Google Tensor G6 rozczarowuje na długo przed premierą. Chip dla Pixeli 11 ma mieć tylko 7 rdzeni i 5-letni układ GPU
Smartfony Google Pixel mają wiele zalet, ale nie trzeba długo szukać ich najsłabszego punktu. Od kilku ładnych lat producent tych urządzeń stawia na własne układy SoC Google Tensor, które - mówiąc krótko - mają tendencję do przegrzewania, a poza tym nie są zbyt wydajne. Co więcej, wydaje się, że wielkiego przełomu w tym aspekcie nie doczekamy się również w kolejnej generacji. Co konkretnie udało nam się już ustalić?
Google Tensor G6 powinien wyróżniać się nietypową 7-rdzeniową konstrukcją. Kontrowersje budzi również wybór jednostki GPU - na pokład ma trafić znany z poprzednika układ Imagination CXT-48-1536, który został zaprezentowany aż 5 lat temu.
Google Pixel 10a - oficjalna zapowiedź i data przedsprzedaży. Smartfon z lepszą konstrukcją i autorskim chipem Tensor
Google Tensor G6 zasili smartfony Google Pixel 11, które zostaną zaprezentowane zapewne dopiero w sierpniu, ale już teraz wiemy właściwie wszystko na jego temat. Czego możemy oczekiwać? Chip ten powinien wyróżniać się nietypową 7-rdzeniową konstrukcją, a więc od razu rodzą się pytanie o wydajność wielowątkową w stosunku do klasycznych, 8-rdzeniowych procesorów. Plus jest jednak taki, że nie znajdziemy tu już wysłużonych jednostek w stylu Cortex-X4 i Cortex-A725. Jeśli wierzyć najnowszym przeciekom, na pokład trafi jeden wydajny rdzeń ARM C1-Ultra @ 4,11 GHz, cztery rdzenie C1-Pro @ 3,38 GHz oraz trzy energooszczędne rdzenie C1-Pro @ 2,65 GHz. Co więcej, nie zabraknie też nowego chipu Titan M3 odpowiadającego za bezpieczeństwo danych.
Tensor G5 w Google Pixel 10 zawodzi. Wybór Imagination DXT-48-1536 zamiast ARM Mali powoduje problemy z wydajnością GPU
Szkoda tylko, że nadchodzący układ nie zapewni zbyt wysokiej wydajności w grach. Na pokład ma trafić GPU o wyjątkowo "chwytliwej" nazwie Imagination CXT-48-1536. Dokładnie ten sam model zawitał na pokład Tensora G5, a więc postępu w tym aspekcie nie uświadczymy. Szkoda, szczególnie że układ ten ogólnie nie prezentuje się ze zbyt dobrej strony (choć problemy z przegrzewaniem podobno zostały już wyeliminowane), a poza tym - co chyba uderza najmocniej - został zaprezentowany w 2021 roku. Nie brzmi to więc zbyt dobrze. W końcu mówimy tu jednostce, która trafi na pokład smartfonów za kilka tysięcy złotych, ale chyba najważniejsze, by nadchodzące urządzenia dobrze zaprezentowały się pod innymi względami.
Powiązane publikacje

Studio Rebel Wolves, tworzące grę The Blood of Dawnwalker, zawarło współpracę technologiczną z firmą AMD
84
Kyocera rozwija ceramiczny rdzeń substratu dla xPU i ASIC-ów. Celem jest mniej odkształceń w pakietach 2.5D
1
Dimensity 7450 i Dimensity 7450X - nowe chipy dla smartfonów od MediaTeka. Co się zmieniło w stosunku do poprzedników?
0
Intel Core 5 320 - pierwsze testy procesora z rodziny Wildcat Lake zdradzają dobrą wydajność jednowątkową
5












