.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Krótka historia wojen fanbojów... nie tylko w internecie

Bartłomiej Dramczyk | 18-05-2018 09:30 |

Krótka historia wojen fanbojów... nie tylko w internecieWojny na poglądy to rzecz ludzka. Czasami lepiej zdać się na chłodny osąd sztucznej inteligencji, która, jak w przypadku microsoftowej Tay.ai zdecydowanie odpowiedziała, która konsola obecnej generacji jest lepsza i tańsza (i nie jest to Xbox). My jednak reagujemy bardziej emocjonalnie, przywiązujemy się do posiadanych gadżetów, gier i aplikacji oraz żywiołowo dyskutujemy o tym, starając się niemal zawsze postawić na swoim. Pierwsza wojna konsolowa. Potyczki na najlepsze 8-bitowce, najwydajniejsze procesory, najlepsze karty graficzne, telefony i smartfony. Co skłania nas do wyrażania swojego zdania w nie zawsze cenzuralny sposób? Narażania się na moderację, albo równie gwałtowną reakcję innych użytkowników forum dyskusyjnego? Emocje? A więc nie podchodzimy chłodno kawałek krzemu czy kilkudziesięciu megabajtów oprogramowania...

Autor: Bartłomiej Dramczyk

Wielopostowe dyskusje nie raz przetaczały się już przez serwisy społecznościowe i fora dyskusyjne, wcześniej przez IRC, USENET i takie wynalazki jak Buletin Board System, o ile ktokolwiek jeszcze pamięta praprzodka internetu. Postaramy się wskazać kluczowe zdarzenia i przypomnieć najważniejsze wojny na słowa, których osią od zawsze były maszyny, komputery i oprogramowanie.

Krótka historia wojen fanbojów... nie tylko w internecie [19]

Wiemy już, że przynajmniej jedna sztuczna inteligencja poległa w wojnach konsolowych (a przynajmniej odebrano jej możliwość swobodnej wypowiedzi). My jednak pozostańmy na własnym podwórku i zacznijmy od tego co nam najbliższe: komputerów. Dziś możemy zaobserwować jedynie skromne echa dawnych potyczek, no bo jak wojować z posiadaczami komputerów Apple’a, którzy w Polsce stanowią zdecydowaną mniejszość? Czy dowodzenie wyższości stacjonarnej maszyny nad laptopem ma sens? Chyba nie. Jedyne co pozostało to wojny pomiędzy posiadaczami PC a konsol do gier. Tay powiedziała jasno co wybiera i kierując się chłodnym osądem miała rację: w pojedynku PlayStation 4 vs. Xbox na razie mamy dominującą platformę, a same konsole coraz bardziej przypominają komputery. Przyjrzyjmy się więc nieco uważniej historycznym konfliktom i tematom, które zawsze doprowadzą do burzliwej dyskusji. I nie będzie w tym ani jednego słowa o polityce. Obiecuję.

Były szef Sony potwierdza - PlayStation 5 wciąż obsłuży płyty

Krótka historia wojen fanbojów... nie tylko w internecie [2]

Na dobry początek seria waśni i dyskusji o sprzęcie, która prawdopodobnie ma równie długą tradycję, jak pierwsze wynalazki zbudowane na bazie tranzystorów. Nie, nie to żeby w świecie oprogramowania brakowało powodów do kłótni - te są niemal od zawsze i dotyczą wszystkiego co występuje przynajmniej w dwóch odmianach (na przykład usługi w chmurze Google'a vs. rozwiązania Microsoftu). Po prostu jesteśmy ludźmi, łatwo nas spolaryzować na dwa przeciwstawne osoby, choć mawiają że gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania, więc wszystko jeszcze bardziej się komplikuje. Na pierwszy ogień idzie więc hardware (bez żadnych podtekstów i rozstrzygania, czy jest ważniejszy od software'u). Z perspektywy czasu, pewnie wielu wojenek dałoby się uniknąć (tak jak i wielu dowcipów o Atari i węglu, wykreowanych przez jeden utwór, powiedzmy muzyczny), dziś można odnieść wrażenie, że to nas trollują korporacje, starając się wykorzystać zaangażowanie użytkowników do promocji własnych produktów.

Twoja ocena publikacji:
22
Liczba komentarzy: 31

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.