Valve odpiera pozew prokuratury Nowego Jorku: loot boxy to nie hazard, lecz odpowiednik kart Pokémon i blind boxów
Spory o loot boxy w grach wideo ciągną się od lat, ale formalne pozwy sądowe to w tej branży wciąż rzadkość. Tym razem prokurator generalna stanu Nowy Jork Letitia James zdecydowała się podjąć walkę z Valve Corporation, operatorem platformy Steam i twórcą Counter-Strike 2, Team Fortress 2 oraz Dota 2. Firma jednak nie zamierza milczeć ani też szukać ugody. Swoje stanowisko opublikowała wprost w serwisie Steam Support.
Firma Valve nie zamierza ugodzić się z prokuraturą Nowego Jorku w sprawie loot boxów. Sprawa trafi do sądu i może zmienić zasady monetyzacji gier wideo w całych Stanach Zjednoczonych.
Anthropic pozywa administrację Trumpa. Zarzuty naruszenia I i V poprawki do Konstytucji USA za dodanie do czarnej listy
Pozew złożony 25 lutego 2026 roku zarzuca Valve zarabianie miliardów na mechanizmie, który zdaniem prokuratury działa jak automat do gry. W CS2 gracz płaci za klucz, a zawartość skrzynki jest losowa, dokładnie jak maszyna zwana jednorękim bandytą z animowanymi kółkiami z oznaczeniami. Prokuratura wskazuje, że rynek skinów do Counter-Strike osiągnął w marcu 2025 roku wartość 4,3 mld dolarów, a jeden przedmiot podobno sprzedał się za ponad milion dolarów. Letitia James żąda zakazu dalszego promowania takich mechanizmów, zwrotu zysków i nałożenia kar finansowych.
Departament Handlu USA szykuje globalne licencjonowanie akceleratorów AI NVIDII i AMD. Sankcje obejmą też sojuszników
Odpowiedź Valve z 11 marca jest krótka i pewna siebie. Firma porównuje mystery boxy do kart Pokémon, paczek Magic: The Gathering i blind boxów Labubu, czyli kolekcjonerskich produktów z losową zawartością, znanych od dekad. Valve zaznacza, że większość graczy nie otwiera żadnych skrzynek, bo zawartość to wyłącznie elementy graficzne niemające wpływu na rozgrywkę. Firma odrzuca też dwa najważniejsze żądania prokuratury, czyli zakaz handlu przedmiotami między graczami i obowiązek zbierania rozszerzonej weryfikacji wieku. Na koniec rzuca pod adresem AG ironiczny komentarz, że chętnie dostosuje się do przepisów, gdy Nowy Jork je uchwali, czego dotychczas nie zrobił.
Musk przegrał w sądzie. Sąd odrzuca pozew xAI. OpenAI nie ukradło kodu Groka, bo nie ma na to żadnych dowodów
Relacjonowaliśmy już podobne spory sądowe, w tym austriacki wyrok w sprawie EA Sports FC, gdzie sąd uznał loot boxy za legalne właśnie ze względu na element umiejętności gracza. Tamta sprawa pokazała, jak trudno jest jednoznacznie zakwalifikować losowe paczki cyfrowe. Jeśli sąd w Nowym Jorku przyzna rację prokuraturze, branża odczuje to powszechnie. Dotyczy to nie tylko Valve, ale każdego dewelopera stosującego zbliżone mechaniki monetyzacji.
Powiązane publikacje

Lenovo przejmuje Phoenix Technologies EMEA Limited - irlandzką spółkę zajmującą się tworzeniem oprogramowania sprzętowego
3
To nie jest kolejna kłótnia miliarderów. Jeden wyrok może wywrócić OpenAI i namieszać na całym rynku AI
16
AI potrzebuje mocy, której sieć nie dowozi. Nowe centra danych podbijają ryzyko emisji gazów cieplarnianych i kosztów energii
59
Gdyby to był człowiek, usłyszałby zarzuty. Floryda uderza w OpenAI po rozmowach sprawcy z ChatGPT
44







![Valve odpiera pozew prokuratury Nowego Jorku: loot boxy to nie hazard, lecz odpowiednik kart Pokémon i blind boxów [1]](/image/news/2026/03/12_valve_odpiera_pozew_prokuratury_nowego_jorku_loot_boxy_to_nie_hazard_lecz_odpowiednik_kart_pok_mon_i_blind_boxow_2.jpg)
![Valve odpiera pozew prokuratury Nowego Jorku: loot boxy to nie hazard, lecz odpowiednik kart Pokémon i blind boxów [2]](/image/news/2026/03/12_valve_odpiera_pozew_prokuratury_nowego_jorku_loot_boxy_to_nie_hazard_lecz_odpowiednik_kart_pok_mon_i_blind_boxow_1.jpg)
![Valve odpiera pozew prokuratury Nowego Jorku: loot boxy to nie hazard, lecz odpowiednik kart Pokémon i blind boxów [3]](/image/news/2026/03/12_valve_odpiera_pozew_prokuratury_nowego_jorku_loot_boxy_to_nie_hazard_lecz_odpowiednik_kart_pok_mon_i_blind_boxow_0.jpg)





