Firma Nothing sprawdziła, ile może kosztować wyprodukowanie wymarzonego smartfona youtubera MKBHD. Kwota szokuje
Możliwe, że każdy z nas ma w swojej głowie projekt perfekcyjnego, wymarzonego smartfona. Takie urządzenie zapewne cechowałoby się topowymi komponentami, znakomitymi aparatami, bardzo pojemną baterią czy oryginalnym systemem łączącym najlepsze cechy iOS-a i Androida, ale gdyby jakaś firma zechciałaby stworzyć taki model, ile mogłaby sobie za niego życzyć? Dziś możemy już odpowiedzieć na to pytanie, a wszystko dzięki inicjatywie firmie Nothing.
Wideo firmy Nothing ma dosyć humorystyczny charakter, jednak w jasny i ciekawy sposób przedstawia, jak cały proces projektowania urządzeń wygląda z perspektywy producentów.
Nothing planuje premierę aż trzech smartfonów w pierwszej połowie 2025 roku, ale żaden z nich nie będzie flagowcem
Na oficjalnym kanale Nothing pojawiło się ciekawe wideo pokazujące, jak wyglądałby proces projektowania wymarzonego smartfona popularnego tech youtubera Marquesa Brownlee (znanego również jako MKBHD). Na liście niezbędnych komponentów umieszczono m.in. procesor Snapdragon 8 Elite, 1 TB pamięci UFS 4.0, 16 GB RAM LPDDR5X, tylne aparaty ze smartfona Samsung Galaxy S24 Ultra, przednią kamerkę z Pixela 9 Pro, baterię 6000 mAh z obsługą ładowania 65 W / Qi 15 W oraz 6,1-calowy ekran LTPO AMOLED. Po uwzględnieniu wszystkich części (w tym np. części konstrukcyjnych, głośników czy dodatkowej elektroniki) okazało się, że koszt materiałów do stworzenia jednego urządzenia wyniósłby 500 dolarów. Trzeba przyznać, że to całkiem niewiele, ale jak można się domyśleć, do tego dochodzą jeszcze dodatkowe koszty...
Google Pixel 9 Pro jest znacznie tańszy w produkcji niż iPhone 16 Pro. Mimo to oba smartfony są podobnie wyceniane
Do wspomnianej kwoty 500 dolarów dochodzą jeszcze ukryte i trudne do oszacowania opłaty za koszty badań, rozwoju, opłaty marketingowe jak również samego zysku dla producenta. Co więcej, na liście wymagań Marquesa Brownlee znalazło się oprogramowanie do obsługi aparatów z iPhone'ów 16 Pro. Firma Apple pewnie nie chciałaby udzielić na nie licencji, a więc w grę wchodzi tutaj opracowanie własnego kodu. To wiąże się m.in. z zatrudnieniem inżynierów i utrzymaniem personelu. Ostateczną sumę z doliczeniem procesu badawczo-rozwojowego oszacowano więc na... ponad 23 mln dolarów. Teraz staje się jasne, dlaczego firmy często wolą iść na skróty. Choć wideo ma oczywiście dosyć humorystyczny charakter, to jednak w jasny i ciekawy sposób przedstawia, jak cały proces projektowania urządzeń wygląda z perspektywy popularnych producentów.
Powiązane publikacje

Smartfon Sony Xperia 1 VII na pierwszych renderach. Lata lecą, ale pewne rzeczy się nie zmieniają...
40
Samsung Galaxy S25 Edge nie zadebiutuje w tym miesiącu. Producent zdecydował się na przełożenie premiery
15
Motorola edge 60 fusion - premiera nowego smartfona z wytrzymałą obudową i funkcjami moto ai. Oto specyfikacja i cena
7
Google Pixel 9a z funkcją Battery Health Assistance. Nowa era dbałości o kondycję akumulatorów w smartfonach
80