.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

NAS z Windowsem na pokładzie. Test serwera Thecus W2000+

Kamil Śmieszek | 15-03-2016 13:30 |

Rynek serwerów NAS został praktycznie zdominowany przez urządzenia pracujące na systemach operacyjnych będących w dużej mierze różnymi odmianami Linuksa. Powodów tego, co skłania producentów serwerów plikowych do zastosowania swojego autorskiego rozwiązania jest co najmniej kilka. Przede wszystkim chodzi tu o kwestie licencyjne – jądro Linuksa udostępniane jest na zasadach Open Source, co znacząco ułatwia oraz obniża koszty całego procesu wytwórczego oprogramowania – w dużym uproszczeniu, wystarczy bowiem dostosować całość do przyjętych założeń i gotowe. Kolejna przyczyna to z pewnością możliwość bardziej elastycznego doboru platformy sprzętowej, którą tenże OS miałby dowodzić. Zdecydowana większość NASów oparta jest na architekturze ARM, co znacząco ogranicza możliwość wykorzystania istniejącego już oprogramowania (jak np. systemu FreeNAS). Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze z pewnością kwestie natury marketingowej (stwórzmy coś własnego, pokażmy innym, że jesteśmy lepsi ;)). Są jednak na rynku producenci, którzy postanowili wyłamać się z tego grona i zaoferować serwer NAS z zewnętrznym systemem i to nie byle jakim, bo bardzo dobrze znanym oraz cenionym w środowisku. Do tych producentów należy firma Thecus, która niedawno wypuściła na świat serwery z serii W, a więc oparte na systemie Microsoft Windows Server. Reprezentant tejże linii produktów jest przedmiotem dzisiejszej publikacji. Mowa tu bowiem o Thecusie W2000+.

Autor: Kamil Śmieszek

Thecus to firma dostarczająca od 2004 roku rozwiązania wspomagające przechowywanie danych. Jej portfolio obejmuje obecnie wiele produktów z rodzin NAS, DAS i NVR skierowanych do różnych odbiorców końcowych. Jest to bez wątpienia jeden z najbardziej liczących się graczy na rynku tego typu urządzeń, który śmiało konkuruje z takimi potentatami, jak Synology czy QNAP. W przeciwieństwie jednak do tego pierwszego producenta, ze sprzętem firmy Thecus mieliśmy do czynienia wyłącznie raz – podczas testu modelu N4310, który niedawno pojawił się na naszych łamach. Postanowiliśmy zatem przyjrzeć się kolejnemu serwerowi Thecusa, tym razem o oznaczeniu W2000+. Jesteśmy ciekawi, jak wypadnie on w naszych testach, gdyż oparty jest na do tej pory praktycznie nigdzie niestosowanej w segmencie serwerów NAS platformie programowej.

O co dokładnie chodzi? Otóż serwer Thecus W2000+ wyróżnia się spośród innych tego typu rozwiązań tym, że pracuje on pod kontrolą systemu Microsoft Windows Storage Server 2012 R2 Essentials. Jak dotąd, wszystkie recenzowane przez nas NASy miały na pokładzie jakiś wariant Linuxa. Z Windowsem natomiast spotykamy się w tej grupie sprzętu sieciowego po raz pierwszy. Sam Thecus w sumie nie omieszka się w swoich materiałach promocyjnych chwalić, iż jest póki co jedynym producentem, który współpracuje z firmą Microsoft w zakresie rozwiązań typu NAS. Cóż, testy pokażą, co naprawdę potrafi model W2000+ i jak sprawdza się w nim sam system Windows, jako platforma serwerów do przechowywania danych.

Specyfikacja techniczna serwera Thecus W2000+ wskazuje, że nie jest to tradycyjny NAS nie tylko ze względu na obecność systemu Windows Server. Jet to tak naprawdę zwykły pecet, którego sercem jest archaiczny już dwurdzeniowy, czterowątkowy procesor Intel Atom D2701 wyprodukowany w litografii 32 nm, taktowany zegarem 2.13 GHz. Całości towarzyszy 4 GB pamięci RAM DDR3 SO-DIMM. Na rynku istnieje również model W2000, którego od z plusem w nazwie różni posiadanie jedynie 2 GB RAM. Jesteśmy bardzo ciekawi, jak taka kombinacja podzespołów poradzi sobie z zadaniami typowo NASowymi. Jest to tym bardziej interesujące, że jak dobrze wiadomo, „tradycyjna” postać systemu Microsoft Windows Server 2012 R2 jest dość zasobożerna. Czy Intel Atom D2701 wraz z 4 GB RAM pozwolą na płynne działanie serwera?

Twoja ocena publikacji:
10
Kamil Śmieszek
Liczba komentarzy: 17

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.