.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Graliśmy w Soulcalibur VI z Wiedźminem i inne gry Namco Bandai

Bartłomiej Dramczyk | 12-04-2018 16:00 |

Widzieliśmy Soulcalibur VI z Wiedźminem i inne gry Namco BanPrzez chwilę mieliśmy okazję usiąść za sterami zgrabnego myśliwca w wirtualnej rzeczywistości Ace Combat 7: Skies Unknown, poczuć jeszcze raz surowość świata Dark Souls i kilka razy obić parę pyszczków w nowym Soulcaliburze. Na deser był jeszcze mroczny Code Vein – wampiryczna bijatyka, wyraźnie inspirowana Dark Souls (czytaj: uciążliwi przeciwnicy, rozbudowany model walki, warto często zapisywać stan gry). Za wszystkie wymienione produkcje odpowiada Bandai Namco, zostaną one wydane jeszcze w tym roku przez Cenegę. Nie było okazji, by stoczyć pojedynek Wiedźminem w Soulcaliburze (byli za to inni kandydaci do stłuczenia), ale mamy za to garść wniosków z testowych edycji czterech gier.

Namco Bandai ma zamiar podbić rynek bijatyką, slasherami i zręcznościowy symulatorem podniebnych myśliwców. Sprawdziliśmy na wersjach testowych gier, czy może się to udać.

Widzieliśmy Soulcalibur VI z Wiedźminem i inne gry Namco Ban [1]

Dark Souls Remastered

Niewiele ponad miesiąc pozostało do premiery reedycji Dark Souls, zatytułowanej po prostu Dark Souls Remastered. Oczekiwana są ogromne, bo to nie tylko początek świetnej serii, która zupełnie zmieniła punkt widzenia zręcznościowych slasherów, wprowadzając do rozgrywki trudnych przeciwników i jeszcze bardziej wymagających bossów. Fani serii pokusili się nawet o przedstawienie świata Dark Souls na silniku Unreala, co właściwie robi równie dobre wrażenie, jak… Dark Souls II na Switchu. Problem w tym, że pierwsza część przeniesiona na PS4, na duży ekran wygląda bardzo słabo: rozmyte tekstury, przeciwnicy poskładani ze skromnej liczby wielokątów. Właściwie określenie, które najlepiej pasowało do premierowej edycji pierwowzoru: surowy, w przypadku remastera trzeba zamienić chyba na niechlujny. Co do samej rozgrywki, właściwie niewiele mogę powiedzieć: za każdą próbą Dark Souls Remastered poczęstowało mnie błędem: udało mi się wyjść poza mapę i pobiegać w powietrzu. Oby Finalny produkt, którego premiera dla Xbox One i PlayStation 4 przewidziana jest na 25.05.2018, był znacznie bardziej dopracowany. Dostaniemy również edycje dla PC i Nintendo Switch.

Wiedźmin Geralt z Rivii wystąpi gościnnie w bijatyce Soulcalibur VI

Code Vein

Inny styl i zupełnie inny świat prezentuje Code Vein, japoński slasher, dla którego Dark Souls stanowiło inspiracje. Rozległe lokacje, pełne przeciwników, wampiry w rolach głównych bohaterów, dziwaczne monstra, trudne do pokonania. Świat, który na pierwszy rzut oka kojarzy się Legacy of Kain: Soul Reaver może nam zaoferować złożony, wymagający system walki. Właściwie, żeby wczuć się w rolę bohaterów Code Vein trzeba poświęcić kilkanaście minut na próby, zanim rozgrywka zaczyna toczyć się płynnie. Code Vein cierpi jednak na przypadłość podobną do Dark Souls Remastered – oprawa graficzna w wersji testowej gry nie powala na kolana, przeciwnie – raczej odstrasza od gry. Oby zmieniło się to w finalnym produkcie. Code Vein dostępny będzie jeszcze w tym roku dla konsol Xbox One, PlayStation 4 oraz PC.

Wymagania sprzętowe gry Vampyr - krwi nie trzeba sobie upuszczać

Widzieliśmy Soulcalibur VI z Wiedźminem i inne gry Namco Ban [2]

Soulcalibur VI

Po prawie trzech latach od premiery Wiedźmina 3, Geralt zaczyna wyraźnie nudzić się w swojej piaskownicy i coraz częściej wychodzi do ludzi, tak by np. obić kilka pyszczków w Soulcaliburze VI. Niestety, w wersji testowej Białego Wilka zabrakło. Był za to Grøh, Nightmare i Sophitia i kilka innych, walecznych postaci. W testowej wersji dla PC na pewno brakuje dwóch elementów – sztucznej inteligencji większości przeciwników, spośród których (testując najprostszą możliwą strategię walki) nie udało mi się jedynie pokonać Grøha. Drugi element, który prezentuje styl sprzed dekady to oprawa graficzna. Jeśli producent pozostanie przy obecnym wyglądzie postaci i aren, może się okazać, że Soulcalibur VI okaże się najbrzydszą bijatyką wydaną w tym roku. I nawet obecność delegacji z Rivii tego nie zmieni. Nieco lepiej nowy Soulcalibur wypada w pojedynkach dla dwóch osób - w ogniu walki da się wybaczyć nijaką oprawę graficzną. Oprócz edycji dla PC, Soulcalibura VI w 2018 roku zobaczymy również na PlayStation 4 i Xbox One.

Metro Exodus z NVIDIA RTX - Ray tracing wchodzi do gry

Widzieliśmy Soulcalibur VI z Wiedźminem i inne gry Namco Ban [3]

Ace Combat 7: Skies Unknkown

Spośród testowych tytułów, jeden wyróżniał się zdecydowanie na plus: Ace Combat 7, zręcznościowy symulator futurystycznych walk w powietrzu właściwie ma wszystko na miejscu: intrygującą fabułę, świetna oprawę graficzną, dynamiczny model walki, w którym łatwo się zatracić. Zachwycająca oprawa dźwiękowa i jeszcze coś: edycja dla PlayStation VR, która jest jeszcze bardziej wciągająca od tradycyjnych wersji gry. Wszystko, od momentu nałożenia gogli VR, przez start z lotniskowca, po walki w chmurach zagrało. Więcej: trudno było oderwać się do rozgrywki. W przypadki edycji VR Nie przeszkadza nawet niższa rozdzielczość wyświetlanego obrazu – o tak, można się poczuć jak za sterami prawdziwej maszyny, chociaż nie czuć przeciążeń. Nie każdy uwielbia zręcznościowe symulatory, jednak po dawce negatywnych wrażeń z niedopracowanego Dark Souls Remastered, przeciętnego wizualnie Code Vein oraz nie najlepiej namalowanego Soulcalibira VI, Ace Combat 7 wyglądał jak prawdziwa perełka. Będzie warto poczekać, premiera gry przewidziana jest w tym roku, Ace Combat 7 umożliwi toczenie podniebnych pojedynków na PlayStation 4, PlayStation VR, Xbox One oraz PC.

Shadow of the Tomb Raider - znamy datę premiery nowej gry

Źródło: PurePC
Twoja ocena publikacji:
6
Liczba komentarzy: 5

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.