Android - Luka w Linuksie umożliwia zdobycie uprawnień root
Bazowanie na innych projektach ma swoje zalety i wady - z jednej strony możemy się odciążyć, sięgnąć po gotowe rozwiązania, natomiast z drugiej bierzemy na barki problemy nie tylko swoje, ale właśnie również projektów na jakie się zdecydowaliśmy. Przekonali się o tym właśnie pracownicy Google i użytkownicy Androida. W systemie tym odkryto bardzo poważną lukę, która umożliwia obejście całego modelu bezpieczeństwa i zdobycie uprawnień typu root. Co prawda do infekcji konieczne jest świadome zainstalowanie oraz uruchomienie aplikacji pochodzącej spoza oficjalnych i bezpiecznych kanałów dystrybucji oprogramowania, aczkolwiek dla odpowiednio zachęconego (np. oszukanego) użytkownika nie będzie to stanowiło żadnego problemu. Luka ta pokazuje także opieszałość i dziwne działanie programistów Google.
Pracownicy Google nie wdrożyli poprawek do jądra Linuksa - dlaczego tego nie zrobili i narazili urządzenia na atak?
Problem nie dotyczy stricte Androida, lecz jądra Linux, które jest w tym systemie wykorzystywane – luka oznaczona jako CVE-2015-1805 została odkryta jeszcze w kwietniu 2014, ale załatana dopiero na początku marca 2015 roku. Tak długi czas wynikał z tego, że nie została ona nigdy uznana za zagrożenie bezpieczeństwa. Nieco inaczej sytuacja przedstawia się w przypadku Androida: tutaj jej wykorzystanie umożliwia bowiem obejście całego systemu zabezpieczeń i zdobycie uprawnień roota. Google zbadało sprawę i znalazło aplikacje ją wykorzystujące zarówno w sklepie Play, jak i poza nim. Mechanizmy analizy aplikacji zostały więc zaktualizowane.

Tutaj ciekawy jest sam przebieg wydarzeń: jądro Linuksa zostało co prawda załatane rok temu, ale programiści Google z nieznanych nikomu przyczyn nie wdrożyli wymaganych poprawek do jądra wykorzystywanego w Androidzie. W efekcie w lutym pojawiło się zgłoszenie od zespołu CORE, a kilka dni temu od firmy Zimperium, która wsławiła się już odkryciem luki Stagefright. W obu przypadkach dotyczyły one udanych ataków na urządzenia z serii Nexus, a więc najnowsze wersje Androida. Firma wydała już odpowiednie poprawki i dołączyła je do repozytoriów projektu AOSP – 16 marca wydano także aktualizację bezpieczeństwa dla urządzeń korzystających z systemu dostarczanego przez Google, ich użytkownicy powinni więc zainstalować najnowsze poprawki w celu zabezpieczenia Androida.
Czysty Android i sklep Google Play są już bezpieczne. Co z resztą urządzeń? No cóż, trudno liczyć na aktualizacje.
Luka nie dotyczy smartfonów i tabletów, gdzie Android wykorzystuje jądro 3.18 lub nowsze. W innych przypadkach producenci sprzętu powinni sięgnąć do repozytoriów AOSP i wydać aktualizacje (na co niestety w świecie Androida liczyć raczej nie można). Sama luka zostanie zapewne szybko wykorzystywana jako kolejny sposób do świadomego i szybkiego odblokowania dostępu root – już w przeszłości dochodziło do podobnych przypadków, czego przykładem może być aplikacja Towelroot. Obecnie sklep Google Play jest już zabezpieczony, szkodliwe aplikacje wykorzystujące tę lukę zostały z niego usunięte.
Powiązane publikacje

Koncept Windows 7 Remastered AR 4789 łączy interfejs z Fluent Design z semantycznym wyszukiwaniem w Eksploratorze plików
26
Alibaba stawia Qwen3.8-Max naprzeciw Claude Fable 5 i GPT-5.6 Sol. Wygrywa część testów, przegrywa Humanity's Last Exam
8
Google skasowało aplikację AI Studio jeszcze przed premierą. Czekało na nią około 800 tysięcy osób
13
Czy Windows 11 na komputerach z 8 GB RAM będzie działał jak należy? Microsoft obiecuje optymalizacje pod taki scenariusz
57













