Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

Valve odpiera pozew prokuratury Nowego Jorku: loot boxy to nie hazard, lecz odpowiednik kart Pokémon i blind boxów

Maciej Lewczuk | 12-03-2026 15:30 |

Valve odpiera pozew prokuratury Nowego Jorku: loot boxy to nie hazard, lecz odpowiednik kart Pokémon i blind boxówSpory o loot boxy w grach wideo ciągną się od lat, ale formalne pozwy sądowe to w tej branży wciąż rzadkość. Tym razem prokurator generalna stanu Nowy Jork Letitia James zdecydowała się podjąć walkę z Valve Corporation, operatorem platformy Steam i twórcą Counter-Strike 2, Team Fortress 2 oraz Dota 2. Firma jednak nie zamierza milczeć ani też szukać ugody. Swoje stanowisko opublikowała wprost w serwisie Steam Support.

Firma Valve nie zamierza ugodzić się z prokuraturą Nowego Jorku w sprawie loot boxów. Sprawa trafi do sądu i może zmienić zasady monetyzacji gier wideo w całych Stanach Zjednoczonych.

Valve odpiera pozew prokuratury Nowego Jorku: loot boxy to nie hazard, lecz odpowiednik kart Pokémon i blind boxów [1]

Anthropic pozywa administrację Trumpa. Zarzuty naruszenia I i V poprawki do Konstytucji USA za dodanie do czarnej listy

Pozew złożony 25 lutego 2026 roku zarzuca Valve zarabianie miliardów na mechanizmie, który zdaniem prokuratury działa jak automat do gry. W CS2 gracz płaci za klucz, a zawartość skrzynki jest losowa, dokładnie jak maszyna zwana jednorękim bandytą z animowanymi kółkiami z oznaczeniami. Prokuratura wskazuje, że rynek skinów do Counter-Strike osiągnął w marcu 2025 roku wartość 4,3 mld dolarów, a jeden przedmiot podobno sprzedał się za ponad milion dolarów. Letitia James żąda zakazu dalszego promowania takich mechanizmów, zwrotu zysków i nałożenia kar finansowych.

Valve odpiera pozew prokuratury Nowego Jorku: loot boxy to nie hazard, lecz odpowiednik kart Pokémon i blind boxów [2]

Departament Handlu USA szykuje globalne licencjonowanie akceleratorów AI NVIDII i AMD. Sankcje obejmą też sojuszników

Odpowiedź Valve z 11 marca jest krótka i pewna siebie. Firma porównuje mystery boxy do kart Pokémon, paczek Magic: The Gathering i blind boxów Labubu, czyli kolekcjonerskich produktów z losową zawartością, znanych od dekad. Valve zaznacza, że większość graczy nie otwiera żadnych skrzynek, bo zawartość to wyłącznie elementy graficzne niemające wpływu na rozgrywkę. Firma odrzuca też dwa najważniejsze żądania prokuratury, czyli zakaz handlu przedmiotami między graczami i obowiązek zbierania rozszerzonej weryfikacji wieku. Na koniec rzuca pod adresem AG ironiczny komentarz, że chętnie dostosuje się do przepisów, gdy Nowy Jork je uchwali, czego dotychczas nie zrobił.

Valve odpiera pozew prokuratury Nowego Jorku: loot boxy to nie hazard, lecz odpowiednik kart Pokémon i blind boxów [3]

Musk przegrał w sądzie. Sąd odrzuca pozew xAI. OpenAI nie ukradło kodu Groka, bo nie ma na to żadnych dowodów

Relacjonowaliśmy już podobne spory sądowe, w tym austriacki wyrok w sprawie EA Sports FC, gdzie sąd uznał loot boxy za legalne właśnie ze względu na element umiejętności gracza. Tamta sprawa pokazała, jak trudno jest jednoznacznie zakwalifikować losowe paczki cyfrowe. Jeśli sąd w Nowym Jorku przyzna rację prokuraturze, branża odczuje to powszechnie. Dotyczy to nie tylko Valve, ale każdego dewelopera stosującego zbliżone mechaniki monetyzacji.

Źródło: Valve, Urząd Prokuratora Generalnego stanu Nowy Jork, Reuters
Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 42

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.