Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
 
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Microsoft: Skype i Office nie pozwolą już siarczyście zakląć

Ewelina Stój | 29-03-2018 12:15 |

Microsoft: Skype i Office nie pozwolą już siarczyście zakląćUżywanie obraźliwego języka w obrębie takiej platformy jak Xbox Live to już raczej codzienność, z którą niewiele można zrobić. O ile jeszcze wczoraj, wielu użytkowników drżało na myśl o zaostrzeniu warunków korzystania z tego serwisu (przewidywano bany za niestosowny język), dziś wiemy już, że usługa Xbox Live nie ucierpi. Niemniej z początkiem maja tego roku, kodeks postępowania ulegnie zmianie w obrębie innych produktów Microsoftu. Uważać na język trzeba będzie na Skypie, a nawet we współdzielonych dokumentach Worda! Jeśli więc uczysz się języków obcych i w chmurze masz zapisany plik .doc z tłumaczeniami obraźliwych słów (co jest często jedną z pierwszych trenowanych umiejętności językowych), lepiej szybko się go pozbądź.

Od 1 maja Microsoft planuje zaostrzyć warunki korzystania z usług takich jak Skype i Office 365. Użytkownicy posługujący się przekleństwami w obrębie tych usług, mogą zostać zawieszeni, a także stracić członkostwo i dokonane wcześniej płatności.

Microsoft: Skype i Office nie pozwolą już siarczyście zakląć [2]

Microsoft zmienia strategię - kolejnych Xboxów nie będzie?

Od 1 maja 2018 r., po tym jak Microsoft zaktualizuje swoją Umowę o świadczenie usług, używanie obraźliwego języka w internetowych usługach firmy, może spowodować zbanowanie. Użytkownicy nie będą mogli publicznie wyświetlać ani wykorzystywać platform, w celu udostępniania jakichkolwiek nieodpowiednich treści lub innych materiałów, mających charakter pornograficzny czy cechujących się mową nienawiści. Mimo iż zmiany nastąpią z początkiem maja, Microsoft nie wyjaśnił, co dokładnie rozumie poprzez obraźliwy język, a jest to przecież pojęcie bardzo szerokie. Nie do końca jasne wydaje się, jak Microsoft planuje egzekwować swoje nowe zaostrzenia. Monitorowanie poczynań graczy jest stosunkowo łatwe, ale co z osobistymi rozmowami Skype, wiadomościami w grupach lub wszelkimi dokumentami udostępnianymi za pośrednictwem usługi OneDrive? Microsoft jednoznacznie twierdzi, że nie będzie próbował monitorować swoich usług, ale w erze Cambridge Analytica wszystkiego możemy się już spodziewać. Czyli że jak należy rozumieć zakaz, którego firma zarzeka się nie nadzorować?

Microsoft: Skype i Office nie pozwolą już siarczyście zakląć [1]

Dane użytkowników Office'a 365 są bezpieczne w rękach SI

Powyższa informacja obiegła świat po tym, gdy wielu użytkowników dostało e-mail dotyczący aktualizacji warunków korzystania z usług Microsoftu (tak, najwyraźniej niektórzy je czytają). W treści, a dokładniej w sekcji trzeciej, doszukano się co następuje: Nie wolno publicznie wyświetlać ani wykorzystywać usług w celu udostępniania nieodpowiednich treści lub materiałów (na przykład nagości, bestialstwa, pornografii, obraźliwego języka, przemocy graficznej lub działalności przestępczej). Wielu internautów swój żal, a zarazem poirytowanie uzewnętrznia w przekomiczny sposób, pisząc że przetestuje zmiany zapisując w chmurze plik Word o treści pierdzący tyłek. Co mają powiedzieć chociażby dziennikarze, bądź pisarze, którzy pracują na plikach Microsoftu, często cytują czyjeś wulgarne wypowiedzi, bądź nadają swoim bohaterom bandyckiego brzmienia? Najwyraźniej od teraz moja mama nie będzie już jedyną osobą, która łapie się za serce, za każdym razem gdy używam wyszukanej inaczej polszczyzny. Kolejnym strażnikiem mojej moralności będzie sam Microsoft. To chyba... zaszczyt? Pełną listę usług, których dotkną zaostrzenia (za wyjątkiem usług związanych z Xbox Live) znajdziecie tutaj.

Microsoft: Skype i Office nie pozwolą już siarczyście zakląć [3]

Źródło: v3
181
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 31

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.