Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
 
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Ozone Strike Battle. Test kompaktowej klawiatury mechanicznej

Arkad | 29-05-2015 13:30 |

Ozone Strike Battle - Pierwsze wrażenia, wygląd zewnętrzny

Klawiatura Ozone Strike Battle dotarła do nas w kompaktowym, ciemnym pudełku zawierającym podstawowe informacje o produkcie. Producent zdecydował się na zastosowanie przełączników mechanicznych, aluminiowej pokrywy, ograniczonej liczby klawiszy, przycisków makro oraz czerwonego podświetlenia - w taki sposób można opisać testowane urządzenie bez otwierania opakowania. Jeżeli już zdecydujemy się na otwarcie pudełka, to naszym oczom ukaże się przede wszystkim główny bohater, czyli sama klawiatura. Po jej wyjęciu nie będziemy zaskoczeni mnogością dodatków - Ozone Gaming ograniczyło się do niezbędnego minimum, więc w pudełku znajdziemy tylko krótką instrukcję obsługi odwołującą się do strony internetowej oraz naklejkę z logiem producenta. Trudno być niezadowolonym z liczby dodatków, gdyż firmy dostarczające klawiatury nie przyzwyczaiły nas do bogatych zestawów zawierających dodatkowe akcesoria. Przed dokładnymi oględzinami warto spojrzeć na specyfikację techniczną i zapoznać się z możliwościami urządzenia zapisanymi na papierze:

Specyfikacja techniczna Ozone Strike Battle:

  • Cena: 350 złotych
  • Wymiary: 351 x 123 x 34,5 mm
  • Waga: 685 gramów
  • Oprogramowanie: Ozone Gaming
  • Interfejs: USB 2.0
  • Opleciony kabel o długości 1,5 metra
  • Typ klawiatury: mechaniczna
  • Klawisze: mechaniczne (Cherry MX Brown)
  • Klawisze multimedialne
  • Sześć klawiszy makro (brak dedykowanych)
  • Czterostopniowe podświetlenie klawiszy
  • Blokada klawisza Windows
  • Kompaktowa konstrukcja, aluminiowa pokrywa
  • 64 KB wbudowanej pamięci wewnętrznej
  • Czas reakcji / częstotliwość: 1 ms / 1000 Hz
  • Rollover dla wszystkich klawiszy

Klawiatura Ozone Strike Battle posiada układ klawiszy US QWERTY (87 przycisków) z małym klawiszem Enter oraz dodatkowym przyciskiem Ozone służącym do obsługi dodatkowych funkcji (Fn). Cztery pierwsze przyciski funkcyjne mogą służyć do zmniejszania lub zwiększania czasu reakcji klawiszy (1 ms, 2 ms, 4 ms, 8 ms, 12 ms, 14 ms lub 16 ms) oraz regulacji częstotliwości odświeżania (125 Hz , 250 Hz, 500 Hz lub 1000 Hz). Cztery kolejne klawisze obsługują funkcje multimedialne, czyli włączanie lub zatrzymywanie odtwarzania oraz przewijanie do przodu lub do tyłu. Nie zabrakło także kolejnych funkcji ukrytych pod klawiszami od F9 do F12 - w tym przypadku włączymy odtwarzacz multimediów, wyciszymy, zmniejszymy lub zwiększymy poziom dźwięku. To nie koniec dodatkowych skrótów, gdyż Print Screen odpowiada za uruchomienie tzw. trybu G-Mode (blokada klawisza Windows), zaś Scrool Lock za regulację natężenia podświetlenia. Klawiatura Ozone Strike Battle nie posiada dedykowanych klawiszy makro, jednak taką samą funkcjonalność otrzymały przyciski Insert, Home, Page Up, Page Down, Delete oraz End. Urządzenie nie posiada dodatkowych diod sygnalizujących - przyciski Caps Lock oraz Scroll Lock są podświetlane tylko wtedy, gdy je uruchomimy.

Klawiatura Ozone Strike Battle jest kompaktowa w każdym calu - obcięcie sekcji numerycznej to oczywiście główny zabieg mający na celu ograniczenie wielkości urządzenia, jednak da się również zauważyć zmniejszenie obudowy do minimum. Oznacza to tyle, że klawisze leżące na granicy klawiatury są również zakończeniem jej konstrukcji, a obudowa wystaje na krawędziach dosłownie na milimetr. Kompaktowe wymiary produktu mogą zostać docenione przez graczy posiadających ograniczone miejsce na biurku oraz e-sportowców, którzy muszą borykać się z małymi stanowiskami na turniejach. Jeżeli szukacie wygodnej podkładki pod nadgarstki, to konstrukcja od Ozone Gaming nie jest dla Was. Do klawiatury Ozone Strike Battle dobrze jest od razu dokupić dodatkową miękką podkładkę (matę), która pozwoli na komfortowe korzystanie z urządzenia (np. Razer Goliathus w rozmiarze EX). Testowana klawiatura patrząc z góry wygląda niepozornie, jednak wystarczy spojrzeć na boki, aby zauważyć ciekawą konstrukcję wykorzystywaną od jakiegoś czasu również przez Corsaira. Klawisze nie są w żaden sposób ograniczone przez obudowę nawet na krawędziach. Główną zaletą takiego rozwiązania jest oczywiście łatwość utrzymania porządku - wystarczy solidne przedmuchać przestrzenie między przełącznikami, a wszystkie okruchy i inne dodatki szybko znajdą się poza powierzchnią.

Nadruki na klawiszach nie są naturalnie zbyt dobrze widoczne bez włączonego podświetlenia - powierzchnia przycisków została wykonana z przyczepnego materiału. Klawiatura posiada aluminiową pokrywę w kolorze czarnym, która nie tylko świetnie wygląda, ale również zwiększa solidność i sztywność urządzenia. Niektóre klawiatury potrafią skrzypieć przy podnoszeniu, natomiast Ozone Strike Battle trzyma się dzielnie nawet przy celowym wyginaniu. Czerwone podświetlenie klawiszy może okazać się zbyt agresywne przy maksymalnym stopniu natężenia - osobiście preferowałem tryb 70%, który jest złotym środkiem dla testowanego produktu. Brak obudowy pomiędzy klawiszami powoduje, że nasze biurko będzie w części oświetlone przez przełączniki. Ba, można również zauważyć odbicie diod LED na błyszczącej obudowie monitora. Ozone Strike Battle prezentuje się nieźle jak na produkt dla graczy i niewątpliwie spodoba się wszystkim zwolennikom klawiatur wykonanych z aluminium. Dla mnie głównym plusem pozostają wystające klawisze, które ułatwiają czyszczenie.

Klawiatura Ozone Strike Battle stabilnie spoczywa na naszym biurku, a jest to zasługa pięciu gumowych podkładek utrzymujących urządzenie na miejscu. Produkt nie jest zbyt ciężko jak na konstrukcję wykonaną częściowo z aluminium - kompaktowe wymiary pozwoliły na osiągnięcie zadowolających 685 gramów, które zostaną docenione przez gracza podczas podróży. Klawiatura posiada dwa ustawienia nachylenia, czyli standardowe płaskie położenie oraz lekkie nachylenie ku dołowi. Ozone Strike Battle to jeden z najsolidniejszych produktów, jakie gościły w naszej redakcji. Trudno wywołać trzaski lub inne odgłosy, a o jakichkolwiek wygięciach po naciśnięciu dłonią na środku konstrukcji nie ma mowy. Gumowane pokrywy klawiszy będą łatwo zbierały odciski palców, ale trudno spodziewać się innego wyjścia w klawiaturze dla graczy - przynajmniej pod przyciskami łatwo jest utrzymać porządek, gdyż sprężone powietrze bez problemu wydmuchnie zabrudzenia z aluminiowej powierzchni. No chyba, że podczas gry wylejemy lepką substację - wtedy też nie ma wielkiego problemu, bowiem pokrywy przełączników Cherry MX można łatwo zdjąć, aczkolwiek w zestawie nie znajdziemy specjalnego narzędzia do tego zabiegu.

Ozone Gaming zdecydowało się na zastosowanie przełączników mechanicznych Cherry MX, które w przypadku tego modelu występują w czterech odmianach: Blue, Red, Brown oraz Black. Nasz testowy egzemplarz został wyposażony w przełączniki Cherry MX Brown, które charakteryzują się siłą nacisku wynoszącą 45 gramów oraz wyczuwalnym momentem działania. Całkowity skok dla zastosowanych przycisków wynosi 4 milimetry, zaś klawisz jest aktywowany po przebyciu 2 milimetrów. Przełączniki Cherry MX Brown posiadają taką samą siłę nacisku co wersja Red, jednak są to dwie zupełnie inne konstrukcje. Gracz sam musi zdecydować, czy woli klawisze o linearnym skoku (Black, Red), czy też woli spotkać się z reakcją na wciśnięcie (Blue, Brown). Nie musimy już chyba wspominać, że korzystanie z przełączników mechanicznych wiąże się z akceptacją głośnych stuknięć, które występują przede wszystkim przy szybkim pisaniu. Klawiatura Ozone Strike Battle posiada 1,5-metrowy opleciony przewód zakończony wtyczką USB 2.0. Nie znajdziemy tutaj dodatkowego hubu dla złącz USB lub audio. Pora na przegląd oprogramowania i testy.

15
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 20

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.