Google rezygnuje z menu aplikacji w przeglądarce Chrome
Przeglądarka Google Chrome jest obecnie najpopularniejszym wyborem większości użytkowników świata – według danych StatCountera korzysta już z niej ponad 55% internautów i nic nie wskazuje na to, aby wskaźnik ten miał w najbliższym czasie spaść. Tendencje są wręcz odwrotne: traci Internet Explorer i Firefox, a zyskuje właśnie Chrome. Najpopularniejsza nie oznacza jednak najlepsza i najlżejsza. Firma ma jeszcze wiele do zrobienia i nie tylko cyklicznie łata swoją aplikację usuwając z niej znalezione błędy, ale również usuwa funkcje, które nie są ani popularne, ani specjalnie przydatne. W lipcu dojdzie do usunięcia kolejnego takiego elementu, a będzie nim tym razem program uruchamiający aplikacje zainstalowane w ramach przeglądarki Chrome.
Menu z aplikacjami okazuje się zbędne, ponieważ użytkownicy i tak uruchamiają programy z poziomu samej przeglądarki.
Nie każdy zna program uruchamiający, wiec śpieszę z wytłumaczeniem: jest to specjalne menu do wyszukiwania i szybkiego uruchamiania aplikacji, które zainstalujemy w przeglądarce Chrome. Oprócz rozszerzeń dodających nowe funkcje, obsługuje ona bowiem również programy uruchamiane w osobnych oknach i korzystające z silnika zawartego w Chromium – korzystać tak możemy z np. rozbudowanych list zadań (Wunderlist), klienta FTP, IRC i innych modułów. Menu to posiada w systemie własną ikonę i w przypadku Windows ląduje na pasku zadań po zainstalowaniu pierwszej aplikacji – o ile wyrazimy na to zgodę. Pierwotnie zadebiutowało w systemie Chrome OS, jako właśnie menu do uruchamiania aplikacji zainstalowanych na nim.

Z czasem Google wprowadziło je także na inne systemy: w lipcu 2013 roku pojawiło się w Chrome dla Windows, w grudniu tegoż roku w wersji dla OS X, a w lipcu 2014 roku także na Linuksie. Tego lata pożegnamy się z tym menu – pracownicy Google w oficjalnym komunikacie stwierdzili, że moduł przechodzi na emeryturę, bo tak naprawdę korzysta z niego niezwykle mało osób. Użytkownicy preferują jednak uruchamianie aplikacji z poziomu samej przeglądarki (np. przez skrót „Aplikacje” dostępny na pasku zakładek). Menu uruchamiające nie jest już domyślnie włączane, a w lipcu zostanie automatycznie usunięte z przeglądarek użytkowników. Oczywiście nadal możemy korzystać z samych aplikacji, tutaj nic się nie zmienia.
To nie pierwsza zbędna funkcja, którą Google usuwa z Chrome.
Zmiana powinna pozytywnie odbić się na wydajności i stabilności Chrome. Menu takie jest niezbędne w Chrome OS, ale czy potrzebujemy go w przeglądarce? Korporacja już wcześniej wykonała podobny krok mający na celu odchudzenie swojej aplikacji – niedawno zniknęło z niej centrum powiadomień, które choć rozbudowane, również nie było wykorzystywane przez zbyt wiele osób. Miejmy nadzieję, że program wróci do swoich korzeni, czyli prostoty nie tylko interfejsu, ale również lekkiego działania.
Powiązane publikacje

Zuckerberg pompuje miliardy w AI, a ludzie w Meta mówią o gułagu. Ten obraz mówi więcej niż oficjalne komunikaty
33
NVIDIA właśnie pokazała, po co komu RTX 5090 poza grami. Ten model AI potrafi generować tekst z absurdalną szybkością
22
Spora porcja testów 3DMark od teraz z natywną obsługą architektury ARM64. Będą także nowe opcje dla emulacji
4
Anthropic Claude Fable 5 i Mythos 5. Jeden model, dwa poziomy dostępu i mocne blokady dla cyberbezpieczeństwa oraz biologii
13













