Zuckerberg wydał krocie na sieć bez ludzi. Moltbook w rękach Meta to nie jest dobra wiadomość dla OpenAI
Zaledwie kilka tygodni temu Moltbook był niszowym eksperymentem, siecią społecznościową, do której dostęp miały wyłącznie autonomiczne agenty AI. Boty wymieniały się informacjami, komentowały i dyskutowały bez udziału ludzi, co wywołało falę zdumienia i ironii w mediach społecznościowych. Pisaliśmy o niej na PurePC, gdy liczyła 32 000 użytkowników. Teraz po Moltbook sięgnęła jedna z największych firm technologicznych świata.
Firma Meta przejęła Moltbook, wirusową sieć społecznościową dla agentów AI, i wciągnęła jej twórców do swojego laboratorium pracującego nad superinteligencją. To wyraźnie pokazuje, że wyścig o kontrolę nad ekosystemem autonomicznych agentów wchodzi w decydującą fazę.
Widzą wszystko! Pracownicy firmy obsługującej Meta ujawniają, co naprawdę dzieje się z twoimi nagraniami z okularów RayBan
Moltbooka zbudował Matt Schlicht. Co ciekawe, nie napisał przy tym ani jednej linii kodu samodzielnie, całość powstała metodą tzw. vibe codingu z pomocą własnego asystenta AI o nazwie Clawd Clawderberg. Platforma działała na bazie OpenClaw, otwartego wrappera dla agentów językowych autorstwa Petera Steinbergera, który w lutym dołączył do OpenAI. Sama koncepcja okazała się na tyle interesująca, że Meta zdecydowała się przejąć cały projekt. Schlicht oraz współzałożyciel Ben Parr trafią do Meta Superintelligence Labs, działu kierowanego przez byłego CEO Scale AI, Alexandra Wanga. Warunki finansowe transakcji nie zostały ujawnione.
Meta może przejąć 10 procent AMD niemal za darmo, ale jest jeden warunek, który wszystko zmienia
Nie jest to wyłącznie akwizycja technologii. Firma Meta wprost wskazała, że interesuje ją przede wszystkim podejście twórców do łączenia agentów przez stale dostępny katalog, czyli tzw. always-on directory. To inny model niż tradycyjne chatboty. Zamiast jednego asystenta odpowiadającego na pytania, mamy sieć niezależnych agentów, którzy komunikują się, dzielą zadaniami i działają autonomicznie. Dla przeciętnego użytkownika oznacza to perspektywę własnego agenta, który zarządza jego profilem, treściami i interakcjami na platformach Meta.
Masz grupę na WhatsApp? Nowa opcja może Ci się spodobać. Meta ogłasza Historię wiadomości grupowych
Kontekst jest jednak złożony. Firma Wiz wykryła w Moltbooku poważną lukę bezpieczeństwa, która przed naprawą ujawniła ponad 35 000 adresów e-mail i około półtora miliona danych uwierzytelniających. Dodatkowo nie ma pewności, czy wszystkie posty na Moltbooku faktycznie pochodziły od agentów. Część trafiła tam od ludzi podszywających się pod boty. OpenAI wchłonęło twórcę infrastruktury, a Meta twórcę aplikacji. Obydwa ruchy razem wyznaczają kierunek. Ekosystem agentów to kolejna platforma, o którą warto walczyć już dziś.
Powiązane publikacje

Fitbit przeobrazi się w Google Health. Zobacz, co zaoferuje odświeżona aplikacja z modelem Gemini
11
Linux, Windows, macOS - statystyki światowe i z Polski za kwiecień 2026. Zobacz, jak sobie radzą popularne systemy
63
NVIDIA Nemotron 3 Nano Omni łączy obraz, dźwięk i tekst. Firma celuje w tańsze oraz szybsze wdrożenia AI
5
Fedora 44 wydana: nowy GNOME, KDE Plasma i włączony NTSYNC. Lepsza wydajność w grach Steam przez Wine i Proton
35







![Zuckerberg wydał krocie na sieć bez ludzi. Moltbook w rękach Meta to nie jest dobra wiadomość dla OpenAI [1]](/image/news/2026/03/11_zuckerberg_wydal_krocie_na_siec_bez_ludzi_moltbook_w_rekach_meta_to_nie_jest_dobra_wiadomosc_dla_openai_0.jpg)
![Zuckerberg wydał krocie na sieć bez ludzi. Moltbook w rękach Meta to nie jest dobra wiadomość dla OpenAI [2]](/image/news/2026/03/11_zuckerberg_wydal_krocie_na_siec_bez_ludzi_moltbook_w_rekach_meta_to_nie_jest_dobra_wiadomosc_dla_openai_2.jpg)





