Nowy podatek dla BigTech w Polsce. Reklamy targetowane, sprzedaż danych i platformy marketplace pod lupą fiskusa
Ministerstwo Cyfryzacji złożyło wniosek o wpis do wykazu prac legislacyjnych ustawy wprowadzającej podatek od usług cyfrowych. Stawka sięgnie maksymalnie 3 procent przychodów osiąganych w Polsce przez największe platformy technologiczne. Chodzi o wyrównanie szans między polskimi firmami a zagranicznymi gigantami, którzy dzięki międzynarodowym optymalizacjom podatkowym płacą w naszym kraju symboliczne kwoty.
Ministerstwo Cyfryzacji złożyło wniosek legislacyjny o podatek cyfrowy do 3 proc., który ma wyrównać szanse polskich firm wobec zagranicznych gigantów technologicznych unikających opodatkowania w Polsce.
Ministerstwo Cyfryzacji ogłasza strategię na lata 2026-2027. Dwie fabryki AI, implementacja NIS2 i piaskownice regulacyjne
Nowy podatek rekompensujący ma objąć trzy główne kategorie działalności. Chodzi o celowane reklamy wyświetlane użytkownikom na platformach cyfrowych, wielostronne interfejsy łączące różnych użytkowników (marketplace'y i media społecznościowe) oraz sprzedaż lub licencjonowanie zebranych danych o użytkownikach. Próg wejścia ustawiono wysoko. Zapłacą tylko podmioty lub grupy kapitałowe, których globalne przychody przekraczają miliard euro rocznie, przy jednoczesnym minimum 25 mln złotych przychodu z działalności w Polsce. To zabezpieczenie ma chronić mniejszych graczy i rzeczywiście skupić się na największych międzynarodowych korporacjach. Projekt przewiduje wiele wyłączeń, które zdradzają intencje prawodawcy. Poza zakresem podatku znajdą się platformy VOD i streamingowe (jak Netflix czy Spotify), których głównym celem jest dostarczanie własnych treści, a także usługi komunikacyjne, płatnicze i podmioty z sektora finansowego objęte nadzorem KNF. Wyłączenie dotyczy również firm, których przeważającą działalnością jest publikowanie materiałów redakcyjnych. To znów ukłon w stronę mediów internetowych, które same mogą korzystać z reklam cyfrowych. Stawka maksymalna 3 proc. będzie pomniejszana o zapłacony CIT, co ma łagodzić efekt podwójnego opodatkowania dla firm rzeczywiście rozliczających się w Polsce.
UOKiK karze Zalando i Temu na 37 mln zł. Systemy prezentacji cen na platformach nie spełniały wymogów dyrektywy Omnibus
Kontekst europejski pokazuje, że Polska wpisuje się w szerszy trend. Francja ściągnęła w 2023 roku 680 mln euro z podobnego podatku wprowadzonego jeszcze w 2019 roku, Włochy uzyskały 434 mln euro, a Hiszpania 345 mln. Większość państw stosuje stawki między 2 a 3 proc. (Wielka Brytania 2 proc., Francja, Włochy, Hiszpania po 3 proc.), choć są i bardziej agresywne rozwiązania. Węgry przez lata utrzymywały stawkę 7,5 proc. Według szacunków Centre for European Policy Studies podatek cyfrowy o stawce 5 proc. mógłby przynieść całej UE nawet 37,5 mld euro do 2026 roku, co byłoby blisko jedną piątą unijnego budżetu. To pokazuje skalę zjawiska. Skuteczne opodatkowanie firm cyfrowych wynosi obecnie połowę tego, co płacą tradycyjne przedsiębiorstwa w UE. Problem w tym, że większość podmiotów objętych takim podatkiem to firmy amerykańskie. Donald Trump już w sierpniu 2025 roku ostrzegał przed „dotkliwymi cłami" na towary z krajów wprowadzających podatki cyfrowe, uznając je za dyskryminację amerykańskiego biznesu. Polska podkreśla jednak, że regulacja nie jest skierowana przeciwko żadnemu konkretnemu krajowi. Ma po prostu zamknąć lukę, która pozwala globalnym platformom świadczyć usługi w Polsce, zarabiać na polskich użytkownikach, a rozliczać się tam, gdzie stawki są niższe. Dla polskich firm działających w tradycyjnym modelu, płacących CIT od każdej złotówki zarobionej w kraju, obecna sytuacja to po prostu nieuczciwa konkurencja. Konsultacje społeczne projektu zaplanowano już na 2 lutego 2026 roku.
Powiązane publikacje

Miliony poszły w sprzęt, teraz zaczyna się trudniejsza część. Chińskie faby mają sprawdzić, co naprawdę potrafią lokalne maszyny
7
Elon Musk poszedł na wojnę z OpenAI i wrócił z niczym. Dla Sama Altmana to prezent wart fortunę
8
Intel jeszcze się nie poddał. 18A nagle zaczęło przyciągać klientów, a stawka jest dużo większa niż nowe CPU
13
Jensen Huang krytykuje analogię GPU do bomby atomowej. Spór o eksport NVIDIA H20 do Chin wchodzi w nową fazę
31







![Nowy podatek dla BigTech w Polsce. Reklamy targetowane, sprzedaż danych i platformy marketplace pod lupą fiskusa [1]](/image/news/2026/01/29_nowy_podatek_dla_bigtech_w_polsce_reklamy_targetowane_sprzedaz_danych_i_platformy_marketplace_pod_lupa_fiskusa_0.jpg)
![Nowy podatek dla BigTech w Polsce. Reklamy targetowane, sprzedaż danych i platformy marketplace pod lupą fiskusa [2]](/image/news/2026/01/29_nowy_podatek_dla_bigtech_w_polsce_reklamy_targetowane_sprzedaz_danych_i_platformy_marketplace_pod_lupa_fiskusa_1.jpg)





