Recenzja Soundcore Sleep A30. Słuchawki do spania z bardzo cienką konstrukcją, redukcją hałasu, maskowaniem chrapania i nie tylko
- SPIS TREŚCI -
Soundcore Sleep A30 - głośność, jakość dźwięku, mikrofon
Soundcore Sleep A30 do słuchania muzyki: czy to w ogóle ma sens? Co prawda mamy tutaj do czynienia ze słuchawkami, czyli sprzętem z definicji służącym do słuchania, ale nie jest to bezpodstawne pytanie, bo model Soundcore Sleep A30 nie został stworzony głównie do słuchania muzyki, lecz przede wszystkim do ułatwiania zasypiania, redukowania hałasu i odtwarzania kojących dźwięków w czasie spania. Zresztą nawet na opakowaniu widnieje napis “Designed for sleep”. No dobrze, sprawdźmy zatem co one realnie potrafią.
Pierwszą kwestią, która może budzić obawy jest rozmiar przetworników dynamicznych, które mają zaledwie 4,6 mm średnicy. To niezwykle mało, nawet jak na niewielkie, dokanałowe słuchawki bezprzewodowe. Wiele osób mogłoby zwyczajnie założyć, że takie słuchawki nie mają prawa dobrze zagrać, ale w praktyce odpowiedź jest niejednoznaczna, co samo w sobie jest już pozytywną informacją. Okazuje się, że uszczelki dokanałowe tak dobrze utrzymują ciśnienie w kanale słuchowym, że słuchawki potrafią osiągnąć nawet pełne 120 dB. Taki poziom stanowi wyzwanie nawet dla wielu dobrych słuchawek bezprzewodowych do muzyki, a co dopiero dla tych miniaturek. Połowa skali głośności to wciąż 90 dB, choć zaznaczam, że pomiar robiłem w połączeniu z laptopem, na smartfonach może być trochę inaczej. Pierwszy plus leci na konto tych słuchawek. Zasięg w praktyce wynosi między 10 a 15 metrów, co jest wystarczające do poruszania się nawet po bardzo dużym pomieszczeniu albo małym mieszkaniu. Stabilność sygnału w czasie chodzenia lub biegania jest bardzo dobra, ani razu nie miałem problemu z przerywaniem lub zniekształcaniem dźwięku.
Charakterystyka brzmienia
Drugie istotne pytanie: czy maleńkie przetworniki o średnicy 4,6 mm mogą reprodukować mocny bas? Ba! Nie tylko mogą, ale wręcz Soundcore Sleep A30 są słuchawkami wybitnie niskotonowymi. Są takie osoby, dla których mocny bas ma największe znaczenie, a reszta to tylko dodatek. Ten model słuchawek przypadnie im do gustu, tym bardziej, że cała reszta faktycznie gra drugoplanową rolę. Wystarczy spojrzeć na wykres przenoszenia, by przekonać się, że “it’s all about that bass”. Wspomniane uszczelki dokanałowe również tutaj mają potężne znaczenie, bo to właśnie dzięki ich jakości i szczelności słuchawki są w stanie wygenerować takie ciśnienie akustyczne wewnątrz kanału słuchowego. A to oczywiście ma duże znaczenie dla uzyskania mocnych tonów niskich.
Bas jest wyraźnie słyszalny, mocny, podkreślony, mięsisty, a reszta pasma… no cóż, jest ocieplona. Słuchawki ogólnie brzmią ciepło i są przyciemnione. Nawet w utworach dość lekkich, w których normalnie nie ma mocnego basu, te słuchawki są w stanie wcisnąć solidny dół pasma. Wokale są miękkie i lekko schowane, mają dobrą przejrzystość i moc tylko w zakresie 1000 - 3000 Hz. Natomiast góra jest ocieplona, cofnięta i łagodna, oprócz okolicy 10000 Hz. Ciekawe jest jednak to, że przestrzeń kreowana przez te słuchawki jest zupełnie wystarczająca, by nie czuć klaustrofobicznego zamknięcia. Brzmienia nie można nazwać przejrzystym, eterycznym i wybitnie szczegółowym. Nie jest krystaliczne, lecz raczej ciężkie, ciemne, basowe, ale… jakimś cudem da się wciąż tego słuchać. Podkreślę ponownie: Soundcore Sleep A30 nie służą głównie do muzyki, ale jeśli oprócz spania wykorzystasz je do słuchania i nie masz żadnych innych (lepszych) słuchawek pod ręką, to po prostu wystarczą. No, chyba, że naprawdę bardzo cenisz basowe “kopnięcie” to możesz je wręcz polubić. Z nadmiarem basu i ogólną “ciemnicą” da się walczyć za pomocą korektora dźwięku, ale nie ma go w aplikacji Soundcore, więc trzeba szukać w odtwarzaczu muzycznym. Ogólna charakterystyka brzmienia zmienia się i odrobinę wyrównuje po włączeniu ANC, ale nie robi to aż tak dużej różnicy jakościowej w czasie słuchania muzyki. Trochę lepiej brzmią np. filmy / dialogi. Warto zwrócić uwagę na to, że pasmo przenoszenia kończy się dość wcześnie, bo na około 14000 Hz. UWAGA! Producent podaje informację, że jest tutaj obecny mikrofon do rozmów ("Calls: Single mic"), ale niestety na kilku smartfonach i laptopie nie udało mi się niczego nagrać za pomocą tych słuchawek, więc uznaję, że mikrofonu do rozmów telefonicznych nie ma.
Powiązane publikacje

Recenzja DDPAI Z90 Master 3CH. Wideorejestrator 4K + 4K + 3K, z doświetlaniem IR oraz podwójną pamięcią
1
Recenzja DDPAI Z60 Pro 3CH. Wideorejestrator 4K z trzema kamerami, w akceptowalnej cenie
10
Recenzja Secret Gear MX10. Niedrogi mikrofon do streamingu z XLR, USB-C, redukcją szumu, odsłuchem własnego głosu i LED RGB
10
Recenzja Redragon NYX Pro H891. Trzy rodzaje łączności, szeroka kompatybilność i długi czas pracy. Wszystko za niecałe 200 zł
11







![Recenzja Soundcore Sleep A30. Słuchawki do spania z bardzo cienką konstrukcją, redukcją hałasu, maskowaniem chrapania i nie tylko [nc1]](/image/artykul/2025/12/19_recenzja_soundcore_sleep_a30_sluchawki_do_spania_z_bardzo_cienka_konstrukcja_redukcja_halasu_maskowaniem_chrapania_i_nie_tylko_nc41.jpg)
![Recenzja Soundcore Sleep A30. Słuchawki do spania z bardzo cienką konstrukcją, redukcją hałasu, maskowaniem chrapania i nie tylko [nc1]](/image/artykul/2025/12/19_recenzja_soundcore_sleep_a30_sluchawki_do_spania_z_bardzo_cienka_konstrukcja_redukcja_halasu_maskowaniem_chrapania_i_nie_tylko_nc57.png)
bez ANC
z ANC![Recenzja Soundcore Sleep A30. Słuchawki do spania z bardzo cienką konstrukcją, redukcją hałasu, maskowaniem chrapania i nie tylko [nc1]](/image/artykul/2025/12/19_recenzja_soundcore_sleep_a30_sluchawki_do_spania_z_bardzo_cienka_konstrukcja_redukcja_halasu_maskowaniem_chrapania_i_nie_tylko_nc33.jpg)
![Recenzja Soundcore Sleep A30. Słuchawki do spania z bardzo cienką konstrukcją, redukcją hałasu, maskowaniem chrapania i nie tylko [nc1]](/image/artykul/2025/12/19_recenzja_soundcore_sleep_a30_sluchawki_do_spania_z_bardzo_cienka_konstrukcja_redukcja_halasu_maskowaniem_chrapania_i_nie_tylko_nc0.jpg)





