Rozmowy z ChatGPT na macOS nie były do końca prywatne. Aplikacja od OpenAI nie zabezpieczała danych w żaden sposób
W ostatnim czasie często zdarza się, że nowe aplikacje komputerowe oprócz oferowania dodatkowej funkcjonalności wystawiają nasze prywatne dane, jako łatwy do zdobycia łup. Tak właśnie było z funkcją Recall, do której miały dostęp osoby z komputerami z kategorii Copilot+. Zapisywała ona bowiem poufne dane w formie zwykłego tekstu, który nie był zabezpieczony. Okazuje się, że wprowadzona niedawno aplikacja ChatGPT na macOS robiła dokładnie to samo.
Poufne konwersacje prowadzone z chatbotem ChatGPT przez aplikację na system macOS nie były odpowiednio zabezpieczone. Twórcy ustalili bowiem, że "prywatne" rozmowy będą zapisywane w formie zwykłego tekstu.
ChatGPT dostępny niemal dla wszystkich użytkowników macOS. Aplikacja dla Windowsa jeszcze w 2024 roku
Aplikacja ChatGPT na system macOS została wprowadzona stosunkowo niedawno, gdyż wszyscy użytkownicy spełniający jej wymagania mogli skorzystać z niej dopiero pod koniec czerwca 2024 roku. Okazuje się jednak, że OpenAI nie podeszło do tematu bezpieczeństwa danych zbyt poważnie, a więc zupełnie tak samo, jak wspomniany we wstępie Microsoft z funkcją Recall. Pewien użytkownik portalu Threads odkrył, że wszystkie konwersacje z chatbotem zapisywane są w formie zwykłego tekstu i to na dodatek w takiej lokalizacji, że każda zewnętrzna aplikacja może uzyskać do nich dostęp. Udowodnił to, tworząc oprogramowanie ChatGPTStealer, które na bieżąco mogło odczytywać wszystkie rozmowy, jakie były prowadzone z usługą od OpenAI.
GPT-4o - nowy model AI już oficjalnie. ChatGPT zyskał większe możliwości, dostęp do internetu i aplikację na macOS
Redakcja portalu The Verge skontaktowała się z OpenAI w tej kwestii i uzyskała odpowiedź, że firma zdaje sobie sprawę z istnienia problemu i już pracuje nad jego rozwiązaniem. Niedługo później wprowadzono aktualizację i obecnie wszystkie konwersacje są odpowiednio zabezpieczone. Sytuacja oczywiście nie wpływa pozytywnie na wizerunek firmy OpenAI. Gorzej wypada jedynie Microsoft, który oferował na tacy dosłownie wszystkie działania, jakich podejmował się użytkownik, jednak po fali krytyki funkcja Recall została wycofana z Windowsa 11 (Copilot+), aż do czasu, kiedy firma upora się z tym jakże istotnym problemem.
Powiązane publikacje

Miliony użytkowników Google Chrome ofiarami ataku. Adblock for Chrome, WAToolkit i inne rozszerzenia zostały zainfekowane
42
DeepSeek rodzi poważne obawy o cyberbezpieczeństwo. W łatwy sposób uzyskano dostęp do bazy danych nowej usługi
46
Siri podsłuchuje użytkowników? Apple oficjalnie odpowiada. Prywatność użytkowników jest dla firmy najważniejsza
66
Siri okazała się szpiegiem, który podsłuchuje użytkowników. Apple zgodziło się zapłacić milionowe odszkodowanie
103