Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Gra Metro 2033 ma już 10 lat. Wspominamy kultowego FPS-a

Piotr Piwowarczyk | 16-03-2020 09:00 |

Gra Metro 2033 ma już 10 lat. Wspominamy kultowego FPS-aWśród gier wideo nie brakuje efektownych tytułów z prostą, bajkową grafiką, oryginalnym pomysłem, niskim poziomem trudności czy rozbudowanym trybem multiplayer. Takie mamy czasy, że produkcje, które opisujemy za pomocą tych kilku cech zazwyczaj zostają komercyjnymi hitami i to one wyznaczają trendy. Warto zwrócić uwagę, że pewną niszę stanowią dziś tytuły stawiające przede wszystkim na klimat czy ciekawą fabułę, ale nie oznacza to, że takie gry skazane są na zapomnienie. Czasem trafiają się perełki, jak np. seria S.T.A.L.K.E.R., która święciła triumfy kilkanaście lat temu. Choć tysiące graczy na całym świecie chętnie przywitałoby kolejną część tego cyklu, można luźno rzecz, że duchowy następca S.T.A.L.K.E.R.-a jest z nami już od dawna. Mowa oczywiście o Metro, a konkretnie jej pierwszej odsłonie, która zadebiutowała 16 marca 2010 roku, równe 10 lat temu.

Choć Metro 2033 nie jest może najlepszym FPS-em ostatniej dekady, to jednak odcisnął on piętno w świecie growej popkultury i ciągle stanowi wzór dla twórców innych klimatycznych gier w postapokaliptycznym świecie.

Gra Metro 2033 ma już 10 lat. Wspominamy kultowego FPS-a [1]

Metro 2033 to dziś gra już kultowa. Jest tak w dużej mierze dlatego, że oparta jest ona o kapitalną książkę Dmitrija Głuchowskiego o tym samym tytule. Podejrzewam, że wielu z Was jest zaznajomionych z tym uniwersum, ale jeśli nie, należy się krótkie wyjaśnienie. Akcja rozgrywa się w moskiewskim metrze w 2033 roku, 20 lat po wojnie nuklearnej. Już samo to jest na swój sposób oryginalne, pomimo, że mowa tu o dosyć popularnych klimatach postapokaliptycznych. Świat jaki znamy został niemal doszczętnie zniszczony, a ludzie którzy przetrwali, schronili się w mrocznych i mało przyjaznych labiryntach tuneli. W wyniku katastrofy pojawiają się różnego rodzaju mutanty i anomalie, ale nie tylko one są zagrożeniem dla mieszkańców Metra - nawet pod powierzchnią nie brakuje polityki i społecznych podziałów. Ciekawe jest to, że informacje o rozpoczynającej całą historię wojnie nuklearnej podawane są niezwykle szczątkowo.

Gra Metro 2033 ma już 10 lat. Wspominamy kultowego FPS-a [6]

Bohaterem gry jest Artem, młody chłopak, który urodził się jeszcze w czasach sprzed katastrofy. Otrzymuje on ważne zadanie: musi ostrzec społeczność metra przed niebezpieczeństwem ze strony nieznanych inteligentnych mutantów. To oznacza śmiertelnie niebezpieczną podróż przez niemal cały podziemny świat - niezbędne będzie stawianie czoła groźnym potworom, jak również wrogo nastawionym mieszkańcom innych frakcji. Konieczne będzie też wyjście powierzchnię, gdzie poziom niebezpieczeństwa jest jeszcze większy, chociażby ze względu na zabójcze promieniowanie czy latające stwory. Choć Artem w książce nie został przedstawiony jako charyzmatyczna postać, to jednak ma ona swój charakter i można się z nią utożsamić. Niestety, twórcy gry zrobili bohaterowi ogromną krzywdę - odebrali mu głos. Nie jest to wyjątkowa sytuacja w historii wirtualnej rozrywki, ale jego milczenie bywa niezwykle irytujące i nic dziwnego, że ten aspekt został przez graczy mocno napiętnowany. Żeby było śmieszniej, w dwóch kolejnych częściach Metra nadal nie usłyszymy Artema rozmawiającego z innymi ludźmi. Nawet przy alkoholu wśród towarzyszy milczy niczym grób... I fakt, że słyszymy go wyłącznie podczas ekranów ładowań w mojej opinii wcale nie poprawia sytuacji.

Gra Metro 2033 ma już 10 lat. Wspominamy kultowego FPS-a [2]

Metro 2033 - Wsiąść do pociągu ze S.T.A.L.K.E.R. i Call of Duty

Ekipa 4A Games odpowiedzialna za egranizację Metra 2033 miała niełatwe zadanie - w końcu książka przyjęła się świetnie, ale trzeba uczciwie przyznać, że twórcy poradzili sobie z tym świetnie. Dość powiedzieć, że w swoich szeregach mieli ludzi odpowiedzialnych za powstanie gier ze wspomnianej serii S.T.A.L.K.E.R., jak również... samego autora książki, który czuwał nad całym procesem. Nic więc dziwnego, że otrzymaliśmy jedną z najbardziej klimatycznych gier ostatnich lat. Już samo przemierzanie ciemnych tuneli metra ze słabo świecącą latarką jest na swój sposób przerażające i chyba nietrudno wyobrazić sobie, jakie emocje mogą wywoływać starcia z mutantami w takich warunkach (jak się pewnie domyślacie, zalecana jest gra w godzinach nocnych przy użyciu słuchawek). Na szczęście nie chodzi tu wyłącznie o gnanie przed siebie i niszczenie wszystkiego, co stanie nam na drodze - Metro 2033 to też świetna skradanka i wiele akcji jesteśmy w stanie rozwiązać po cichu. Miłymi elementami gry i zarazem przyjemną odskocznią są krótkie przystanki na zamieszkałych stacjach, gdzie możemy nie tylko uzupełnić zapasy i ulepszyć nasze wyposażenie, ale i poobserwować, w jaki sposób ludzie przystosowali się do życia w ciemnościach, jakie są ich codzienne problemy i jak spędzają wolny czas.

Gra Metro 2033 ma już 10 lat. Wspominamy kultowego FPS-a [5]

Mówiąc o Metro 2033 nie sposób nie wspominać o serii S.T.A.L.K.E.R. - podobieństwa między tymi seriami są widoczne i czuć to chociażby w gęstej atmosferze, którą można by ciąć nożem. O ile jednak produkcje studia GSC Game World wyróżniały się otwartym światem i tak naprawdę były RPG-ami z bronią palną, to dzieło 4A Games jest raczej klasycznym liniowym FPS-em, w dodatku pozbawionym trybu multiplayer. Rzecz jasna, ze względu na czas i miejsce akcji nie brakuje tu elementów horroru, ale gra generalnie prowadzi nas za rączkę przez całą historię, pozostawiając jednak miejsce na podjęcie podczas rozgrywki kilku wyborów. Ostatecznie zaprowadzą nas one do dobrego lub złego zakończenia.

Za film Metro 2033 wezmą się Rosjanie. Wkrótce ruszają zdjęcia!

Gra Metro 2033 ma już 10 lat. Wspominamy kultowego FPS-a [4]

Od premiery omawianej gry minęła już cała dekada. Jak zniosła ona próbę czasu? Trudno odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie, bowiem w 2014 roku pojawiła się odświeżona wersja gry z dopiskiem Redux, która dziś wypada znacznie atrakcyjniej. Przenieśmy się jednak na chwilę do 2010 roku. Jeśli chodzi o rozgrywkę, nie brakuje tu wielu archaicznych rozwiązań i może się ona dziś wydać trudna i nieco toporna, czego dowodem jest masa skryptów i różne nieskomplikowane mechaniki. Inaczej wygląda kwestia grafiki. W dniu premiery Metro 2033 było bardzo chwalone za oprawę wizualną i nie ma się co temu dziwić - jak widać na załączonych screenach, całość nawet dziś prezentuje się całkiem przyjemnie dla oka. Inna sprawa, że wygląd gier nie wyewoluował jakoś specjalnie od tamtego czasu.

Gra Metro 2033 ma już 10 lat. Wspominamy kultowego FPS-a [7]

Niestety, wysoki poziom oprawy i inne czynniki spowodowały, że wymagania sprzętowe były wręcz niebotyczne i gra przez wielu była nazywana drugim Crysisem. Na rynku królowały wtedy dobrze wspominane karty graficzne Radeon HD 5870/5850 oraz procesory Intel Core pierwszej generacji, ale koniec końców w momencie premiery nie było jeszcze sprzętu, który zapewniłby płynną grę w najwyższych ustawieniach w rozdzielczości Full HD. Nie sposób nie wspomnieć też o wielu błędach w grze i generalnie jej bardzo słabej optymalizacji. Cóż, początki łatwe nie były, zwłaszcza dla pecetowców. Ci, co grali na Xboksie 360 z oczywistych względów mogli być nieco spokojniejsi, a już zupełnie pozbawieni problemów byli posiadacze PlayStation 3, bowiem Metro 2033 na tą konsolę... zwyczajnie się nie ukazało.

Gra Metro 2033 ma już 10 lat. Wspominamy kultowego FPS-a [3]

Metro 2033 Redux nieco zmieniło obraz dzieła 4A Games. Ukazanie się tej wersji było świetną okazją do nadrobienia zaległości dla tych, którzy w 2010 roku przestraszyli się koszmarnych wymagań gry, jak i dla właścicieli konsol od Sony (odświeżona wersja trafiła na wszystkie wiodące platformy). Wersja Redux względem oryginału różni się przede wszystkim lepszą grafiką, ale i nie tylko. Całość została przeniesiona na silnik z Metro: Last Light, a w związku z tym gra otrzymała szereg innych nowych elementów, jak np. usprawniony model fizyczny, nowy system skradania czy nawet bardziej rozbudowane lokacje. No i najważniejsze - możliwa jest gra w płynnych 60 klatkach na sekundę. Metro 2033 Redux to coś więcej niż zwykła zwykła edycja à la Remastered i ze względu na nią trudno dziś polecić komuś granie w oryginalną produkcję z 2010 roku.

Recenzja Metro: Last Light - Mocny klimat i świetna grafika

Gra Metro 2033 ma już 10 lat. Wspominamy kultowego FPS-a [8]

Nie licząc pakietu Redux, w skład którego wchodzą odświeżone części 2033 oraz Last Light, seria Metro liczy sobie dziś w sumie trzy pełnoprawne odsłony, a więc Metro 2033, Metro: Last Light oraz Metro Exodus. Drugi z wymienionych tytułów to klasyczna fabularna kontynuacja, która pod względem rozgrywki nie różni się jakoś znacząco - nadal przemierzamy mroczne tunele metra, od czasu do czasu zaglądając na powierzchnię, strzelamy czy też skradamy się. Pomimo braku jakiejś rewolucji jest to pozycja obowiązkowa dla osób, którym "jedynka" przypadła do gustu. Metro Exodus wydane w zeszłym roku to już z kolei nieco inna bajka - choć mowa tutaj o dalszych losach Artema, to już wąskie, liniowe lokacje zostały zamienione na ogromny, piękny, otwarty świat, w związku z czym sposób rozgrywki jest już po prostu nieco inny. Co ciekawe, każda z tych gier cieszy się dobrymi recenzjami jak i opiniami graczy, choć również każda jest nad wyraz bogata w przeróżnego rodzaju błędy czy techniczne niedoróbki...

Metro Exodus - Test wydajności kart graficznych. Totalna masakra!

Gra Metro 2033 ma już 10 lat. Wspominamy kultowego FPS-a [9]

Z jednej strony gra Metro 2033 oferuje oryginalną, ciekawą historię, niezwykły i ciężki klimat, różnorodne tempo akcji czy bardzo ładną grafikę. Z drugiej jednak trzeba się pogodzić z milczącym bohaterem, niedoskonałym sterowaniem, wysokimi wymaganiami sprzętowymi, błędami technicznymi czy innymi wieloma niedogodnościami, które niestety skutecznie potrafią obniżyć satysfakcję z gry. Choć sam bynajmniej nie uważam, że dzieło 4A Games to najlepszy FPS ostatniej dekady, to jednak jest to tytuł, który mimo licznych wad osobiście wspominam bardzo miło. Opisuję go jednak nie tylko jako dobrą grę, a produkcję, która odcisnęła piętno w świecie growej popkultury i jednocześnie stanowi wzór dla twórców innych klimatycznych gier w postapokaliptycznym świecie.

Gra Metro 2033 ma już 10 lat. Wspominamy kultowego FPS-a [10]

Dziś trudno jest nabyć nową grę Metro 2033 w oryginalnej wersji z 2010 roku. Nie ma jednak co ubolewać - jeśli przymierzacie się do nadrobienia zaległości, lepiej nie kombinować i wziąć tytuł z dopiskiem Redux, a w przypadku dobrej oferty najlepiej od razu w pakiecie z Last Light Redux. Sama gra często jest na promocjach, w związku z czym można ją wyrwać za kilkanaście złotych - opłaca się więc wstrzymać się z impulsywnym dodaniem jej do koszyka. Jeśli jednak i taka kwota nie przekonuje do sięgania po portfel, to może... warto poczekać, aż znowu będzie do pobrania za friko? W przeszłości już nie raz natrafiały się okazje do darmowego przypisania jej do konta EGS, Steam czy GOG. Tak czy siak, polecam!

Metro 2033 Redux oraz Everything: dwie gry za darmo w Epic Store

87
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 32

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.