.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

NVIDIA: GeForce RTX 2070 to minimum do obsługi ray tracingu

Piotr Gontarczyk | 19-09-2018 10:00 |

NVIDIA: GeForce RTX 2070 to minimum do obsługi ray tracinguKarty graficzne GeForce z procesorami opartymi na architekturze Turing wciąż przed nami, choć czekania nie zostało już zbyt wiele. Recenzje pierwszych kart nowej serii mają pojawić się 27 września. Także w naszej redakcji już swoje wdzięki prezentuje GeForce RTX 2080. Wiemy już, że o ile plany nie zmienią się, to w tym roku na rynek wejdą trzy modele - GeForce RTX 2080 Ti, RTX 2080 oraz RTX 2070. Na pozostałą dwójkę, a więc karty 2060 i 2050, poczekać będzie trzeba najprawdopodobniej do przyszłego roku. Ostatnie dwie przedstawiłem z użyciem samych liczb nie bez powodu. Nvidia potwierdziła bowiem, że GeForce RTX 2070 to będzie karta minimum do realnego korzystania z ray tracingu w grach.

Wciąż nie wiadomo, jak Nvidia nazwie karty ze średniego segmentu cenowego. Na ray tracing mogą się w praktyce nie łapać.

NVIDIA: GeForce RTX 2070 to minimum do obsługi ray tracingu [3]

Metro Exodus z NVIDIA RTX - Ray tracing wchodzi do gry

Tom Petersen z Nvidii ujawnił, że bez karty RTX 2070 gracze nie powinni liczyć na ray tracing w czasie rzeczywistym. Dodał, że minimum dla efektywnego ray tracingu to 5 mld Gr/s (giga rays/s). Z jego słów można wywnioskować, że najmocniejsza forma procesora z architekturą Pascal jest w stanie wyciągnąć tylko 1 mld Gr/s. Mające pojawić się niebawem karty GeForce RTX 2070 mają zaoferować moc na poziomie 6 Gr/s, a więc trochę ponad absolutnym minimum. Dla porównania GeForce RTX 2080 ma osiągać 8 Gr/s, a karta GeForce RTX 2080 Ti 10 Gr/s, a więc wartość dwukrotnie większą niż minimum.

NVIDIA: GeForce RTX 2070 to minimum do obsługi ray tracingu [1]

NVIDIA GeForce RTX 2070, 2080 i 2080 Ti - Architektura i specyfikacja

Wracamy teraz do numerów 2060 i 2050. Obecnie wydaje się, że oba modele mogą nie zmieścić się w określonym przez Petersena minimum 5 Gr/s. To pozwala zastanowić się, czy karty te będą przez Nvidię przedstawiane jako GeForce'y RTX, czy może GeForce'y GTX. Z jednej strony firma mogłaby postawić na RTX i pomimo zbyt słabej mocy obliczeniowej kusić konsumentów hasłem ray tracing. Z drugiej natomiast zastosowanie nazwy GTX mogłoby wyraźnie oddzielić segment high-end od mid-endu lub, jak kto woli, mainstreamu. Teoretycznie istnieje możliwość wciągnięcia modelu 2060 do "klanu" RTX, ale Nvidia musiałaby zastosować w nim procesor TU106, stosowany też w kartach RTX 2070, no i trochę go okroić tak, aby uzyskać mniej więcej 30 rdzeni RT, co powinno dać około 5 Gr/s. Sęk w tym, że to wciąż byłby duży GPU z rdzeniem o powierzchni 445 mm2, a to podniosłoby cenę modelu "RTX 2060", tak więc na chwilę obecną to tylko luźna teoria.

W co zagramy przy 60 klatkach z aktywną technologią Ray Tracing?

NVIDIA: GeForce RTX 2070 to minimum do obsługi ray tracingu [4]

Źródło: PCGamesN
Twoja ocena publikacji:
0
Liczba komentarzy: 61

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.