.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Sąd Najwyższy USA zdecyduje o danych obywateli innych państw

Arkadiusz Bała | 17-10-2017 13:30 |

Sąd Najwyższy USA zdecyduje o danych obywateli innych państwW dobie powszechnego dostępu do internetu oraz gromadzenia danych o użytkownikach na niespotykaną dotąd skalę problem prywatności stał się drażliwym tematem. Praktycznie codziennie jesteśmy bombardowani doniesieniami o tym, że jesteśmy przez kogoś cały czas inwigilowani albo że ktoś w mniej lub bardziej legalny sposób wszedł w posiadanie tych informacji. Dużo mówi się w szczególności na temat szpiegowania użytkowników internetu przez amerykańskie agencje, które przecież mają praktycznie nieograniczony dostęp do danych zgromadzonych przez amerykańskie firmy, które w tej branży dominują. Jak się jednak okazuje, sprawa ta budzi kontrowersje nie tylko Europie, ale nawet w samych Stanach Zjednoczonych. Sytuacja prawna jest tutaj na tyle niejasna, że pytanie o to czy rząd USA może domagać się danych obywateli innych państw trafiła przed tamtejszy Sąd Najwyższy.

Spór między amerykańskim rządem a firmą Microsoft może doprowadzić od jeszcze poważniejszego konfliktu pomiędzy amerykańskimi korporacjami a Unią Europejską.

Sprawa dostępu do danych obywateli innych państw niż USA pojawiła się w ramach sporu między amerykańskim rządem a firmą Microsoft. Co może niektórych zaskoczyć, firma z Redmond występuje tutaj jako "ten dobry" i stoi na stanowisku, że rządowe agencje takie jak NSA i FBI nie powinny mieć prawa domagać się udostępnienia zgromadzonych w chmurze danych osób, które nie są amerykańskimi obywatelami, tak jak nie mogą legalnie przeszukać za granicą mieszkania takiej osoby. Oczywiście rząd USA patrzy na sprawę zupełnie na odwrót: zgodnie z obowiązującym obecnie na terenie Stanów Zjednoczonych prawem mają oni prawa domagać się praktycznie wszystkich danych będących w posiadaniu amerykańskich firm. Problem polega na tym, że przepisy te są przestarzałe i pochodzą z czasów na długo przed ekspansją internetu i popularyzacją usług opartych o chmurę.

Sąd Najwyższy USA zdecyduje o danych obywateli innych państw [1]

Holandia: Zbieranie danych przez Windows 10 nielegalne

Sąd Najwyższy będzie trzecią instancją, która ma wspomniany problem prawny rozpatrywać. W pierwszej instancji sąd przyznał rację rządowi USA, natomiast w drugiej Microsoftowi. Na rozstrzygnięciu sprawy przez najwyższą instancję możemy jako Europejczycy równie wiele stracić, co zyskać, bowiem w jednym i drugim przypadku będziemy mieli do czynienia z silnym precedensem, który może albo skutecznie zablokować zakusy FBI i NSA do zbierania naszych danych, albo potwierdzić legalność takich działań. W tym drugim przypadku amerykańskie firmy de facto utracą ostatni argument, który pozwalał im chronić danych obywateli innych państw.

Sąd Najwyższy USA zdecyduje o danych obywateli innych państw [2]

OnePlus zbiera przerażająco dużo danych o użytkownikach

W przytoczonej sprawie bardzo ciekawa jest jeszcze kwestia tego, jak amerykańskie zapędy by pozyskiwać dane osobowe obywateli innych państw mają się do przepisów europejskich, które - jak powszechnie wiadomo - są w tym zakresie bardzo restrykcyjne. Może się okazać, że w razie gdyby dane obywateli UE miały być na skutek nowej sytuacji prawnej w USA zagrożone, unijne organy zdecydują się narzucić amerykańskim firmom poważne ograniczenia w zakresie ich przetwarzania. Sytuacja byłaby o tyle kłopotliwa, że wspomniane korporacje musiałyby wtedy znaleźć sposób na pogodzenie dwóch sprzecznych ze sobą porządków prawnych, co nie będzie łatwym zadaniem. Cała sprawa jest oczywiście rozwojowa i należy się spodziewać, że jeszcze nie jeden raz do niej wrócimy.

Źródło: Tom's Hardware
Twoja ocena publikacji:
1
Liczba komentarzy: 12

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.