Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
 Advertisement
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test Motorola Moto G5S Plus - Smartphone dla rozsądnych

Motorola Moto G5S Plus - Aparat i kamera

Na pokładzie nowej Motoroli znajdziemy prostą aplikację aparatu, która do gustu przypadnie głównie minimalistom. Nie znajdziemy tutaj wielu dodatkowych funkcji, ustawień czy filtrów. Zamiast tego w ręce użytkownika oddany zostaje czytelny, choć miejscami odrobinę toporny interfejs, z którego wygodnie się korzysta. Na plus obecność automatycznego trybu HDR z przełącznikiem widocznym cały czas na ekranie głównym. Ciekawie rozwiązano także tryb profesjonalny oparty o zestaw pierścieni, na których wygodnie regulujemy wybrane parametry. Szkoda jedynie, że oferuje on tak mało informacji, bo nie znajdziemy tu m.in. histogramu czy funkcji focus peaking, które podczas fotografowania potrafią być nieocenione. Z innych trybów na pokładzie znalazła się również panorama oraz specjalny tryb dedykowany robieniu zdjęć z efektem głębi ostrości.

Test smartfona Motorola Moto G5S Plus - Coś dla rozsądnych [26]

Smartfon wyposażony został w podwójny aparat o rozdzielczości 13 MP oraz przysłonie f/2,0 w konfiguracji, gdzie jeden obiektyw odpowiada za rejestrowanie kolorów, a drugi czarno-białego obrazu. Jego jakość mogę określić jako dobrą, ale pozostawiającą troszeczkę do życzenia. W korzystnych warunkach Moto G5S Plus radzi sobie bez problemu ze zrobieniem dobrej fotografii, choć nie będę ukrywał, że przy matrycy o takiej rozdzielczości spodziewałbym się troszeczkę lepszego odwzorowania szczegółów, szczególnie przy krawędziach kadru. Ponadto na zbliżeniach wyraźnie widać cyfrowe wyostrzanie oraz lekko poszarpane krawędzie. No i nie mogę nie wspomnieć o najbardziej uciążliwej wadzie - aparat jest po prostu powolny. Wszystkie te problemy stają się bardziej widoczne wraz z pogarszaniem warunków oświetleniowych, ale nigdy na tyle by przesadnie dokuczyć, w związku z czym można przymknąć na nie oko. W końcu mówimy o smartfonie, który nie kosztuje nawet 1500 zł. W zasadzie jedyne poważne zastrzeżenia mam do jakości efektu głębi ostrości. Jest to w zasadzie jedyne zastosowanie, gdzie można dostrzec udział drugiego obiektywu, a efekty są zwyczajnie słabe.

Test smartfona Motorola Moto G5S Plus - Coś dla rozsądnych [3]

Test smartfona Motorola Moto G5S Plus - Coś dla rozsądnych [4]

Test smartfona Motorola Moto G5S Plus - Coś dla rozsądnych [5]

Test smartfona Motorola Moto G5S Plus - Coś dla rozsądnych [6]

Test smartfona Motorola Moto G5S Plus - Coś dla rozsądnych [7]

Test smartfona Motorola Moto G5S Plus - Coś dla rozsądnych [8]

Test smartfona Motorola Moto G5S Plus - Coś dla rozsądnych [9]

Na plus muszę jednak zaliczyć tutejszemu aparatowi to, jak spisuje się po zmroku. W bardzo słabym oświetleniu spadek detali jest oczywiście widoczny, ale zdjęcia w dalszym ciągu pozostają wyraźne, z ładnie oddanymi kolorami oraz (zazwyczaj) niskim poziomem szumów. Nie jest to może poziom flagowców Samsunga, ale jest zdecydowanie dużo lepiej niż wskazywałaby na to cena urządzenia. Czy to zasługa konfiguracji z dwoma obiektywami? Tego nie wiem, ale tak przypuszczam. Tak czy inaczej jest dobrze i dzięki testom w słabym świetle tutejszy aparat dużo w moich oczach zyskał.

Próbki w oryginalnej rozdzielczości:

Test smartfona Motorola Moto G5S Plus - Coś dla rozsądnych [nc8]

Test smartfona Motorola Moto G5S Plus - Coś dla rozsądnych [nc9]

Z przodu urządzenia znajdziemy kamerkę do selfie o rozdzielczości 8 MP. Spisuje się ona nieźle rejestrując dużo detali, ale podobnie jak w przypadku głównego aparatu, także tutaj można by oczekiwać troszeczkę więcej. W przeciwieństwie do głównego aparatu tutaj jednak sytuacji nie ratują zdjęcia w słabym świetle, które są po prostu słabe i w większości niedoświetlone. Nie oznacza to jednak, że bohater dzisiejszego testu nie nadaje się do uwieczniania nocnych przygód, ponieważ na taką okoliczność nad ekranem znajdziemy diodę doświetlającą. Dzięki niej nawet w kompletnym mroku jesteśmy w stanie doświetlić przynajmniej naszą twarz, dzięki czemu fotki wyglądają o wiele lepiej.

Test smartfona Motorola Moto G5S Plus - Coś dla rozsądnych [10]

Test smartfona Motorola Moto G5S Plus - Coś dla rozsądnych [11]

Test smartfona Motorola Moto G5S Plus - Coś dla rozsądnych [12]

Testowany smartfon pozwala na rejestrowanie filmów w rozdzielczości maksymalnie UHD i 30 FPS lub Full HD i 60 FPS. Problem w tym, że nagrywania w najwyższych rozdzielczościach zdecydowanie nie polecam. O ile sam aparat wydaje się być w stanie zarejestrować całkiem przyjemny dla oka materiał, o tyle w trybie 60 FPS często korygowana jest ostrość, a w oczy rzucają się liczne artefakty wynikające z kompresji. W trybie UHD jest lepiej, ale problemy sprawia z kolei płynność. Na całe szczęście problemy te nie występują w trybie Full HD i 30 FPS, gdzie obraz jest bardzo dobrej jakości, z dużą ilością detali i niezłymi kolorami. Co więcej, możemy wtedy włączyć stabilizację obrazu, która działa bardzo sprawnie. Po zmroku jest oczywiście gorzej. W słabym świetle materiał w UHD ma jeszcze większe problemy z frameratem, a film w 60 FPS jest wyraźnie niedoświetlony. Najlepiej ponownie wypada standardowe 1080p w 60 FPS, jednak nawet tutaj jakości obrywa się znacznie, choćby przez fakt zwiększonej ilości szumów. Mimo to w ostatecznym rachunku odbieram jakość wideo pozytywnie, szczególnie mając na uwadze cenę telefonu.

2
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 37

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.