Kilka wpisów i miliardy dolarów na stole. Elon Musk właśnie dostał rachunek za chaos wokół Twittera
Ta historia miała już wszystko, w tym wielkie ego, wojnę o boty, giełdowy rollercoaster i przejęcie, które miesiącami wyglądało jak kosztowny blef. Teraz wraca w najgorszej możliwej dla Elona Muska formie, bo nie jako kolejny wpis na X, lecz jako werdykt ławy przysięgłych. I nagle okazuje się, że kilka zdań wrzuconych do sieci może ciążyć nad całą platformą dłużej niż sama transakcja. Czy Musk będzie musiał wysupłać kilka miliardów dolarów?
W internecie jeden wpis żyje zazwyczaj jedynie kilka minut, ale na giełdzie potrafi wracać latami jak niespłacony dług.
Musk przegrał w sądzie. Sąd odrzuca pozew xAI. OpenAI nie ukradło kodu Groka, bo nie ma na to żadnych dowodów
Ława przysięgłych uznała, że Elon Musk wprowadził inwestorów Twittera w błąd dwoma wpisami z maja 2022 roku. Chodziło o rzekome wstrzymanie transakcji i o skali botów, która miała sięgać nawet ponad 20 proc., choć spółka raportowała mniej niż 5 proc. Po jednym z tych wpisów akcje Twittera zjechały o blisko 10 proc. w trakcie jednej sesji. Sąd odrzucił tezę o szerszym planie oszustwa, ale to nie unieważnia sedna sprawy, czyli pozwu zbiorowego obejmującego inwestorów sprzedających akcje między 13 maja a 4 października 2022 roku, gdzie szacunki szkód wyliczono na 2,5-2,6 mld USD.
Musk chce zbudować największą fabrykę chipów na świecie. Plan to 100–200 mld układów rocznie bez tradycyjnego clean roomu
Dla użytkownika X to zła wiadomość nie dlatego, że serwis jutro zniknie, tylko dlatego, że znów przypomina o swojej największej słabości. Platforma pozostaje zakładnikiem temperamentu jej właściciela. Na tle Meta Platforms czy Reddit X wypada dziś mniej przewidywalnie, bo komunikacja lidera bywa tam częścią produktu, polityki i ryzyka prawnego jednocześnie. Pisaliśmy już o tym, że Musk wycofał się z wejścia do zarządu Twittera, otwierając sobie drogę do przejęcia, potem o płatnej weryfikacji i o marszu X w stronę aplikacji od wszystkiego. Ten wyrok spina tamten ciąg zdarzeń. Jeśli wpis miliardera potrafi poruszyć kurs niemal jak oficjalny komunikat spółki, regulatorzy dostają mocny argument, aby jeszcze uważniej patrzeć na to, jak wielkie platformy prowadzą biznes w mediach społecznościowych.
Powiązane publikacje

Miliony poszły w sprzęt, teraz zaczyna się trudniejsza część. Chińskie faby mają sprawdzić, co naprawdę potrafią lokalne maszyny
8
Elon Musk poszedł na wojnę z OpenAI i wrócił z niczym. Dla Sama Altmana to prezent wart fortunę
8
Intel jeszcze się nie poddał. 18A nagle zaczęło przyciągać klientów, a stawka jest dużo większa niż nowe CPU
13
Jensen Huang krytykuje analogię GPU do bomby atomowej. Spór o eksport NVIDIA H20 do Chin wchodzi w nową fazę
31







![Kilka wpisów i miliardy dolarów na stole. Elon Musk właśnie dostał rachunek za chaos wokół Twittera [1]](/image/news/2026/03/23_kilka_wpisow_i_miliardy_dolarow_na_stole_elon_musk_wlasnie_dostal_rachunek_za_chaos_wokol_twittera_0.jpg)
![Kilka wpisów i miliardy dolarów na stole. Elon Musk właśnie dostał rachunek za chaos wokół Twittera [2]](/image/news/2026/03/23_kilka_wpisow_i_miliardy_dolarow_na_stole_elon_musk_wlasnie_dostal_rachunek_za_chaos_wokol_twittera_1.jpg)





