Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

Wielkie wygrane na Polymarket? Śledztwo pokazuje, że internet mógł oglądać zwykłą ustawkę

Maciej Lewczuk | 22-06-2026 13:30 |

Wielkie wygrane na Polymarket? Śledztwo pokazuje, że internet mógł oglądać zwykłą ustawkęPrediction markets (przedmiotem handlu są wyniki przyszłych zdarzeń) od miesięcy próbują wejść do głównego nurtu finansowo-medialnej debaty. Problem w tym, że branża przedstawia obraz chłodnej analityki, a promuje się metodami rodem z agresywnego performance marketingu. Najnowsze doniesienia o Polymarket pokazują, jak szybko narracja o „mądrości rynku” zderza się z bardzo przyziemnym kombinowaniem przy zasięgach.

Polymarket budował wizerunek rynku bazującego na publicznym blockchainie, a według śledztwa reklamował się inscenizowanymi wygranymi nagrywanymi poza łańcuchem. Czy odzyska wiarygodność?

Wielkie wygrane na Polymarket? Śledztwo pokazuje, że internet mógł oglądać zwykłą ustawkę [1]

Amazon i Ring Familiar Faces pod lupą sądu. Pozew zbiorowy uderza w biometrię w domowym monitoringu

Polymarket od początku przedstawiał się jako rynek, który da się sprawdzić w blockchainie, bez tajemnic znanych z klasycznego hazardu internetowego. I właśnie dlatego ta historia wygląda tak źle. Według ustaleń amerykańskich mediów twórcy publikowali filmy z rzekomymi zakładami i spektakularnymi wygranymi, ale nagrania miały powstawać na atrapach serwisu, z podstawionymi wynikami i fikcyjnymi zyskami. Skala też nie wygląda na incydent, gdyż mowa o ponad tysiącu przeanalizowanych materiałów i setkach klipów, które udawały trading.

Wielkie wygrane na Polymarket? Śledztwo pokazuje, że internet mógł oglądać zwykłą ustawkę [2]

Niewinny człowiek trafił do celi przez rozpoznawanie twarzy. Algorytm rzucił 93% zgodności, policja dopisała resztę

Jeśli platforma buduje wiarygodność na haśle przejrzystości, a potem promuje się inscenizacją pod social media, to cały komunikat o „rynku, który wie lepiej” się sypie. Blockchain nie naprawi reklamy, która pokazuje nieistniejące wyniki. Zwłaszcza gdy część twórców miała nie ujawniać współpracy, a dodatkowe konta pompowały zasięgi. Taki układ pachnie starym internetowym kombinowaniem, tylko ubranym w modny żargon krypto i prediction markets, które bardzo przypominają giełdę papierów wartościowych, a różnią się od niej tym, że przedmiotem handlu są wyniki przyszłych zdarzeń (np. wyborów politycznych).

OpenAI przepaliło w 2025 roku 34 mld dolarów. Przeciek finansów pokazuje skalę kosztów treningu i utrzymania ChatGPT

Na tle Kalshi, które działa pod amerykańskim nadzorem CFTC, Polymarket wypada dziś jak firma z mocno zużytą reputacją i sporym bagażem regulacyjnym. To ma znaczenie, bo rynek zakładów predykcyjnych i tak znajduje się pod lupą urzędów. Po takim śledztwie każdy powrót Polymarket do rozmów o szerszej obecności w USA będzie trudniejszy, a konkurencja dostaje gotowy argument, że my sprzedajemy kontrakty, a tamci sprzedawali przedstawienie. W krótkim terminie to cios w wizerunek. W dłuższym to paliwo dla regulatorów i kolejny dowód, że branża nadal ma problem z oddzieleniem produktu od marketingowej ściemy.

Źródło: Wall Street Journal, FOX 56 NEWS
Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 9

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.