Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

Recenzja EarFun Wave Pro X. Podwójne przetworniki, aptX Lossless, BT 6.0, LE Audio, 90 godzin pracy, 8 mikrofonów i dobre ANC

Tomasz Duda | 17-09-2026 10:30 |

Recenzja EarFun Wave Pro X. Podwójne przetworniki, aptX Lossless, BT 6.0, LE Audio, 90 godzin pracy, 8 mikrofonów i dobre ANCJeśli wydaje Ci się, że w kategorii bezprzewodowych słuchawek wokółusznych niewiele się zmieniło przez ostatnie lata, to… w zasadzie masz rację. Zmiany są relatywnie powolne, a wiele modeli jest po prostu nudnych. Dlatego właśnie docenić warto takie słuchawki, jak EarFun Wave Pro X. Dysponują one bardzo nowoczesną łącznością, znakomitymi kodekami i innymi przydatnymi funkcjami, a do tego dodają coś, czego praktycznie nikt się nie spodziewał, czyli podwójne przetworniki. EarFun Wave Pro X to potwór pod względem specyfikacji, a kosztuje tyle, co zwykłe, średnie słuchawki z elektromarketu. Czym dokładnie mogą się pochwalić, czy ich zalety znacznie przewyższają wady i przede wszystkim: czy warto je kupić?

Autor: Tomasz Duda

Podwójne, współosiowe przetworniki dynamiczne w wokółusznych słuchawkach bezprzewodowych do muzyki, to rzecz bardzo rzadko spotykana. Producent na swojej stronie twierdzi nawet, że EarFun Wave Pro X to „World's First Dual-Coaxial Headphones with Qualcomm ANC and Auracast”. Tutaj jednak czai się pewien kruczek, ponieważ de facto EarFun Wave Pro X nie są pierwszymi dużymi słuchawkami z dwoma przetwornikami w historii. Do głowy przychodzi mi choćby model o długiej nazwie Monoprice Dual Driver Bluetooth Headphones with ANC albo słuchawki Noble Audio FoKus Apollo. Nie można jednak posądzić producenta o kłamstwo, bo twierdzi on bardzo precyzyjnie, że są to pierwsze pełnowymiarowe słuchawki (headphones, a nie earbuds) z dwoma współosiowymi przetwornikami, wyposażone jednocześnie w ANC i Auracast. To by się nawet zgadzało. Pytanie: czy ma to realny wpływ na charakterystykę i jakość brzmienia? Odpowiem na to pytanie w dalszej części tej recenzji. Teraz jednak chcę wymienić kilka innych, ważnych cech tych słuchawek.

Podwójne, współosiowe przetworniki, świetna izolacja pasywna, skuteczne ANC i tryb transparentny, 90 godzin pracy, 8 mikrofonów, wysoka głośność, wiele dobrych kodeków BT oraz garść innych zalet, za trochę ponad 600 zł.

Recenzja EarFun Wave Pro X. Podwójne przetworniki, aptX Lossless, BT 6.0, LE Audio, 90 godzin pracy, 8 mikrofonów i dobre ANC [nc1]

EarFun Wave Pro X mają nowoczesną bezprzewodową łączność Bluetooth v6.0, z przydatną funkcją Google Fast Pair oraz wsparciem dla kilku, bardzo dobrych kodeków, w tym: aptX Lossless, aptX Adaptive, LC3 / LE Audio i LDAC. Użytkownik może więc liczyć na bezstratny dźwięk przez BT, pod warunkiem oczywiście, że jego smartfon również wspiera te kodeki. Wave Pro X obsługują też Auracast Broadcast Audio oraz multipoint z dwoma odtwarzaczami naraz, a jeśli ktoś chce, to może słuchać muzyki również przez USB-C (przewodowe, cyfrowe, bezstratne audio) lub analogowo przez mini jack 3,5 mm. Słuchawki mają funkcję aktywnej redukcji szumu (ANC) w zakresie do 5000 Hz oraz dysponują aż ośmioma mikrofonami, które są także używane do redukowania szumu wiatru podczas rozmów głosowych (rzecz jasna z wykorzystaniem algorytmów AI). Bardzo istotną zaletą dla części osób może być to, że ANC działa nawet z łącznością przewodową. Możesz zatem słuchać muzyki przez USB / mini jack i wciąż cieszyć się redukcją szumu w słuchawkach. Do brakujących rzeczy zaliczyć można jednak funkcję automatycznej pauzy i odtwarzania, bo producent nie dołożył czujników wykrywających założenie słuchawek na głowę. Być może na taką decyzję miała wpływ konstrukcja z dwoma przetwornikami lub szczelna warstwa pianki i płótna na dnie muszli słuchawkowych. Nie chcę jednak tego usprawiedliwiać i zaliczam to do wad.

  EarFun Wave Pro X Nothing Headphone (a) Nothing Headphone (1)
Konstrukcja Słuchawki wokółuszne, zamknięte Słuchawki wokółuszne, zamknięte Słuchawki wokółuszne, zamknięte
Sterowanie przyciski oraz aplikacja przycisk + rolka + łopatka
oraz aplikacja
przycisk + rolka + łopatka
oraz aplikacja
Łączność Bluetooth 6.0 z multipoint, 
+ USB-C audio
+ mini jack 3,5 mm
Bluetooth 5.4 z multipoint, 
+ USB-C audio
+ mini jack 3,5 mm
Bluetooth 5.3 z multipoint, 
+ USB-C audio
+ mini jack 3,5 mm
Kodeki aptX Lossless, aptX Adaptive, aptX, LC3, LDAC, SBC (AAC też nieoficjalnie) LDAC, AAC, SBC LDAC, AAC, SBC
ANC tak tak tak
Tryb przezroczysty tak tak tak
Deklarowany czas pracy 90 godzin (bez ANC)
50 godzin (z ANC)
135 godzin (bez ANC)
75 godzin (z ANC)
80 godzin (bez ANC)
35 godzin (z ANC)
Pojemność akumulatora 800 mAh 1060 mAh 1040 mAh
Ładowanie przewodowe przez USB-C przewodowe przez USB-C przewodowe przez USB-C
Pasmo przenoszenia b/d 20 - 40000 Hz 20 - 40000 Hz
Przetworniki Podwójne, współosiowe, dynamiczne: 40 + 10 mm Dynamiczne, 40 mm Dynamiczne, 40 mm
Mikrofony tak, 8 sztuk tak, 4 sztuki tak, 6 sztuk
Dodatkowe funkcje Auracast Broadcast, opcja wyłączenia ładowania przez USB (oszczędzanie energii np. w smartfonie), zaawnansowany EQ dźwięk przestrzenny,
 zaawansowany EQ
śledzenie ruchu głowy, dźwięk przestrzenny, automatyczne odtwarzanie i pauzowanie, zaawansowany EQ
Wymiary 188 x 168,3 x 86,7 mm 190,4 x 177 x 78 mm 189,2 x 173,8 x 78 mm
Waga 259 g 310 g 329 g
Cena 650 zł (bez promocji) 570 zł 880 zł

Recenzja Nothing Headphone (1). Nietypowy wygląd tylko odciąga uwagę od tego co ważne

Producent informuje, że słuchawki powinny działać na jednym ładowaniu przez 90 godzin bez ANC albo 50 godzin z ANC. Ja oczywiście mam zamiar sprawdzić czy ma to przełożenie na rzeczywistość. Słuchawki są lekkie, bo ważą 259 gramów, ale jakość materiałów jest w porządku, a konstrukcja jest solidna. Komfort noszenia też jest wysoki. Obsługa odbywa się za pomocą przycisków i funkcjonalnej aplikacji mobilnej. Stylistyka mi akurat do gustu nie przypadła, ale wiadomo, że każdemu podoba się coś innego. W komplecie nabywca dostaje niezłe, sztywne etui ochronne. Warto jeszcze wspomnieć o kwestii ceny. Ja te słuchawki kupiłem w przedsprzedaży, kiedy obowiązywał rabat, więc dałem za nie mniej więcej 500 zł, natomiast od momentu oficjalnego rozpoczęcia sprzedaży cena wzrosła do około 650 zł (150 Euro), z darmową wysyłką do Polski, bez dodatkowych opłat. Każdy powinien to ocenić we własnym zakresie, ale moim zdaniem za taką specyfikację, jakość i możliwości nawet te 650 zł wydaje się atrakcyjną ceną. Zwłaszcza, że wielu konkurencyjnych producentów za podobne „osiągi” życzy sobie blisko 1000 zł, a nawet więcej. Zapraszam na drugą stronę, gdzie opisuję konstrukcje tych słuchawek.

Recenzja EarFun Wave Pro X. Podwójne przetworniki, aptX Lossless, BT 6.0, LE Audio, 90 godzin pracy, 8 mikrofonów i dobre ANC [nc1]

Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 13

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.