Razer AVA to już nie tylko chatbot. To także asystent z hologramem, który chce przejąć kontrolę nad twoim komputerem
Na tegorocznym GDC Razer zaprezentował nową odsłonę swojego asystenta AVA. Tym razem z tzw. funkcjami agentic AI, które mają zmienić sposób interakcji użytkownika z urządzeniami i aplikacjami. To kolejny krok ewolucji projektu, który zaczynał jako koncepcja coacha e-sportowego, a na CES 2026 przybrał formę 5,5-calowego hologramu na biurku. Tym razem Razer stawia na coś więcej niż obecność, a mowa o samodzielnym wykonywaniu zadań.
Razer AVA na GDC 2026 ewoluuje od reaktywnego chatbota do agenta działającego samodzielnie. Rozdziela zadania między lokalnym procesorem a chmurą i może koordynować działania z innymi asystentami AI.
Razer Boomslang 20th Anniversary Edition – legendarna mysz gamingowa powraca z sensorem 45K DPI i nakładem 1337 sztuk
Sercem nowej architektury Razer AVA jest Razer Inference Control Plane, czyli warstwa oprogramowania rozdzielająca zapytania między model lokalny a chmurę. Proste operacje trafiają do lokalnego procesora, cięższe lądują w chmurze. Razer twierdzi, że przekłada się to na niższe opóźnienia i mniejsze koszty dla użytkownika. W praktyce AVA może uruchomić aplikację, zaimportować dane do arkusza, zarezerwować termin w kalendarzu lub skonfigurować stream. Wszystko to za pomocą tylko jednego polecenia, bez ręcznego przeskakiwania między narzędziami. Nowością jest też Companion-to-Companion Coordination, dzięki któremu asystenci różnych użytkowników mogą komunikować się ze sobą, np. uzgadniać terminy spotkań bez angażowania człowieka po żadnej ze stron.
Recenzja Razer BlackShark V3 Pro. Mają ANC, 2,4 GHz, Bluetooth, USB-C, mini jack 3,5 mm, dobry mikrofon i sporo funkcji
Na tle bezpośredniej konkurencji AVA ma realną przewagę w zakresie autonomii działania. Microsoft Gaming Copilot, dostępny od jesieni 2025 w Xbox Game Bar, analizuje ekran przez zrzuty i odpowiada na pytania w kontekście gry, ale wyłącznie reaktywnie, bez samodzielnej inicjatywy. NVIDIA Project G-Assist wymaga minimum 12 GB VRAM i skupia się głównie na optymalizacji ustawień GPU, a także na poradach w konkretnych tytułach. AVA celuje w szerszą rolę asystenta życiowego, łącząc gaming z organizacją dnia. Pisaliśmy już o NVIDIA ACE jako próbie ożywienia NPC sztuczną inteligencją. AVA idzie inną ścieżką, wychodząc całkowicie poza ekran gry. Pytanie, czy w drugiej połowie 2026 roku, gdy zaplanowana jest premiera, system faktycznie dostarczy to, co obiecuje w demach z GDC.
Powiązane publikacje

ASUS rozwija linię padów premium. ROG Raikiri II Pro stawia na TMR, tri-mode i rozbudowaną konfigurację
39
Valve pokazało gadżet dla Steam Machine, którego nie chciało sprzedawać. Teraz każdy może zbudować go sobie sam
9
Poznaliśmy ceny OneXPlayer 3 z Intel ARC G3 i ARC B390. Handheld 3w1 z obsługą Mini SSD, AMOLED i wsparciem dla XeSS 3
4
Valve nie nadąża z produkcją Steam Controllera. Nowe rezerwacje dopiero na 2027 rok
18







![Razer AVA to już nie tylko chatbot. To także asystent z hologramem, który chce przejąć kontrolę nad twoim komputerem [1]](/image/news/2026/03/10_razer_ava_to_juz_nie_tylko_chatbot_to_takze_asystent_z_hologramem_ktory_chce_przejac_kontrole_nad_twoim_komputerem_3.jpg)
![Razer AVA to już nie tylko chatbot. To także asystent z hologramem, który chce przejąć kontrolę nad twoim komputerem [2]](/image/news/2026/03/10_razer_ava_to_juz_nie_tylko_chatbot_to_takze_asystent_z_hologramem_ktory_chce_przejac_kontrole_nad_twoim_komputerem_0.jpg)





