Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

Microsoft Edge 144 wprowadza możliwość ukrycia ikony Copilot oraz nowy backend WebGL dla środowisk bez GPU

Maciej Lewczuk | 20-01-2026 11:30 |

Microsoft Edge 144 wprowadza możliwość ukrycia ikony Copilot oraz nowy backend WebGL dla środowisk bez GPUMicrosoft udostępnił stabilną wersję przeglądarki Edge 144, a w niej opcję oczekiwaną od miesięcy, czyli możliwość ukrycia ikony Copilot z paska narzędzi. To ustępstwo wobec narastającej fali krytyki, którą firma zbierała za agresywną integrację narzędzi AI. Aktualizacja przynosi jednak więcej zmian, w tym nowy backend dla renderowania WebGL, przeprojektowane nazwy funkcji wydajnościowych i rozszerzone możliwości dla administratorów korporacyjnych.

Microsoft oferuje użytkownikom możliwość ukrycia ikony Copilot z paska narzędzi Edge, jednocześnie pogłębiając integrację AI w innych obszarach przeglądarki - strategia ustępstw i dalszej ekspansji w jednym.

Microsoft Edge 144 wprowadza możliwość ukrycia ikony Copilot oraz nowy backend WebGL dla środowisk bez GPU [1]

Microsoft Copilot podatny na exploit Reprompt. Jedno kliknięcie wystarczy do kradzieży danych użytkownika

Przeglądarka Microsoft Edge 144 wprowadza funkcję pozwalającą użytkownikom ukryć ikonę Copilot przez kliknięcie prawym przyciskiem myszy i wybór opcji "Hide Copilot". Dla wielu to odpowiedź na miesiące frustracji związanej z nachalną obecnością asystenta AI, który od pewnego czasu zajmuje miejsce w interfejsie przeglądarki bez możliwości łatwego wyłączenia. Kontrowersje wokół Copilot nabrały na sile w listopadzie 2025 roku, gdy użytkownicy zorganizowali się w mediach społecznościowych, masowo wyszukując pejoratywne określenie "Microslop", aby skojarzyć je z firmą z Redmond. Niektórzy wprost twierdzili, że czują się infantylizowani narzucanymi funkcjami AI, o które nie prosili. Teraz Microsoft oferuje wyjście, ale tylko częściowe, bo przy okazji wprowadza nowe elementy AI w innych miejscach przeglądarki.

Microsoft Edge 144 wprowadza możliwość ukrycia ikony Copilot oraz nowy backend WebGL dla środowisk bez GPU [2]

Microsoft w końcu pozwala usunąć Copilota z Windows 11, ale postawiono aż trzy bariery

Równolegle z możliwością ukrycia ikony Edge 144 przynosi "kontekstowe podpowiedzi" w pasku adresu, które oferują pomoc w streszczaniu stron internetowych za pomocą Microsoft 365 Copilot Chat. Administratorzy z kolei otrzymują Tenant Restrictions v2, mechanizm blokujący dostęp do nieautoryzowanych dzierżaw Microsoft 365 bezpośrednio w przeglądarce. To pokazuje strategię firmy z Redmond. Dać indywidualnym użytkownikom możliwość ukrycia AI, a jednocześnie zwiększyć jej obecność w środowiskach korporacyjnych, gdzie decyzje podejmują działy IT, a nie końcowi odbiorcy. Ten podział pozwala Microsoftowi łagodzić konsumenckie protesty bez rezygnacji z wizji "AI wszędzie", zwłaszcza że środowiska enterprise stanowią stabilniejszą bazę dla funkcji wykorzystujących Copilota.

Granie w chmurze od Microsoftu, czyli Xbox Cloud Gaming, trafi w 2026 roku na Smart TV od Hisense

Aktualizacja wprowadza też zmiany infrastrukturalne, które mogą umknąć uwadze przeciętnego użytkownika, ale mają znaczenie dla profesjonalistów. Edge na systemach Windows pozbawionych fizycznej karty graficznej przechodzi z biblioteki SwiftShader na Windows Advanced Rasterization Platform (WARP) do obsługi WebGL. SwiftShader przestał być obsługiwany, więc zmiana obejmuje przede wszystkim maszyny wirtualne i serwery bez osobnej karty graficznej. To bezpośrednie wykorzystanie infrastruktury Windows daje Edge przewagę nad Chrome, który musi polegać na międzyplatformowych rozwiązaniach. Microsoft przemianowuje też funkcje wydajnościowe. "Tryb efektywności" staje się "oszczędzaniem energii", a "tryb wydajności dla gier PC" przekształca się w "zwiększenie wydajności dla gier PC". Te pozornie kosmetyczne zmiany mają na celu lepszą komunikację korzyści dla użytkowników, którzy nie zawsze rozumieją, co dokładnie robią zaawansowane opcje.

Microsoft ostrzega: chiński DeepSeek wygrywa walkę o użytkowników AI w Afryce i Azji kosztem amerykańskich gigantów

Patrząc na rynek, Edge utrzymuje około 9,49 proc. udziału w przeglądarce na komputerach stacjonarnych według danych Statcounter z końca 2025 roku, plasując się na drugim miejscu za Chrome (75,58 proc.). To wzrost w porównaniu z latami poprzednimi, ale osiągnięty głównie dzięki integracji z Windows i wdrożeniom korporacyjnym, a nie organicznej preferencji użytkowników. W segmencie mobilnym Edge praktycznie nie istnieje, co pokazuje, że tam gdzie użytkownicy mają prawdziwą swobodę wyboru, produkt Microsoft nie zyskuje popularności. Konkurencja pozostaje daleko w tyle jeśli chodzi o forsowanie AI. Chrome eksperymentuje z funkcjami wykorzystującymi Gemini, ale znacznie ostrożniej, a Firefox i Brave skupiają się na prywatności i lokalnym przetwarzaniu danych. Edge poszedł najdalej w integracji chmurowego asystenta, a Edge 144 to próba znalezienia równowagi pomiędzy ambicjami firmy a oporem użytkowników. Można to interpretować jako sygnał, że Microsoft zrozumiał skalę problemu, albo jako cyniczny manewr pozwalający zachować domyślne włączenie funkcji dla większości, która i tak nie zagląda do ustawień.

Źródło: Microsoft
Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 12

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.