Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test QNAP TS251A - Interesujący dwudyskowy serwer NAS

Kamil Śmieszek | 31-10-2016 17:00 |
Metodyka testowa i opis platformy

Do tej pory nasze testy serwerów NAS były, choć całkowicie poprawne z punktu widzenia jakości generowanych wyników, dość żmudne i prymitywne. Testujący zmuszony był samodzielnie wykonywać wiele czynności na raz – inicjować kopiowanie danych, dokonywać pomiaru, obliczać wyniki końcowe. Doszliśmy zatem do wniosku, by większość, jeśli docelowo nie wszystkich, czynności zautomatyzować poprzez wykorzystanie stosownego wsparcia software’owego i dedykowanej platformy testowej. W rzeczywistości okazało się, że to nie będzie takie proste w stosunku do naszych pierwotnych założeń. Od oprogramowania testującego oczekiwaliśmy przede wszystkim możliwości automatyzacji testów, ale nie tylko tych przeprowadzanych wyłącznie z jednej maszyny klienckiej. Chcieliśmy, by aplikacja symulowała jednoczesne korzystanie z serwera NAS przez wielu użytkowników, co automatycznie przełoży się na zwiększenie obciążenia i lepsze zbadanie jego możliwości. Okazało się, że…takiej darmowej aplikacji po prostu nie ma. Zamiast zatem opróżniać konto bankowe naszej redakcji na zakup dedykowanego softu testującego postanowiliśmy stworzyć takowe sami.

Jako, że autor niniejszej publikacji posiada, oprócz pisania ciekawych recenzji sprzętu sieciowego, także umiejętności programistyczne, za jego sprawą powstała aplikacja, którą nazwaliśmy NAS Testing Kit. Aplikacja ta składa się z dwóch modułów: konfiguratora, w którym osoba testująca podaje adresy IP klientów oraz IP samego serwera NAS, inicjuje test, a także odczytuje wyniki oraz tzw. „executora”, będącego już właściwą aplikacją służącą do testowania NASa. Jeśli chodzi o kwestie programistyczne, aplikacja napisana została przy użyciu technologii JavaFX 8 (Java 8). Komunikacja między modułami oparta była na gniazdach sieciowych, zaś do testowania posłużyły nam biblioteka FTP z pakietu Apache Commons oraz standardowy mechanizm kopiowania plików języka Java (pakiet Java.NIO).

 

Test QNAP TS251A - Interesujący dwudyskowy serwer NAS  [nc1]

Sama aplikacja jednak nam nie wystarczy. O ile, jeśli chodziłoby o prostą automatyzację testu z pojedynczego klienta, od biedy moglibyśmy oprzeć się na naszej dotychczasowej platformie testowej składającej się ze zwykłego domowego peceta, to dla przypadku, gdy w grę wchodzi dość skomplikowana symulacja ruchu sieciowego już tak kolorowo nie jest. Najprostszym sposobem na symulację jednoczesnego intensywnego wykorzystywania zasobów serwera NAS jest rzecz jasna zaopatrzenie się w kilka pecetów. Nasza autorska aplikacja oczywiście spokojnie poradziłaby sobie z tak skonfigurowaną platformą sprzętową. Rozwiązanie to ma jednak pewien bardzo poważny minus – wysokie koszty wdrożenia, ilość pobieranej mocy, a także oczywiście ilość zajmowanego miejsca w biurze. Postanowiliśmy całość zatem rozwiązać inaczej, mianowicie złożyć jeden mocny komputer oraz pokusić się o instalację na nim 10 maszyn wirtualnych pracujących pod kontrolą systemu Microsoft Windows 7. I tak też uczyniliśmy instalując na sprzęcie o specyfikacji poniżej rozwiązanie wirtualizacyjne w postaci hypervisora Vmware ESXi 6.

Specyfikacja techniczna platformy testowej serwerów NAS:

  • Procesor: Intel Core i7-3960X EE 3.3 GHz
  • Chłodzenie: Thermalright SilverArrow
  • Pamięć RAM: 32 GB (2x Kingston HyperX Savage DDR3 2x8GB 2400 CL11)
  • Płyta główna: ASUS Rampage IV Formula
  • Karta graficzna: Gigabyte HD 6670 1GB DDR3
  • Dysk SSD: Intel DC S3500 480GB
  • Karta sieciowa: Intel Ethernet Server Adapter I350-T4V2
  • Zasilacz: Enermax NAXN 750W
  • Obudowa: SilentiumPC Aquarius M60W Pure Black
  • Dyski twarde do NAS: 4x WD Red WD20EFRX 2TB
  • Pendrive dla ESXi: SanDisk Cruzer Blade 16GB
  • Switch: TP-Link TL-SG3216
  • Hypervisor: VMware ESXi 6
  • Systemy klienckie: Microsoft Windows 7

Dodatkowo w skład naszej platformy testowej wszedł zarządzalny przełącznik TP-Link SG3216. Jak mogliście zauważyć, w specyfikacji widnieje karta sieciowa Intel I350-T4V2. Na rynku istnieje (i z pewnością będzie przybywać) wiele serwerów NAS posiadających więcej niż jedno gniazdo RJ-45 wspierając przy tym technologię agregacji połączenia sieciowego. I tą też możliwość postanowiliśmy wykorzystać, jeśli tylko testowany akurat serwer na nią pozwala. Na czterech portach przełącznika aktywowaliśmy protokół LACP, co pozwoliło na stworzenie jednego łącza o maksymalnej przepustowości 4 Gb/s. Oczywiście, takiej szybkości kopiowania danych nie jesteśmy w stanie uzyskać podczas pojedynczego transferu, ale w sytuacji, gdy wiele maszyn wirtualnych jednocześnie prowadzi wyczerpującą „rozmowę” z serwerem NAS zwiększenie dostępnego pasma zdecydowanie się przydaje i pozwala lepiej zweryfikować wydajność jego samego.

Jeśli chodzi o same testy, to do naszej standardowej procedury znanej z poprzednich testów serwerów NAS (teraz już zautomatyzowanej ;)) dochodzą sprawdziany obciążania serwera wieloma jednoczesnymi transferami pochodzącymi od dziesięciu różnych maszyn wirtualnych. W teście tym nie do końca chodzi o sam wynik, a więc ile megabajtów na sekundę jest w stanie przedrzeć się przez łącze. Bardziej interesuje nas, jak serwery radzą sobie z obsługą wielu klientów na raz, czy na przykład, z powodu przeciążenia podsystemu dyskowego serwera bądź też nadmiernego obciążenia procesora żądania klientów są odrzucane przez co automatycznie spada szybkość transferu. Testy wykonywaliśmy po skonfigurowaniu dysków twardych zainstalowanych w serwerze w trybie RAID 5 (dla NASów cztero- i więcej dyskowych) oraz RAID 1 dla NAS dwudyskowych. Taki, a nie inny wybór podyktowany został założeniem, że w przypadku serwerów plikowych najważniejsza jest kwestia przechowywanych na nim danych. Owszem, wydajność (a szczególnie zapis) może być w tym trybie nieco gorsza niż w innych wariantach macierzy dyskowych. Naszą standardową procedurę testową rozbudowaliśmy o testy za pośrednictwem protokołu iSCSI, a dokładniej iSCSI przez SMB. Na serwerze NAS tworzonych było 10 punktów docelowych iSCSI oraz 10 LUN, które to podmontowaliśmy odpowiednio do każdej naszej testowej maszyny wirtualnej. Sprawdziliśmy również, jak serwer NAS radzi sobie z uszkodzeniem macierzy dyskowej poprzez wyjęcie dysku i usunięcie utworzonych przez system NASa woluminów przy wykorzystaniu najzwyklejszego peceta.

10
Zgłoś błąd
Kamil Śmieszek
Liczba komentarzy: 25

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.