Jak zmieniały się smartfony przez 20 lat? Od kieszonkowego telefonu do centrum codziennego życia
Gdy PurePC startowało 20 lat temu, wiele rzeczy na tym świecie wyglądało znacznie inaczej. Niektóre popularne dziś technologie w ogóle nie były wówczas znane - ba, telefon komórkowy był jeszcze w dużej mierze właśnie telefonem. Miał tylko dzwonić, wysyłać SMS-y, czasem zrobić zdjęcie i ewentualnie pozwolić na relaks przy prostej grze, która nawet nie oferowała zbyt skomplikowanej oprawy graficznej. Warto jednak zauważyć, że już wtedy rynek mobilnych urządzeń miał ogromny potencjał - istniały przecież urządzenia nazywane smartfonami, ale częściej trafiały do kieszeni menedżerów niż przeciętnych użytkowników. Za przykład możemy uznać np. urządzenia marki BlackBerry. Czas więc przypomnieć sobie, jak to się stało, że dziś mobilne telefony stały się właściwie najważniejszym ekranem codzienności.
Autor: Piotr Piwowarczyk
Chyba nie będzie przesadą, jeśli napisze, że ten właściwy początek ery smartfonów przyszedł w 2007 roku wraz z pierwszym iPhonem. Apple pokazało bowiem telefon z rewolucyjnym ekranem dotykowym wymuszającym zupełnie nowy sposób obsługi. Zdjęcia, strony internetowe, mapy i muzyka - wszystko zaczęło zachowywać się tak, jakby było jedynie fizycznym przedmiotem pod szkłem. Choć nie każdy był wtedy przekonany to takiego sposobu nawigowania, to jednak szybko okazało się, że np. prosty gest powiększania dwoma palcami jest zupełnie oczywisty. Ten nowy język obsługi stał się po prostu bardziej naturalny i zrozumiały dla ludzi, którzy wcześniej nie mieli ochoty uczyć się technologii. A to przecież był dopiero początek smartfonowej rewolucji.
20 lat temu telefon komórkowy był jeszcze w dużej mierze telefonem. Miał tylko dzwonić, wysyłać SMS-y, czasem zrobić zdjęcie. Z biegiem lat jednak zaczął otrzymywać coraz więcej funkcji, aż w końcu stał się najważniejszym ekranem codzienności.
Pierwszy iPhone nie był pierwszym smartfonem w ogóle, ale to właśnie jego zapowiedź rozpoczęła nową erę mobilnych urządzeń
Apple iPhone 17 to najlepiej sprzedający się smartfon w Q1 2026. Wyprzedził modele Pro i budżetowce od Samsunga
Rok później pojawił się drugi filar tych przemian, a jego źródłem ponownie okazała się firma Apple pod kierownictwem słynnego Steve'a Jobsa. W 2008 roku ruszył App Store, a telefon stał się platformą, którą można było stale rozbudowywać niczym własny komputer. Wcześniej to producent decydował, co urządzenie potrafi w dniu zakupu, natomiast sklepy z aplikacjami oddały część tej kontroli użytkownikom i deweloperom. Jedna osoba mogła zmienić smartfon w konsolę do gier, inna w bank, mapę, notatnik, komunikator czy nawet narzędzie do obróbki zdjęć. Warto również zaznaczyć, że w podobnym okresie do głosu zaczęły dochodzić także inne firmy. W tym samym 2008 roku na rynek trafił pierwszy komercyjny telefon z Androidem, czyli HTC Dream, znany również jako T-Mobile G1. Z dzisiejszej perspektywy wygląda jak urządzenie z poprzedniej epoki, bowiem na pokładzie jest np. wysuwana klawiatura, ale cóż - od czegoś ta smartfonowa konkurencja musiała się zacząć.
HTC Dream - pierwszy smartfon z systemem Android
Google przejmuje kolejną część HTC, a Samsung prezentuje headset Project Moohan. Debiut systemu Android XR coraz bliżej
Dopiero w kolejnych latach można było poczuć prawdziwego ducha rywalizacji, a smartfon stał się już w miarę dojrzałym produktem na skalę masową. Przykładowo, pierwszy Samsung Galaxy S z 2010 roku dobitnie pokazał, że urządzenia z Androidem wcale nie muszą wyglądać źle na tle konkurencji z logo Apple, a więc pojawił się jakiś wybór dla wymagających. Tymczasem gigant z Cupertino natomiast wcale nie zwalniał tempa - iPhone 4 pokazany w tym samym roku przyniósł chociażby ekran Retina, aplikację FaceTime i wyjątkowe wzornictwo, które do dziś może się podobać. Co ciekawe, dosłownie chwilę później okazało się także, że smartfon może z powodzeniem zastąpić cyfrowy aparat fotograficzny, a to za sprawą Nokii 808 PureView (2012) z 41-megapikselowym sensorem.
Nokia 808 PureView - to właśnie ten smartfon pokazał, że amatorzy fotografii wcale nie potrzebują osobnego aparatu do codziennego "cykania" zdjęć
Nokia umiera po raz kolejny. HMD nie próżnuje i szykuje się do premiery własnych smartfonów
Nie będzie więc przesadą stwierdzenie, że z roku na rok smartfony były w stanie zastąpić coraz większą liczbę urządzeń. Często wystarczały, żeby zostawić w domu aparat, odtwarzacz muzyki czy osobną nawigację, a co więcej, po wejściu w życie sieci 3G, a później LTE, okazało się, że w sumie nawet siadanie do komputera da się ograniczyć do minimum. Smartfony zmieniły się w prawdziwe okno na świat - zaoferowały nie tylko YouTube'a czy Facebooka, ale także wideorozmowy czy obsługę usług bankowych. W końcu dzięki Apple Pay, NFC, biometrii i tokenizacji płatność zaczęła wymagać jedynie przyłożenia urządzenia do terminala. Potem doszły jeszcze bilety, karty lojalnościowe, dokumenty czy aplikacje administracyjne, a więc można było odzwyczaić się również od noszenia ze sobą portfela. W świetle tego wszystkiego nie mogą dziwić doniesienia, że już w 2016 roku użycie internetu na urządzeniach mobilnych i tabletach po raz pierwszy globalnie przebiło desktop.
Dzięki Apple Pay, NFC, biometrii i tokenizacji płatność zaczęła wymagać jedynie przyłożenia urządzenia do terminala
Apple Pay i Google Pay w aplikacji mObywatel. Polska administracja wdraża nowe opcje w ePłatnościach
W 2017 roku miała miejsca kolejna smartfonowa rewolucja, ale tym razem dotycząca designu. Odpowiada za nią - po raz kolejny - firma Apple. Wprowadzony wówczas na rynek iPhone X wręcz szokował wyglądem. Okazało się, że właściwie cały front telefonu może składać się z ekranu oraz skromnego zestawu czujników. Usunięto grube ramki i przycisk Home, za to wprowadzono przełomowy system uwierzytelniania Face ID, obsługę gestami i charakterystyczne wcięcie w ekranie. Oczywiście w ślad za gigantem z Cupertino poszła cała androidowa konkurencja, w związku z czym modele z grubymi ramkami nad i pod ekranem szybko zaczęły być uznawane za przestarzałe. Ale każdy kij ma dwa końce. W zamian za efektowniejsze konstrukcje producenci zaczęli rezygnować z dodatkowych slotów na pamięć microSD czy gniazd słuchawkowych, często pod pretekstem zapewniania wodoszczelnej obudowy czy uzyskania dodatkowej przestrzeni na większą baterię lub inne podzespoły.
Apple iPhone X bez wątpienia zdefiniował design nowoczesnego smartfona na kolejne lata
Jubileuszowy iPhone z ekranem quad-curved i technologią COE. Apple szuka nowej drogi do bezramkowego frontu
Można powiedzieć, że od tamtego czasu wizualnie niewiele zmieniło się w smartfonach - nawet te dzisiejsze często wcale nie wyglądają lepiej od kultowego już iPhone'a X. Na szczęście na przestrzeni ostatnich lat nie zabrakło również szczególnie ekstrawaganckich pomysłów. Inny ważny kamień milowy w historii smartfonów stanowi Samsung Galaxy Fold z 2019 roku, który próbował wyrwać rynek z monotonii szklanego prostokąta. To pierwszy konsumencki model wyposażony w składany ekran wewnętrzny - można więc powiedzieć, że to smartfon i tablet w jednym. Ale czy ta formuła przyjęła się tak, jak życzyliby sobie tego sami producenci "składaków"? Chyba nie do końca. Co prawda udało się już zniwelować zgięcie w ekranie do minimum, znacząco zmniejszyć ogólną grubość urządzeń i niemal do perfekcji dopracować ich zawiasy, lecz to nadal niszowy rynek. Problemem ciągle są wysokie ceny oraz dyskusyjna praktyczność (zwłaszcza że trzeba brać pod uwagę np. wymianę folii na ekranie).
Z biegiem lat rynek składanych smartfonów mocno się rozwinął, ale to nadal nisza
Motorola rozpoczyna ofensywę. Wystartowała przedsprzedaż modelu razr fold, w drodze są już razr 70 ultra i edge 70 pro
Ostatnie lata przyniosły dwa mniej oczywiste, ale ważne kierunki: standaryzację i sztuczną inteligencję. Co powinno cieszyć, złącze USB-C, po decyzjach Unii Europejskiej, stało się obowiązkowym standardem ładowania nowych urządzeń mobilnych sprzedawanych w UE - w tym również iPhone'ów - porządkując tym samym chaos kabli i akcesoriów. Równolegle nie da się nie zauważyć boomu na AI. Można więc powiedzieć, że kto nie dziś nic wspólnego ze sztuczną inteligencją, wręcz zostaje dziś w tyle. Żyjemy w erze, w której coraz częściej to urządzenie interpretuje treści za użytkownika, co widać chociażby po ostatnich flagowcach Samsunga z pakietem Galaxy AI.
Historia smartfonów z ostatnich 20 lat układa się w opowieść o kolejnych małych krokach. Trudno jednak w tym wszystkim nie zauważyć, że w pewnym momencie urządzenia osiągnęły już swoją szczytową formę i producentom coraz trudniej jest przekonać konsumentów do wymiany modelu na nowszy.
Jeśli za kolejne 20 lat znów będziemy omawiać podobną historię z tego samego miejsca, warto będzie sprawdzić również, jak wiele kolejnych spraw zdążyliśmy oddać w "ręce" smartfonów
Jak zmieniały się laptopy do gier w ostatnich 20 lat? Kiedyś było tandetnie i niewydajnie, dzisiaj jest stylowo i wydajnie
Historia smartfonów z ostatnich 20 lat układa się więc w opowieść o kolejnych małych krokach. Pierwszy iPhone zmienił interfejs, App Store dystrybucję usług, Android skalę rynku, LTE przeniosło internet do kieszeni, aparaty obliczeniowe odmieniły fotografię, zaś płatności mobilne zaczęły wypierać portfel... wymieniać można jeszcze długo. Trudno jednak w tym wszystkim nie zauważyć, że w pewnym momencie smartfony osiągnęły już swoją szczytową formę i producentom coraz trudniej jest przekonać konsumentów do wymiany modelu na nowszy. Niby z roku na rok otrzymujemy szybsze komponenty, jaśniejsze ekrany, lepsze aparaty czy większe baterie, ale trudno stwierdzić, by na horyzoncie widniał kolejny znaczący przełom. Być może faktycznie to sztuczna inteligencja wyznaczy ten właściwy kierunek rozwoju? A jeśli za kolejne 20 lat znów będziemy omawiać podobną historię z tego samego miejsca, warto będzie sprawdzić nie tylko, jak zmieniły się nasze kieszonkowe urządzenia (o ile jeszcze takie będą w użyciu), ale też jak wiele kolejnych spraw zdążyliśmy im po drodze oddać.
Powiązane publikacje

Pożegnanie z OnePlusem. Przypominamy historię marki, która zaczynała jako zabójca flagowców, a skończyła jako część OPPO
45
Nadchodzi ciemna era gamingu. Nie będziemy mieli nic... i chyba nawet nie będziemy szczęśliwi
122
Pure Retro #26 - Gothic II. Wspominamy krajobraz po upadku Bariery. Ostatni znakomity projekt Piranha Bytes
30
Jak zmieniał się rynek monitorów na przestrzeni ostatnich 20 lat? Najpierw dominacja LCD, potem atak ze strony OLED
41












