Recenzja Google Pixel Watch 5 45 mm. Czyli historia o tym, jak sprzedać Watch 4 jeszcze raz
- SPIS TREŚCI -
Patrząc na specyfikację oraz ogólne możliwości smartwatcha Google Pixel Watch 5 trzeba przyznać, że jest on w stanie konkurować z najlepszymi smartwatchami na rynku. Oczywiście słowo „najlepszy” dla każdego może oznaczać coś innego, ale Pixel Watch 5 robi badanie EKG oraz technicznie rzecz ujmując jest w stanie mierzyć ciśnienie krwi i monitorować trendy insulinoodporności w ujęciu miesięcznym. Ba! Da radę też wykryć poważne problemy z oddychaniem i wezwać automatycznie pomoc, przez numer alarmowy (nawet przy użyciu łączności satelitarnej). Producent chwali się także wykrywaniem upadków i kolizji samochodowych. Oczywiście do tego dochodzi śledzenie aktywności fizycznej, monitorowanie snu oraz garść funkcji wbudowanych w system Wear OS 7, np. bezpośredni dostęp do sklepu Google Play, z wieloma przydatnymi aplikacjami. Najważniejsze pytanie jednak brzmi: jak Google Pixel Watch 5 spisuje się w praktyce i czy warto go kupić? Zapraszam do recenzji.
Autor: Tomasz Duda
Przy okazji niedawnej recenzji modelu Samsung Galaxy Watch 9 pisałem, że współczesne smartwatche można podzielić na dwie ogólne kategorie. Do pierwszej z nich należą zegarki zaprojektowane z myślą o długim czasie pracy na jednym ładowaniu akumulatora. Ich funkcjonalność zazwyczaj jest dobra i wystarcza wielu użytkownikom, ale nie jest ona priorytetem. Sprzęt ten jest często w stanie działać kilkanaście dni na akumulatorze, nawet jeśli użytkownik trenuje 3 – 5 razy w tygodniu. Druga grupa smartwatchów stanowi całkowite przeciwieństwo pierwszej. Znajdują się w niej modele, których głównym zadaniem jest przyciąganie potencjalnego klienta wszystkimi funkcjami, jakie producent był w stanie sensownie upchnąć do wnętrza tego małego urządzenia. Mają imponować na co dzień, działać świetnie i po prostu dawać „radochę” osobie noszącej. Problem tylko w tym, że takie smart-zegarki przy intensywnym używaniu nie działają dwa tygodnie, lecz dwa dni, a czasami nawet mniej. Do której z tych kategorii należy Google Pixel Watch 5? Oczywiście, że do drugiej.
Pixel Watch 5 na pierwszy rzut oka jest prawie identyczny, jak starszy Pixel Watch 4. Na drugi i trzeci rzut oka w sumie też. No, ale może ma jakieś ukryte zalety, których nie oferował poprzednik? Zapraszam do krótkiej recenzji.
Recenzja Samsung Galaxy Watch 9. Bardzo funkcjonalny smartwatch, ale czas pracy na baterii to porażka
Po pierwsze: dzięki odpowiednim czujnikom wbudowanym w zegarek można będzie śledzić trendy ciśnienia krwi oraz miesięczne wzorce insulinooporności. Warto jednak wyraźnie zaznaczyć, że zegarek nie jest przeznaczony do monitorowania poziomu glukozy w czasie rzeczywistym, ani nie służy do wczesnego wykrywania cukrzycy. Urządzenie w ogóle nie podaje pojedynczych wyników, lecz pozwala monitorować trendy insulinooporności w czasie. Ponadto wspomniane monitorowanie ma być aktywowane najwcześniej we wrześniu 2026 (w tym momencie nie ma tej funkcji). Po drugie: Pixel Watch 5 jest też jednym z pierwszych smartwatchów umożliwiających wykrywanie sytuacji awaryjnych związanych z oddychaniem. Brzmi całkiem ciekawie, choć przyznam, że mam nadzieje, iż nie będę musiał tego testować w praktyce. W przypadku wykrycia długiego i bardzo poważnego spadku nasycenia tlenu we krwi funkcja ta może zainicjować połączenie alarmowe. Oczywiście pod warunkiem, że użytkownik nie będzie reagował na powiadomienia ze smartwatcha. Ta funkcja również ma dopiero zostać włączona na terenie Unii Europejskiej. Po trzecie: dla wielu osób istotne będzie ciągłe monitorowanie serca. Zegarek potrafi wykryć oznaki migotania przedsionków, a także utratę tętna i jest w stanie samoczynnie skontaktować się ze służbami ratunkowymi. Koniecznie należy podkreślić, że wykrywanie dużych problemów z oddychaniem i wysyłanie powiadomień do służb, będzie dostępne nie tylko na Pixel Watch 5, ale tez starszym modelu 4, natomiast utrata pulsu na zegarkach generacji 5 / 4 / 3, więc nie jest to charakterystyczna tylko dla najnowszego wariantu.
| Google Pixel Watch 5 (45 mm) | Google Pixel Watch 4 (45 mm) | |
| Materiał obudowy | aluminium z recyklingu | aluminium z recyklingu |
| Materiał paska | kauczuk nitrylowy uwodorniony | fluoroelastomer |
| Rozmiary paska | Mały: 150 - 185 mm Duży: 165 - 215 mm |
Mały: 150 - 185 mm Duży: 165 - 215 mm |
| Wyświetlacz | Actua 360, LTPO AMOLED, 1 - 60 Hz 320 PPI, AOD, 3000 cd/m2 (szczyt) 3D Corning Gorilla Glass 5 |
Actua 360, LTPO AMOLED, 1 - 60 Hz 320 PPI, AOD, 3000 cd/m2 (szczyt) 3D Corning Gorilla Glass 5 |
| Łączność bezprzewodowa | 4G LTE (opcja), UMTS, BT v6.0, Wi-Fi ax, NFC, UWB |
4G LTE (opcja), UMTS, BT v6.0, Wi-Fi ax, NFC, UWB |
| Geolokalizacja | Dwa zakresy częstotliwości, GPS, Galileo, Glonass, Beidou, QZSS | Dwa zakresy częstotliwości, GPS, Galileo, Glonass, Beidou, QZSS |
| Akumulator | 465 mAh, litowo-jonowy | 455 mAh, litowo-jonowy |
| Deklarowany czas pracy | Do 40 godzin z Always on Display Do 72 godzin w trybie oszczędzania energii |
Do 40 godzin z Always on Display Do 72 godzin w trybie oszczędzania energii |
| Deklarowany czas ładowania | 15 minut do 50% 30 minut do 80% 60 minut do 100% |
15 minut do 50% 30 minut do 80% 60 minut do 100% |
| Procesor | Qualcomm Snapdragon W5 Gen 2 "Accelerated" + Cortex-M55 | Qualcomm Snapdragon W5 Gen 2 + Cortex-M55 |
| Pamięć RAM | 2 GB SDRAM | 2 GB SDRAM |
| Pamięć masowa | 64 GB eMMC | 32 GB eMMC |
| Czujniki i funkcje | Kompas, wysokościomierz, pomiar saturacji (SpO2) i tętna, akcelerometr, żyroskop, czujnik światła, czujnik temperatury skóry, barometr, magnetometr, czujnik elektryczny do mierzenia przewodnictwa elektrycznego skóry (cEDA), czujniki elektryczne do badania EKG, monitorowanie insulinooporności i ciśnienia krwi (od jesieni 2026), wykrywanie sytuacji awaryjnych związanych z oddychaniem i powiadamianie służb ratunkowych | Kompas, wysokościomierz, pomiar saturacji (SpO2) i tętna, akcelerometr, żyroskop, czujnik światła, czujnik temperatury skóry, barometr, magnetometr, czujnik elektryczny do mierzenia przewodnictwa elektrycznego skóry (cEDA), czujniki elektryczne do badania EKG, monitorowanie insulinooporności i ciśnienia krwi (od jesieni 2026) |
| Szczelność | 5 ATM + IP68 | 5 ATM + IP68 |
| System operacyjny | Wear OS 7 | Wear OS 7 |
| Wymiary i waga | 45 x 45 x 12,3 mm 36,7 g (bez paska) |
45 x 45 x 12,3 mm 36,7 g (bez paska) |
| Cena | 1949 zł | około 1600 zł |
Zegarek ma łączność satelitarną, więc umożliwia kontakt ze służbami ratunkowymi w momencie, gdy brakuje zasięgu sieci komórkowej i Wi-Fi. Potrafi wykrywać upadki, a także wypadki samochodowe. Rzecz jasna nie zabrakło również codziennego pomiaru tętna, SpO2 oraz częstotliwości oddechów. Nowy smartwatch od Google umie oszacować czy organizm jest gotowy na intensywny trening, czy potrzebuje regeneracji. Obsługuje ponad 50 rodzajów ćwiczeń, w tym HIIT, treningi siłowe (z możliwością tworzenia własnych), bieganie, pływanie, koszykówka i wiele innych. Generuje też sygnały dźwiękowe i wizualne podczas treningu, pozwalając na bieżąco dostosowywać liczbę powtórzeń i obciążenie. Pixel Watch 5 jest w stanie ocenić jakość oddychania w czasie snu (analizując m.in. zmienność poziomu tlenu we krwi), może automatycznie wyciszać powiadomienia i wyłączać odtwarzanie muzyki przed zaśnięciem, a rano wyświetla raport obejmujący wskaźniki gotowości, statystyki i fazy snu oraz prognozę pogody. Smartwatch nie zmienił się jednak względem poprzednika pod względem wymiarów, kształtów, szczelności, ani użytych materiałów. Ma też identyczny wyświetlacz oraz podobny procesor Qualcomm Snapdragon W5 Gen 2, ale w wersji Accelerated, przyspieszonej według deklaracji producenta o około 20%. Do tego dołożono dwukrotnie więcej pamięci masowej, ale RAM się nie zmienił. Akumulator w wersji 45 mm powiększył się z 455 mAh do 465 mAh, czyli niewiele. Poprzednik wytrzymywał u mnie maksymalnie 2 dni na pełnym lądowaniu, a najczęściej 1- 1,5 dnia, więc obawiam się, że Pixel Watch 5 może zaoferować podobny wynik. Napisze o tym w dalszej części recenzji. Teraz przejdę jednak do opisu konstrukcji i wygody noszenia.
Konstrukcja, ergonomia, jakość
Google Pixel Watch 5 wygląda tak, jak praktycznie wszystkie poprzednie generacje tego zegarka. Producent najwyraźniej stwierdził, że dotychczasowy wygląd się sprawdził i nie ma sensu go zmieniać. Cóż, ja podtrzymuję swoją opinię z testu zeszłorocznego modelu: ten zegarek jest bardzo obły i ma delikatne, subtelne kształty, więc uważam, że jego stylistyka nie jest uniwersalna. Moim zdaniem pasuje przede wszystkim do kobiet. Pod tym względem o wiele lepiej oceniam Samsunga Galaxy Watch 9, posiadającego różne „ścięcia”, ostre linie i całkowicie płaskie szkło na wyświetlaczu. Dzięki temu nowa propozycja od Samsunga ma szansę pasować na nadgarstek wielu osób, bez względu na płeć. Jeśli ktoś chciałby coś jeszcze bardziej masywnego, to zawsze może wybrać Amazfit T-Rex 3 Pro lub T-Rex Ultra 2, albo jakiegoś nowego Feniksa od Garmina. Rzecz jasna każda osoba ma swój indywidualny gust, więc jeśli uważasz, że Pixel Watch 5 jest również w męskim stylu, to napisz w komentarzu.
po lewej: Samsung Galaxy Watch 9, po prawej: Google Pixel Watch 5
Koperta, czyli obudowa zegarka wykonana jest z aluminium, a jej wymiary są dosłownie identyczne, jak wcześniej, czyli 45 x 45 x 12,3 mm. Masa zegarka bez paska też pozostała niezmieniona: 36,7 g. Całość cechuje się klasą szczelności IP68 / 50 m / 5 ATM, czyli teoretycznie można z tym zegarkiem rekreacyjnie nurkować. Wyświetlacz też pozostał taki sam: LTPO AMOLED, 456 x 456 px, 320 ppi, z funkcją wyświetlacza zawsze włączonego (AOD), przestrzenią kolorów DCI-P3 i szczytową, chwilową jasnością 3000 cd/m2. Nałożono na niego wypukłe szkło Gorilla Glass 5. Ma ono trzy wady w porównaniu do konkurencyjnego Galaxy Watch 9. Po pierwsze: zdecydowanie bardziej wystaje, więc łatwiej nim o coś przypadkowo uderzyć, po drugie: można nakleić na nie folię ochronną, ale o hartowanym szkle pokrywającym całość (wraz z zagiętymi brzegami) można raczej zapomnieć, a po trzecie: Gorilla Glass 5 jest znacznie mniej odporne na zarysowania od szkła szafirowego. Jedyna zaleta jest taka, że cechuje się większą wytrzymałością na pęknięcie / wykruszenie, bo nie jest aż tak twarde.
Na lewym boku sprytnie zintegrowano głośnik oraz styki do ładowania akumulatora. Tak, Pixel Watch 5 nie ma uniwersalnego ładowania indukcyjnego (Qi / Qi2), więc trzeba niestety korzystać ze specjalnej podstawki dołączonej do opakowania. Z kolei z prawej strony widać mikrofon do rozmów telefonicznych i komunikacji z AI. Jest też koronka (powrót na ekran główny lub wyświetlenie listy aplikacji w zegarku) oraz płaski przycisk do otwierania menu ostatnich aplikacji lub ręcznej aktywacji Gemini (przytrzymanie). Jednoczesne wciśnięcie pokrętła i przycisku powoduje wykonanie zrzutu ekranu i jego zapisanie w smartfonie. W komplecie znajdują się dwa paski w rozmiarze S (do nadgarstka o obwodzie 150 - 185 mm) i L (165 – 215 mm), wykonane z dość miękkiego i przyjemnego w dotyku kauczuku nitrylowego uwodornionego (HNBR).
Sposób mocowania paska jest identyczny, jak u poprzednika, czyli należy przyłożyć od strony małego przycisku i wsunąć aż do momentu delikatnego kliknięcia. Demontaż jest analogiczny: wciskasz przycisk i wysuwasz. Niestety nie ma opcji na podłączenie zwykłego paska zegarkowego. Może są do tego nieoficjalne przejściówki. Z tyłu obudowy, czyli od strony skóry, umieszczono wielościeżkowy optyczny czujnik tętna, sensory czerwieni i podczerwieni do monitorowania nasycenia krwi tlenem (SpO2), czujniki elektryczne do badania EKG i sprawdzania przewodnictwa elektrycznego skóry (śledzenie reakcji ciała). We wnętrzu znalazł się też termometr, barometr, magnetometr / kompas, 3-osiowy akcelerometr i żyroskop.
- 1
- 2
- 3
- 4
- następna ›
- ostatnia »
Powiązane publikacje

Test smartwatcha realme Watch S5 - dużo funkcji, mocna bateria i cena, która nie odstrasza. Czy to dobry wybór dla oszczędnych?
8
Test smartwatcha OnePlus Watch Lite - stylowy zegarek z lekkim systemem i bogatym zestawem czujników
12
Recenzja Google Pixel Watch 4 45 mm. Wszystko pięknie, jednak czas pracy to śmiech na sali
29
Test smartwatcha CMF Watch 3 Pro - solidny zegarek z mocną baterią. Nie zabrakło jednak kilku drobnych mankamentów
10












