Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Twitter od listopada kończy z reklamami politycznymi

Piotr Gontarczyk | 31-10-2019 15:30 |

Twitter od listopada kończy z reklamami politycznymiWpływ serwisów społecznościowych na masy społeczne dziś jest już sprawą oczywistą. Bez najmniejszych skrupułów wykorzystują to politycy, ale też różne agencje służb specjalnych. Reklamy są, jak w przypadku wszystkich innych typów stron internetowych oraz usług, składową częścią i dobrą formą docierania do odbiorców. To także wykorzystują politycy oraz całe partie polityczne, dla których skuteczne targetowanie reklam w serwisach społecznościowych jest nie do przecenienia. Reklamy polityczne jednak nierzadko rozprzestrzeniają nieprawdziwe lub zmanipulowane informacje nt konkurencji. Służą też do sterowania nastrojami obywateli. Twitter zamierza wreszcie z tym procederem skończyć.

Zasięgów kłamstw i manipulacji nie można sobie bez końca kupować. Według szefa Twittera reklamy polityczne już w listopadzie znikną z serwisu.

Twitter od lsitopada kończy z reklamami politycznymi [1]

Szef Twittera, Jack Dorsey, na swoim twitterowym koncie poinformował o tym, że serwis Twitter od 22 listopada wprowadzi zakaz publikowania reklam politycznych. Zmiana zasad przyjmowania reklam ma objąć cały świat. Będą oczywiście wyjątki, a wśród nich znajdą się reklamy zachęcające do brania udziału w wyborach, czy w referendach. Dokładne szczegóły nowych regulacji na Twitterze zostaną opublikowane 15 listopada, a więc na tydzień przed ich wejściem w życie. Wtedy dowiemy się, jak to ma funkcjonować.

Twitter od lsitopada kończy z reklamami politycznymi [2]

Przeszkadzają Ci trolle? Twitter pozwoli Ci ukryć odpowiedzi

Decyzja o zakazie publikowania reklam politycznych na Twitterze została podjęta parę tygodni po tym, jak na Facebook stał się platformą dla negatywnej kampanii w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Sztab wyborczy Joe Bidena, który chce startować w wyborach prezydenckich w przyszłych roku, rozesłał do Facebooka, Twittera i YouTube'a listy, w których prosi o nierozpowszechnianie fałszywych lub wprowadzających w błąd reklam politycznych, których źródłem był sztab wyborczy obecnego prezydenta USA, Donalda Trumpa. Facebook w odpowiedzi stwierdził, że nie będzie sprawdzać prawdziwości twierdzeń zamieszczanych w reklamach przez polityków. Twitter natomiast zapowiedział, że planuje maskowanie twittów osób publicznych, takich jak Trump, które naruszają zasady serwisu. Ponadto takim osobom miałyby zostać ograniczone możliwości udostępniania wpisów. Te regulacje jeszcze nie zostały wprowadzone. Na razie blokuje możliwość wykupywania reklam politycznych.

Źródło: The Verge, Business Insider
0
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 7

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.