, a także nie najgorszego systemu audio. W zasadzie, w telewizorze LG OLED 55C7V znajdziemy wszystko to, czego dusza tylko zapragnie. Idealną czerń i bardzo wysoki kontrast, świetne odwzorowanie kolorów, wsparcie dla prawie wszystkich norm HDR, a także głośniki zgodne z systemem Dolby Atmos. Czy można chcieć czegoś więcej?

LG OLED 55C7V jest telewizorem z segmentu premium, który swoją premierę miał w 2017 roku. Z pewnością po wejściu na rynek tegoroczej linii TV, można liczyć na spadek ceny tego konkretnego modelu.

LG OLED55C7V - moje odczucia po dwóch miesiącach użytkowania [1]

Czym charakteryzuje się technologia OLED? Opiera się na wykorzystaniu organicznych diod elektroluminescencyjnych, które same emitują światło. Tym samym, w przeciwieństwie do telewizorów LCD, nie ma konieczności stosowania dodatkowego źródła oświetlenia. Dzięki takiemu rozwiązaniu telewizory oparte na matrycy OLED są cieńsze i lżejsze od odpowiedników bazujących na technologii LCD i podświetleniu LED. Oczywiście nie jest to jedyna zaleta organicznych paneli, bowiem dzięki temu, że każdy piksel ma swoje własne podświetlenie, może je wygasić w dowolnym momencie. Skutkiem jest ta idealna czerń, niemożliwa do uzyskania nawet na dobrej klasy telewizorze LCD z podświetleniem typu Direct LED (choć nie brakuje mu dużo). Ponadto bardzo wysoki jest również kontrast, co powoduje, że widziany obraz nabiera głębi oraz plastyczności, również trudno osiągalnej na telewizorze LCD.

LG OLED55C7V - moje odczucia po dwóch miesiącach użytkowania [18]
LG OLED 55C7V od tyłu i z boku. Wystarczy zwrócić uwagę na to jak cienki jest ekran.

OLED vs MicroLED, HDR10+ vs Dolby Vision - o co chodzi?

Od dwóch miesięcy posiadam telewizor LG OLED 55C7V, czyli przedstawiciel "niższej średniej" serii OLED-ów od koreańskiego producenta z 2017 roku. Niżej jest tylko model B7, wyżej z kolei odpowiednio E7 (typu Picture on glass), G7 oraz W7 (ekran typu tapeta). Na szczęście wszystkie mają dokładnie takie same matryce i te same procesory odpowiedzialne za obróbkę obrazu, dzięki czemu pod tym, najważniejszym względem, wszystkie ubiegłoroczne OLED-y od LG prezentują ten sam, bardzo wysoki poziom. Wcześniej w salonie miałem Samsunga KS7500 z zakrzywionym ekranem i przyznam, że po doświadczeniu z OLED-em nie planuję już nigdy wrócić do typowego LCD. Model, który posiadam to 55-calowy C7V, który charakteryzuje się rozdzielczością 3840x2160 pikseli, wsparciem dla łącznie czterech standardów HDR oraz wbudowanymi głośnikami oferującymi dźwięk w przestrzennej jakości Dolby Atmos.

LG OLED55C7V - moje odczucia po dwóch miesiącach użytkowania [5]

Usługi streamingowe w Polsce - iTunes, Netflix, HBO GO...

W zachwyt wpadłem od razu po wyjęciu telewizora z pudełka. Pomimo przekątnej 55 cali, całe urządzenie (a więc wraz z podstawą) waży około 20 kilogramów. To rewelacyjny wynik, który jest istotnie powiązany z wykorzystaniem technologii OLED. Sama elektronika nie zajmuje dużo miejsca, dlatego waga ostatecznie nie jest zbyt duża. Nie mam także absolutnie żadnych zastrzeżeń dotyczących jakości wykonania telewizora. Ramka wokół matrycy jest bardzo cienka i wykonana z aluminium. Dodatkowo dołączona podstawa jest w pełni metalowa, przyjemnie chłodna w dotyku oraz bardzo stabilnie utrzymująca cały ekran wraz z elektroniką w bezruchu. Podstawa waży około 3 kilogramów (w końcu to nie jest byle tworzywo sztuczne), jest w kolorze srebrnym, w prawym dolnym ekranie widnieje napis "LG OLED". Dzięki temu loga producenta nie znajdziemy już przy samej ramce matrycy. Ta, nawiasem mówiąc, jest w kolorze czarnym co jest świetnym rozwiązaniem. Podczas oglądania materiałów wideo, często bywają momenty, w których niemożna wręcz rozróżnić, gdzie w ogóle znajduje się ta ramka. W taki sposób potrafi się zlać z czarnym kolorem wyświetlanego obrazu. Dodaje to często dodatkowej immersji podczas oglądania filmów czy seriali. Jeśli chodzi o zastosowane złącza, to LG OLED 55C7V posiada cztery porty HDMI 2.0b (wszystkie zgodne z funkcją Deep Color), 1x USB 3.0, 2x USB 2.0, moduł CI, dwa gniazda antenowe, Ethernet RJ-45 oraz złącze wyprowadzające cyfrowy dźwięk (toslink). Generalnie ilość portów jest bardzo dobra i nikt nie powinien być zawiedziony.

LG OLED55C7V - moje odczucia po dwóch miesiącach użytkowania [17]

Odtwarzacze Ultra HD Blu-ray - co ciekawego oferuje rynek?

Do telewizora LG OLED 55C7V dostarczony jest także pilot. Jest to dokładnie ten sam model, który można spotkać w niższej serii Super UHD czy ubiegłorocznych liniach OLED. Najciekawszą funkcją jest obecność akcelerometru, dzięki któremu pokazuje nam się na ekranie kursom, który możemy poruszać poprzez poruszanie pilotem. Bardzo fajna i wygodna funkcja. Sam pilot sprawia raczej uniwersalne wrażenie, nie jest to z pewnością kopia pilotów Samsunga, który większości przycisków się pozbył. Warto odnotować, że pilot ma jeszcze jedną ciekawą funkcję. Otóż pod przyciskami 0-9 możemy zaprogramować konkretne aplikacje. Naciśnięcie poszczególnego klawisza wywoła odpowiednio przypisaną do niego aplikację. Mamy także dedykowane przyciski Netflix oraz Amazon Prime Video. Ich naciśnięcie natychmiastowo wywołuje odpowiedni program. Choć pilot nie sprawia może oszałamiającego wrażenia wizualnego, to pod względem funkcjonalnym jest chyba jednym z najlepszych akcesoriów.

LG OLED55C7V - moje odczucia po dwóch miesiącach użytkowania [16]

Telewizor w salonie prezentuje się bardzo gustownie i elegancko. Trochę szkoda, że nie posiada systemu Ambilight, ale doskonale zdaję sobie sprawę, że to rozwiązanie można spotkać wyłącznie w urządzeniach marki Philips. Co do samej jakości obrazu, nie mam w zasadzie żadnych zastrzeżeń. Przyznam jednak, że dodatkowo skusiłem się na profesjonalną kalibrację. Jak wynikło z otrzymanych wyników, był to bardzo dobry pomysł bowiem egzemplarz, który otrzymałem cechował się dość dużymi błędami w odwzorowywaniu kolorów zarówno w materiałach SD/HD jak również Ultra HD/HDR. Na szczęście kalibracja niemal całkowicie wyeliminowała wszelkie błędy gamma oraz kolorów, dzięki czemu mogę cieszyć sie jakością obrazu niemal referencyjną. Oczywiście najlepiej do tego celu należy odpalić materiał w natywnej rozdzielczości Ultra HD oraz wybrać tryb obrazu - Kino, bowiem nawet w stanie fabrycznym to właśnie w tym trybie możemy zobaczyć obraz, który jest najbliższy referencji. Tryb "Gra" przydaje się podczas grania na konsoli czy PC, z kolei pozostałe tryby jak "Żywy" czy "Ekonomiczny" zbyt mocno ingerują w obraz i za bardzo przetwarzają go cyfrowo, przez co wideo nie wygląda zbyt naturalnie.

LG OLED55C7V - moje odczucia po dwóch miesiącach użytkowania [6]

Apple TV 4K - przystawka pozwalająca oglądać filmy Ultra HD

Oczywiście ekran 4K to nie jest jedyny i najważniejszy atut omawianego telewizora. Sprzęt posiada fabryczne wsparcie dla czterech standardów HDR: HDR10 (bazowy), HLG (Hybrid Log-Gamma, czyli w skrócie HDR dla treści telewizyjnych), Dolby Vision oraz Technicolor. Nie sądzę osobiście, by kiedykolwiek pojawiła się aktualizacja wprowadzająca HDR10+. Osobiście jednak oglądam sporo filmów z wykorzystaniem Dolby Vision (do tego celu wykorzystuję przystawkę Apple TV 4K) i widać pewną różnicę na jego korzyść w porównaniu do HDR10. Trudno jednak się dziwić, wszak DV wykorzystuje dynamiczne metadane dla poszczególnych klatek z osobna. Sam tryb HDR prezentuje się wybornie, na dodatek mamy tutaj do czynienia z prawdziwym HDR-em, a nie udawanym. Wykorzystana matryca posiada powiem 10-bitową głębię kolorów, co daje nam łącznie ponad miliard odcieni barw. Obejrzałem sporo filmów w trybie HDR, ale uważam że w sposób absolutnie imponujący ten tryb został wykorzystany w trylogii The Dark Knight Christophera Nolana. Poniżej znajduje się kilka screenów, ale nie są one w stanie w pełni oddać tego, jak wygląda materiał wykorzystujący ten tryb. Oczywistym jest, że należy się o tym przekonać na żywo i z odpowiednimi ustawieniami telewizora.

LG OLED55C7V - moje odczucia po dwóch miesiącach użytkowania [7]

LG OLED55C7V - moje odczucia po dwóch miesiącach użytkowania [8]

OLED ma z pewnością tę wadę, że nie jest w stanie oddać tak dużej jasności, jaką robią to flagowe modele LCD z podświetleniem typu Direct LED. Nie sprawdzałem dokładnych parametrów, ale testy w sieci jednoznacznie wykazują, że przedział 600-700 kandeli w trybie HDR nie jest żadnym problemem dla LG OLED 55C7V. Czy to mało? Osobiście uważam, że nie jest to za niska wartość. Trzeba bowiem pamiętać, że w telewizorach wykorzystujących organiczne diody efekt HDR jest dodatkowo potęgowany poprzez idealną czerń i bardzo wysoki kontrast. To właśnie te cechy sprawiają, że materiały w tym trybie budzą często nieprzesadzony zachwyt. W niektórych grach na PS4 Pro (taką konsolę posiadam) tryb HDR także wypada świetnie na ekranie typu OLED. Mowa tutaj o Horizon Zero Down oraz Assassin's Creed: Origins, które w sposób absolutnie fantastyczny wykorzystują szeroką rozpiętość tonalną.

LG OLED55C7V - moje odczucia po dwóch miesiącach użytkowania [9]

LG OLED55C7V - moje odczucia po dwóch miesiącach użytkowania [10]

LG OLED55C7V - moje odczucia po dwóch miesiącach użytkowania [11]

CES 2018: Nowości firmy Sony z zakresu audio oraz wideo

W LG OLED 55C7V nie uświadczyłem także problemów, które co chwilę dopadały mnie w poprzednich telewizorach wykorzystujących matryce IPS oraz VA. Ekrany IPS bardzo często charakteryzują się uporczywymi ulotami światła (bleeding), z kolei na panelu VA kąty widzenia są bardzo przeciętne, bowiem kolory, kontrast i gamma zniekształcają się nawet przy oglądaniu pod niewielkim kątem. OLED nie ma tych wad. Nie ma żadnych ulotów światła, ma także doskonałe kąty widzenia bez względu na to, pod jakim kątem oglądamy materiał. Matryca LG OLED 55C7V cechuje się także odświeżaniem na poziomie 120 Hz, a do tego wykorzystuje bardzo dobry system upłynniający. Nazywa się on "TruMotion" i wykorzystuje dwa suwaki (niefortunnie nieprzetłumaczone, przez co dla wielu będą z pewnością brzmieć dziwnie i niezrozumiale). Pierwszy to wskaźnik "De-Judder" i odpowiada on za poprawę płynności i minimalizację smużenia w materiałach telewizyjnych typu transmisje sportowe, gdzie ten niekorzystny efekt jest wyraźnie widoczny. Drugi suwak to "De-Blur" i ten z kolei poprawia płynność filmów nagranych w 24 klatkach na sekundę. Nie warto jednak zbytnio przesadzać z tą drugą funkcją, bowiem zbyt duża wartość może spowodować zbyt mocne poprawienie płynność (tzw. efekt opery), a co za tym idzie film czy serial będzie wyglądał nienaturalnie, wręcz teatralnie.

LG OLED55C7V - moje odczucia po dwóch miesiącach użytkowania [12]

LG OLED55C7V - moje odczucia po dwóch miesiącach użytkowania [13]

Na chwilę przejdę także do omówienia jakości dźwięku. LG OLED 55C7V posiada łącznie cztery głośniki, po 10W każdy (łącznie 40W), pracujące w systemie 2.2. Mimo braku typowego głośnika sufitowego, cały system posiada wsparcie dla przestrzennego dźwięku Dolby Atmos. Czy jest różnica między nim, a zwykłym formatem stereo? Jak najbardziej, czuć pewną przestrzenność. Mimo to ogólną jakość można ocenić co najwyżej na przyzwoitą. Na tle innych telewizorów wypada względnie nieźle, ale jeśli chce się zdecydowanej poprawy audio, wówczas trzeba się zaopatrzyć w kompletny system kina domowego, lub chociaż soundbar - względnie taki, który oferuje dźwięk w formacie Dolby True HD/Dolby Atmos. Jeśli chodzi o pobór mocy, po przy typowym użytkowaniu (jasność na około 70% w trybie SDR), średni pobór mocy wynosi 112W, z kolei przy maksymalnej jasności wzrasta do około 195W. W trybie czuwania z kolei wynosi 0,5W. LG OLED 55C7V posiada klasę energetyczną "A".

LG OLED55C7V - moje odczucia po dwóch miesiącach użytkowania [14]

LG OLED55C7V - moje odczucia po dwóch miesiącach użytkowania [15]

Nie natknąłem się także na żadne wypalone piksele, aczkolwiek użytkuję sprzęt od dwóch miesięcy, jest to więc stanowczo zbyt krótko czy ocenić ten element, którego tak wielu potencjalnych użytkowników się obawia. Czytając jednak instrukcję użytkowania, zapamiętałem fragment dotyczący dłuższego oglądania materiałów, w których występują statyczne plansze, przykładowo paski informacje w serwisach TVN24 (chyba najbardziej znany przypadek wypalenia matrycy) czy TVP Info. Kończąc jednak tę krótką minirecenzję, chciałbym jeszcze raz podkreślić fakt, że po dwóch miesiącach użytkowania OLED-a z czystym sumieniem powiedziałem sobie, że nigdy już nie wrócę do zwykłego LCD-ka. Kolejne generacje paneli organicznych niwelowały największe bolączki poprzedników. Choć pod względem maksymalnej jasności, OLED-y w dalszym ciągu ustępują najlepszym ekranom LCD, to jednak niekwestionowane zalety wspomniane w artykule powodują, że ta niewielka wada stała się dla mnie rzeczą całkowicie drugorzędną. Jasność oferowana przez ubiegłoroczną generację OLED-ów jest dla mnie w zupełności wystarczająca, z kolei tryb HDR prezentuje się wybornie. Jestem bardzo ciekawy, jakie zmiany w tej materii wprowadzi tegoroczna linia OLED od LG. Również cenowo wygląda to coraz lepiej. Aktualnie prezentowany telewizor LG OLED 55C7V można zakupić w cenie od 6999 złotych. Z pewnością po sklepowej premierze kolejnej generacji telewizorów, ubiegłoroczne modele jeszcze bardziej spadną z ceną. Wówczas będzie to naprawdę bardzo dobry deal. Osobiście serdecznie polecam OLED-a niezdecydowanym osobom. Gwarantuję, że jakość obrazu spowoduje opad szczęki.

Twoja ocena publikacji:
14
Liczba komentarzy: 75

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.