Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

Claude Guillemot nie żyje. Współzałożyciel Ubisoftu zginął w katastrofie Cessny 421 we Francji

Maciej Lewczuk | 22-06-2026 12:15 |

Claude Guillemot nie żyje. Współzałożyciel Ubisoftu zginął w katastrofie Cessny 421 we Francji Ubisoft od lat kojarzy się graczom z głośnymi markami, opóźnieniami, agresywną restrukturyzacją i nazwiskiem Guillemot przewijającym się przy każdej większej decyzji. Teraz to nazwisko wraca w zupełnie innym kontekście. Claude Guillemot, jeden z pięciu braci, którzy w 1986 roku postawili fundament pod francuskiego wydawcę, zginął w katastrofie lotniczej we Francji. Dla odbiorcy gier to wiadomość bardziej symboliczna niż produktowa.

Śmierć Claude’a Guillemota mocno przypomina, że za marką odpowiedzialną między innymi za Assassin’s Creed stoi rodzinna firma, która właśnie przechodzi jeden z trudniejszych okresów w historii.

Claude Guillemot nie żyje. Współzałożyciel Ubisoftu zginął w katastrofie Cessny 421 we Francji  [1]

Ubisoft testuje generatywną sztuczną inteligencję w Far Cry 7. Efekty podobno nie są zbyt dobre - i to delikatnie mówiąc

Claude Guillemot w chwili katastrofy lotniczej miał 69 lat. Zginął 19 czerwca pod La Baule we Francji, gdzie rozbił się prywatny dwusilnikowy samolot Cessna 421. Na jego pokładzie znajdowały się dwie osoby i niestety nikt nie przeżył wypadku. Sprawę badają odpowiednie służby. Ubisoft potwierdził śmierć współzałożyciela, a francuskie media wskazały, że chodziło o maszynę należącą do Claude'a Guillemota. Mówimy więc o wiadomości tragicznej, ale też bardzo konkretnej, bez pola na domysły i internetowy szum.

Claude Guillemot nie żyje. Współzałożyciel Ubisoftu zginął w katastrofie Cessny 421 we Francji  [2]

Ubisoft i kolejne efekty czystki. Red Storm miało pracować nad przynajmniej 10 projektami, gdy doszło do masowych zwolnień

Dla gracza nie oznacza to przewrotu w planie premier, gdyż Claude od lat działał głównie w tle, podczas gdy twarzą Ubisoftu pozostawał Yves Guillemot. Reuters trafnie opisał go jako operacyjne zaplecze rodzinnego biznesu, a VGC przypomniało, że kierował też Guillemot Corporation, czyli sprzętowym ramieniem grupy. W Electronic Arts czy Take-Two podobna wiadomość miałaby mniejszy ciężar właścicielski, bo tam nazwisko jednej rodziny nie spina całej historii firmy. Ubisoft funkcjonuje inaczej. Tu nadal czuć rodowód biznesu budowanego przez braci, od sprzedaży nośników i oprogramowania po globalnego wydawcę.

Ubisoft pogłębia restrukturyzację. Do 380 pracowników zagrożonych, studia w Winnipeg i Belgradzie do zamknięcia

Szerszy kontekst też ma znaczenie. Pisaliśmy przecież niedawno o kolejnych cięciach, zamykaniu studiów w Winnipeg i Belgradzie, a także o planie zbicia kosztów stałych z 1,75 do 1,25 mld euro do marca 2028 roku. Śmierć Claude’a nie wywróci operacji z dnia na dzień, lecz dokłada firmie kolejny ciężar w momencie, gdy margines błędu i tak zrobił się niebezpiecznie wąski. Dla użytkownika końcowego krótkoterminowo zmieni się niewiele. Długofalowo rośnie za to presja na rodzinę Guillemot, aby prowadzić Ubisoft bez kolejnych wpadek, kasowanych projektów i nerwowego cięcia kosztów.

Źródło: Reuters, Bloomberg, Ouest-France, ABC7 (YT)
Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 18

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.