Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Posiadacze Google Pixeli skarżą się na liczne problemy

Posiadacze Google Pixeli skarżą się na liczne problemyJakieś dwa miesiące temu premierę miały smartfony Google Pixel. Miały one zastąpić ilnię Nexus oraz stanowić dla firmy z Mountain View nowe rozdanie w kwestii smartfonów. O ile bowiem ich poprzednicy raczej nie pretendowali do rywalizacji z flagowcami innych producentów, o tyle nowe smartfony miały na celu podbić klasę premium. Całkiem skutecznie ten cel realizowały, bowiem zbierały rewelacyjne opinie ze strony testerów, a wielokrotnie określano je również mianem najlepszych smartfonów z Androidem. Ostatnimi czasy jednak w internecie coraz częściej można znaleźć głosy użytkowników, którzy ze swoimi Pixelami mają problemy. Dotyczą one przede wszystkim zniekształceń dźwięku przy wysokiej głośności oraz wieszania się oprogramowania. Czyżby jednak nowe produkty Google i HTC nie były tak idealne jak się początkowo wydawało?

Użytkownicy smartfonów Google Pixel i Google Pixel XL skarżą się głównie na problemy związane z oprogramowaniem, co martwi o tyle, że odpowiada za nie bezpośrednio Google.

Posiadacze Google Pixeli skarżą się na liczne problemy [1]

Najbardziej popularną przypadłością Pixeli są problemy z poprawnym odtwarzaniem dźwięku. W wybranych aplikacjach po ustawieniu jednego z dwóch albo trzech najwyższych poziomów głośności głośnik w urządzeniu zaczyna wydobywać z siebie nieprzyjemne trzaski. Źródło kłopotów leży najprawdopodobniej po stronie oprogramowania, bowiem po instalacji nieoficjalnego softu z podmienionym sterownikiem audio problem ustępuje. Choć przypadłość ta potrafi być dla użytkowników mocno uciążliwa, to jeszcze trudno byłoby mówić tutaj o tragedii. Kłopot w tym, że gigant z Mountain View daje póki co dość wyraźne sygnały, że posiadacze smartfonów nie powinni w najbliższym czasie spodziewać się wyeliminowania problemu. Do sieci trafiła bowiem odpowiedź Google na mail jednego z posiadaczy Pixela XL, w której firma jako jedyny sposób na rozwiązanie problemu proponuje zwrot pieniędzy.

Huawei wyjaśnia powód rezygnacji z produkcji Pixeli

Wiele problemów sprawił też użytkownikom wielokrotnie chwalony aparat w Pixelach. Początkowo wielu z nich skarżyło się na efekt flary, który pojawiał się tam, gdzie nie powinno go być. Tę dolegliwość udało się jednak wyeliminować za pomocą aktualizacji oprogramowania. Niedługo później jednak do sieci zaczęły trafiać doniesienia o artefaktach pojawiających się w aplikacji aparatu. Przybierały one postać fioletowych pasów przysłaniających rejestrowany obraz. Na całe szczęście istnieje prosty sposób na wyeliminowanie tego problemu poprzez zastąpienie domyślnej aplikacji aparatu dowolną inną pobraną ze sklepu Google Play. Mimo to producentowi do tej pory nie udało się wyeliminować tego błędu ze swojego oprogramowania.

Wyprodukowanie Google Pixel XL kosztuje... tylko 285 dolarów

Posiadacze Google Pixeli skarżą się na liczne problemy [2]

Wreszcie do listy problemów Pixeli dołączyły ostatnio problemy z częstym wieszaniem się oprogramowania. Występują one losowo i choć nie dotykają wszystkich użytkowników, to jednak w internecie pojawia się tyle zgłoszeń na ten temat, że trudno tę sprawę zignorować. Z dostępnych relacji wiemy, że smartfon potrafi zawiesić się podczas wykonywania najprostszych czynności, a jedyne co w takiej sytuacji pomaga, to twardy reset urządzenia poprzez przytrzymanie przycisku zasilania. To jednak nie gwarantuje, że problem nie wystąpi ponownie. Trwałego rozwiązania na chwilę obecną brak. Nie znamy też przyczyny tego zjawiska, choć przy Snapdragonie 821 i 4 GB RAM raczej spokojnie można wykluczyć zbyt niską wydajność.

Google Pixel - premiera długo wyczekiwanego flagowca Google

Posiadacze Google Pixeli skarżą się na liczne problemy [3]

Google wprowadzając na rynek Pixele chciało ewidentnie zrobić z nich wizytówkę dla Androida. Pod wieloma względami się to udało i opisane powyżej problemy na pewno tego nie zmienią. W końcu wszystkie zachwyty, które towarzyszyły ich premierze nie wzięły się znikąd. Mimo to trudno oprzeć się wrażeniu, że od jakiegoś czasu wszystkie wiadomości związane z nowymi smartfonami Google dotyczą trapiących ich problemów. Raczej nie to chciał osiągnąć gigant z Mountain View zastępując nimi popularne Nexusy, a już tym bardziej nie na to liczyli klienci, którzy na nowe smartfony wydali ponad 600 dolarów. Owszem, tego typu wpadki zdarzają się również innym producentom, jednak w przypadku Pixeli ich skala przypomina raczej to, do czego przyzwyczaiły nas kosztujące połowę tej ceny "flagship killery", w których oszczędzono nieco na kontroli jakości, a nie produkty klasy premium. W kosztujących znacznie mniej Nexusach można było spojrzeć na takie coś znacznie bardziej przychylnym okiem. Dodatkowo martwi fakt, że większość przypadłości wydaje się mieć podłoże w oprogramowaniu, z którego produkcji Google przecież słynie i które miało być jednym z głównych atutów wyróżniających Pixele na tle konkurencji. Rzecz jasna nie twierdzę, że ta sytuacja automatycznie przekreśla smartfony od Google. W żadnym wypadku - to nadal kawał świetnego sprzętu. Mimo to następcy Nexusów nie wydają się póki co być tą wizytówką, na którą Android zasługuje.

Źródło: WCCFTech, PocketNow
45
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 24

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.