Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test notebooków 15,6" - Sześć komputerów mobilnych dla każdego

NuCore | 12-01-2012 15:51 |

Samsung RC520 - Wygląd

Seria RC według zapewnień Samsunga łączyć ma wysoką jakość z przystępną ceną. Samego producenta nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, gdyż asortyment jaki opatrywany jest jego logiem gości niemal w każdej dziedzinie naszego życia od telefonów komórkowych, przez telewizory, po samochody. Jako producent laptopów firma nie jest może szczególnie znana, jednak rozpoznawalność marki pozwala producentowi na wyrównanie walki z bardziej doświadczonymi na tym polu graczami. Po otwarciu niewielkiego szaro-brązowego pudełka i wyjęciu laptopa, naszym oczom ukaże się urządzenie o bardzo atrakcyjnej dwukolorowej stylistyce. Żywa czerwień z nutą wiśniowego odcienia, dzieli zewnętrzną część obudowy z czarnym paskiem, który zajmuje około 1/4 jej powierzchni. Wymiary jakimi może pochwalić się Samsung RC520 to: 381,7 x 256,5 x 35 mm (szerokość/głębokość/wysokość), a jego waga wynosi dokładnie 2,56 kg. Waga ta stawia RC520 w środku stawki naszego porównania.

Cała zewnętrzna, jak i prawie połowa wewnętrznej części notebooka wykonana jest z ładnego, lecz niestety błyszczącego plastiku. Niestety z tego powodu odciski palców pojawiają się tu równie szybko, co w liderze tej kategorii - Asusie B53S. Dodatkowo zastanawia fakt podziału wewnętrznej części laptopa na obszary wykonane z matowego oraz błyszczącego materiału. Czyżby projektanci rzucali monetą w celu określenia tych proporcji? Wszystko na to wskazuje, ponieważ tam gdzie najczęściej będziemy trzymali nadgarstki, plastik świeci się niczym gwiazdy na niebie w bezchmurną noc. Za to znacznie rzadziej dotykany region jakim jest okolica ekranu oraz głośników, wykonana została z matowego plastiku. Cóż... tak najwyraźniej miało być, a nam pozostaje mieć tylko nadzieję, że następnym razem sposób doboru materiałów obudowy będzie miał mniej wspólnego z grami losowymi. Nietypowo na tylnej ściance tuż obok prawego zawiasu, umieszczono złącze blokady Kensington Lock.

Jak przed chwilą wspominaliśmy dobór materiałów wewnętrznej części modelu RC520 nie należy do najbardziej udanych. Klawiatura, odstępy między klawiszami, osłona głośników, jak i ramka okalająca ekran są wykonane z matowego czarnego plastiku. Matryca jaką zastosował producent również jest błyszcząca, co w mocno oświetlonym środowisku da nam nieraz w kość. Katy pochylenia panelu LCD nie imponują i wynoszą skromne 135º.

Na lewym boku urządzenia umieszczono całkiem sporą ilość złącz i wyjść. Niemniej nieraz ilość nie idzie w parze z jakością i tak jest w tym przypadku. Zgrupowanie otwiera złącze zasilania, tuż po jego prawej stronie towarzyszy mu dzielnie RJ-45 z diodami TX/RX. Zaraz obok mamy dwa złącza USB 2.0. Pod tą małą gromadką złącz skrywa się wylot ciepłego powietrza, którego usytuowanie w tym miejscu, było najwyraźniej również powierzone losowi. Następnie mamy złącze D-Sub, wyjście HDMI oraz wyjścia słuchawkowe i mikrofonowe. Szereg zamyka slot czytnika kart pamięci.

Prawy bok prezentuje się już znacznie skromniej, gdzie umieszczono nagrywarkę DVD+/-RW oraz kolejne dwa porty USB 2.0

Klawiatura typu wyspowego prezentuje się całkiem poprawnie, niemniej do tej jaką dysponuje HP Probook 4530s trochę jej brakuje. O ile do przycisków nie można mieć większych zastrzeżeń, o tyle do jakości samej obudowy jak najbardziej. Stukając w obszar na lewo od touchpada słychać wyraźne „brzdęki” w prawej części urządzenia, co być może spowodowane jest brakiem jakiegokolwiek odstępu pomiędzy klapką nagrywarki DVD, a wewnętrzną poziomą powierzchnią notebooka. Klawiszami funkcyjnymi, jak i regulacją głośności oraz podświetlenia matrycy sterujemy przy użyciu kombinacji Fn oraz drugiego interesującego nas przycisku z niebieskim piktogramem. Tuż pod ekranem zainstalowano dwa małe głośniki stereo, które ukryto pod cienkim dziurkowanym paskiem.

W lewej części urządzenia, tuż poniżej klawiatury znajdziemy mikrofon. Miejsce jakie mu przygotowano nie jest najlepszym z możliwych, ponieważ podczas pisania na klawiaturze będziemy przysłaniać go ręką. Dodatkowo odgłos pracującej klawiatury wzbogaci galerię dźwięków jakie nasz rozmówca podczas wideo-rozmów otrzyma od nas w prezencie.

Z prawej strony pomiędzy klawiaturą, a matrycą umieszczono podświetlany na niebiesko, miękko pracujący włącznik. Jest to niestety poza głośnikami jedno z nielicznych miejsc, które zagospodarowano z przysłowiową ”głową”. Głośniki co prawda grają dość czysto, niemniej zbyt cicho. Standardowo w tej klasie urządzeń nie możemy liczyć na obecność niskich tonów generowanych przez system audio.

Poniżej klawisza spacji wygospodarowano miejsce na sporych rozmiarów touchpad z zaokrąglonymi rogami. Na szczęście został wykonany z matowego, miłego w dotyku materiału. Podobnie jak rywale posiada funkcję Multi-Touch, czyli coraz bardziej popularną obsługę tzw. gestów. Przyciski mu towarzyszące podzielono na dwie części. Nieźle, ale gorzej jest z materiałem z jakiego zostały one wykonane, które jako żyw przypominają „plastikowy” chrom na zabawkach wyprodukowanych w byłym ZSRR. Poniżej umieszczono diody sygnalizujące pracę poszczególnych podzespołów.

Centralny punkt nad panelem LCD zajmuje oko 1.3 Mpix kamerki internetowej, której z lewej strony towarzyszy czujnik oświetlenia.

0
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 22

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.