Testujemy Nokia Lumia 1020 - Smartfon z imponującym aparatem
W nasze ręce trafiła ostatnio Nokia Lumia 1020, która wyposażona jest w 41-megapikselową matrycę potrafiącą wykonywać zdjęć w rozdzielczości 7712 x 5360 pikseli. Ten flagowiec swoją premierę miał już w zeszłym roku, ale dopiero teraz mamy okazję go przetestować. Wygląd urządzenia przypomina wszystkie poprzednie flagowce Nokii, może poza tym, że błyszczący plastik zastąpiono matowym. Marketingowym wabikiem ma być jednak obiektyw zbudowany z sześciu soczewek, który zapewnia optyczną stabilizację obrazu oraz chociażby praktycznie niespotykana już w telefonach ksenonowa lampa błyskowa. Te cechy mają sprawić, że nowa Lumia 1020 ma wykonywać najlepsze fotografie i filmy Full HD w świecie urządzeń mobilnych. Całość została zamknięta w zgrabnej i eleganckiej bryle, która mieści także 4,5-calowy wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości 1280 x 768 pikseli. Przygotowaliśmy dla Was film prezentujący unboxing samego smartfona, jak i akcesorii dedykowanych do niego, które przysłała nam firma Nokia.
Dzięki zastosowaniu technologii PureMotion HD+ ClearBlack obraz ma być czytelny nawet w ostrym świetle słonecznym, zaś ekran będzie bez problemu radził sobie z wyświetlaniem głębokiej czerni. Telefon napędzany jest przez procesor Snapdragon S4 o taktowaniu 1,5 GHz, 2 GB pamięci operacyjnej oraz 32 GB wbudowanej pamięci na dane użytkownika. Telefon jest dostępny w sprzedaży od 26 lipca 2013 roku. Jako, że testy jeszcze trwają czekamy na Wasze sugestie w komentarzach, co do konkretnych elementów, jakie chcielibyście zobaczyć w pełnej recenzji.
Źródło: PurePC / Nokia
Powiązane publikacje

OPPO Find X9 Ultra zaprezentowany. Oto flagowiec, który powinien na nowo zdefiniować standardy mobilnej fotografii
36
TCL TAB A1 Plus - budżetowy tablet z dużym ekranem, który wspiera rysik i ma Androida 16. Oto pełna specyfikacja i cena
4
Premiera vivo X300 Ultra - oto smartfon, który robi zdjęcia jak aparat i nagrywa jak kamera filmowa. Cena zwala z nóg
68
Amazon wchodzi do iPhone'ów tylnymi drzwiami. Ten ruch może zaboleć Starlinka bardziej, niż się wydaje
19












