Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test Genesis Helium 400BT - Czy głośniki dla graczy mają sens?

Arkadiusz Bała | 28-05-2019 12:00 |

Test Genesis Helium 400BT - Czy głośniki dla graczy mają sens?O słuchawkach dla graczy słyszał chyba każdy. Oczywiście nie każdy musi być tego typu sprzętu fanem, ale przez kilka lat trudno się było do ich obecności na rynku nie przyzwyczaić. Wiadomo także z grubsza czego się po takim produkcie spodziewać. Nie wszyscy mają jednak świadomość, że na rynku są również gamingowe głośniki. Czym różnią się od normalnych? Nie będę ukrywał, na to pytanie nawet ja miałem problem odpowiedzieć. Ucieszyłem się w związku z tym, kiedy trafiła się okazja by sprawdzić Genesis Helium 400BT, czyli jeden z tańszych, a zarazem ciekawszych produktów tego typu. Czy rzeczywiście mogą zaoferować coś, co przykuje uwagę graczy? A może nie warto sobie nimi zaprzątać głowy?

Choć głośniki dla graczy nadal pozostają dość egzotyczną kategorią sprzętu, to Genesis Helium 400BT celują w masowego odbiorcę. Ich atutami mają być cena i łączność Bluetooth.

Genesis Helium 400BT - Czy głośniki dla graczy mają sens? [nc1]

Nie będę kłamał - mimo kilku całkiem udanych modeli nie mam do gamingowego audio zbyt dużego zaufania, a szybki rzut okiem na Helium 400BT moich obaw bynajmniej nie rozwiał. Widać, że kolumienki nie próbują rozwiać żadnych stereotypów, a sprzedawane mogłyby być pod dowolnym innym logo - byle na pudełku znalazło się hasło for gamers. I tak po prawdzie to nie mam im za złe nawet tego, że są brzydkie, bo nie są. One są na to zbyt nijakie. Mamy tu do czynienia z dwiema identycznymi, dwudrożnymi kolumnami. Nie są one szczególnie duże - mierzą 210 x 255 x 145 mm. Są trochę większe niż klasyczne „pierdziawki” z przełomu wieków, ale nadal jest to raczej przeciętny rozmiar jak na głośniki biurkowe. Ich obudowy są w całości czarne, z matowym, delikatnie chropowatym wykończeniem. Na froncie nie mamy żadnej maskownicy, co osobiście uważam za wadę. Rozumiem, że wielu osobom odsłonięte głośniki mogą się podobać, ale jednak w pewnych scenariuszach - np. jeśli mamy kota albo dziecko, które właśnie odkryło, że kredkami można nie tylko rysować - ta dodatkowa warstwa ochrony dawana przez siateczkę potrafi się przydać. Tutaj nie jest dostępna nawet w ramach opcji. Szkoda, bo przód kolumienek sam w sobie nie jest szczególnie ciekawy. Widać, że projektanci starali się urozmaicić prostą bryłę prostopadłościanu, wprowadzając załamania w pobliżu umieszczonego w górnej części głośnika wysokotonowego, ale to trochę zbyt mało by przyciągnąć uwagę. Nieco lepiej w tej roli sprawdzają się czerwone głośniki średnio-niskotonowe, ale i to jest zabieg wyświechtany. Innych ciekawych elementów stylistycznych brak, a w sumie trochę szkoda, bo biorąc pod uwagę gamingową konwencję producent mógł sobie trochę zaszaleć - w granicach rozsądku na pewno by to kolumnom nie zaszkodziło.

  Genesis Helium 400BT
Typ zestawu 2.0, aktywny
Moc 40 W RMS
Głośniki Dwudrożne z portem bass reflex
Pasmo przenoszenia 20 Hz - 20 kHz
Średnica głośnika wysokotonowego 3 cm
Średnica głośnika średnio-niskotonowego 8,5 cm
Wejścia 1x RCA, Bluetooth
Wymiary (pojedyncza kolumna) 21 x 25,5 x 14,5 cm
Waga (komplet) ok. 3,4 kg
Dodatkowe Regulacja tonów wysokich i niskich
Cena ok. 175 zł

Jak poznać, który głośnik jest który? Najłatwiej zrobić to patrząc na ich boki. Prawa kolumna, aktywna, ma w tym miejscu zestaw pokręteł do regulacji głośności oraz niskich i wysokich tonów. Trudno je przeoczyć, bo wystają bardzo mocno poza obręb obudowy. Ułatwia to ich obsługę, szczególnie na oślep, ale wygląda brzydko i utrudnia ustawienie zestawu na ciasnym biurku. Obok potencjometrów znalazło się także miejsce dla diody powiadomień i przycisku wyboru źródła sygnału wejściowego (AUX/Bluetooth). Z tyłu głośników dzieje się trochę więcej. Przede wszystkim obydwie kolumny posiadają złącza umożliwiające połączenie ich ze sobą (niestety typowymi dla tego segmentu drucikami) oraz otwór bass reflex. To ostatnie jest kolejnym elementem, który utrudnia ustawienie głośników w nieprzystosowanych do tego pomieszczeniach, a szkoda, bo przecież dla zestawu za 200 zł nikt nie będzie organizował oddzielnego pokoju odsłuchowego. Dodatkowo tył aktywnej kolumny zdobi przytwierdzony na stałe kabel zasilający, włącznik oraz wejście RCA.

Genesis Helium 400BT - Czy głośniki dla graczy mają sens? [nc5]

O ile front kolumn jest plastikowy i nikt nie próbuje tego ukryć, o tyle tył i boki to jakiś materiał drewnopodobny. Prawdopodobnie jest to płyta MDF, jednak ścianki są tak cienkie, że trudno powiedzieć na 100 procent; równie dobrze może być to jakieś imitujące drewno tworzywo. Tak czy inaczej materiał nie wydaje się być ani szczególnie ekskluzywny, ani solidny, a niska waga kolumn tylko w tym przekonaniu utwierdza. Dobra wiadomość jest taka, że dzięki matowemu wykończeniu głośniki powinny dzielnie bronić się przed brudem. Plusem są także gumowe nóżki, dzięki którym nie ślizgają się po całym blacie, ale warto mieć na uwadze, że nadal bardzo łatwo je wywrócić. Dodatkowe kilkaset gram, choćby w formie zwykłego odważnika, mogłoby zdziałać cuda w kwestii stabilności konstrukcji.

Materiały, z których wykonano głośniki, nie wydają się być ani solidne, ani ekskluzywne, a ich niska waga tylko w tym przekonaniu utwierdza.

Jak to na kolumny komputerowe przystało, obsługa zestawu jest raczej bezproblemowa. Ot, podłączamy wszystkie kable, włączamy zasilanie i muzyka leci. Tradycyjnie sprawa nieco się komplikuje, jeśli chcemy skorzystać z Bluetooth, ale i tu na tle innych produktów tego typu proces przełączania między dwoma trybami przebiega wyjątkowo sprawnie. Wystarczy kliknąć umieszczony na bocznej krawędzi przycisk i już korzystamy z drugiego źródła, co głośniki potwierdzają komunikatem głosowym. Ten wygłaszany jest po angielsku i z jednej strony chwała producentowi, że w ogóle jest, ale z drugiej jest tak niezrozumiały, że przez cały okres testów nie udało mi się go rozszyfrować. Należałoby się zastanowić czy nie lepiej gdyby spikerkę zastąpić prostym generatorem tonów, co byłoby rozwiązaniem znacznie bardziej eleganckim, ale to drobiazg. Proces parowania z telefonem generalnie przebiegł bez większych problemów, choć nie bez drobnych potknięć (pierwsza próba zakończona niepowodzeniem z powodu błędu). Regulacja głośności z poziomu telefonu działała bez problemu. Jedynie do zasięgu muszę się przyczepić, bo podczas chodzenia po mieszkaniu wizyta w pokoju obok zazwyczaj skutkowała już przerywanym dźwiękiem. Trudno powiedzieć czy winna jest antena, czy wersja standardu Bluetooth (tej producent nie podaje).

Genesis Helium 400BT - Czy głośniki dla graczy mają sens? [nc4]

Genesis Helium 400BT testowałem przede wszystkim w trybie przewodowym, wykorzystując jako źródło sprawdzonego FiiO E10K i zintegrowany układ w moim laptopie (ASUS ZenBook UX410). Będę zupełnie szczery - nie spodziewałem się po testowanym zestawie niczego dobrego. Niska cena, niezbyt atrakcyjne wykonanie, gamingowy branding… no co się mogło nie udać? Jak się jednak okazuje, to cyniczne podejście nie było do końca uzasadnione, bo Helium 400BT potrafią bardzo ładnie zagrać. Może nie w typowo audiofilskim rozumieniu, bo kolumny nawet nie silą się na naturalność czy realizm. Zamiast tego zostały zestrojone pod kątem muzykalności, oferując bardzo efektowne brzmienie na planie V z mocno podkreślonym basem i wysokimi tonami. Jeśli dobrze dobierzemy utwór do ich charakteru - a to nie jest szczególnie trudne, bo kwalifikuje się niemal całe spektrum muzyki rozrywkowej od rocka i metalu po rap i elektronikę - to uśmiech z twarzy nie schodzi. Szczególnie duża w tym zasługa niskich tonów, które są najmocniejszym punktem testowanego zestawu. Jest ich dużo, nawet w tych nieco niższych rejestrach, i niosą ze sobą olbrzymią dawkę energii. Nie jest to puste, pozbawione faktury „pykanie”, z którym można spotkać się w tańszych zestawach z subwooferem, a ładna porcja mięsa. Wysokie tony brzmią na tym tle gorzej - są sykliwe, metaliczne i nieco za mocno podkreślone, więc dobrym pomysłem byłoby trochę ich odjąć za pomocą odpowiedniego pokrętła. Średnica…no jakaś jest. Jak to często w przypadku sprzętu grającego mocnym V bywa, gra ona drugie skrzypce i często gubi się w przekazie, dając się kompletnie zdominować przez skraje pasma. W efekcie trudno jej cokolwiek zarzucić, ale i nie ma za bardzo za co pochwalić. Zbierając to wszystko w jedną całość po raz kolejny nasuwa się wniosek, że brzmienie testowanych kolumn nie jest może wybitne, ale i tak słuchało się ich niesamowicie przyjemnie. W każdym razie chciałbym tak napisać, ale…

Genesis Helium 400BT są z czystym graniem trochę na bakier. Zniekształcenia pojawiają się w co drugim utworze.

…ale nie mogę. Na co zwraca uwagę każdy laik, oceniając sprzęt audio? Na to czy gra on czysto. Ta mityczna czystość przewija się przez 9 na 10 recenzji na Ceneo i innych portalach tego typu, więc można przyjąć, że jest to pierwsze kryterium, na które należałoby zwrócić uwagę testując tego typu produkt. No i tu jest problem, bo Helium 400BT z czystym graniem są trochę na bakier. Można odnieść wrażenie, że projektujący kolumny inżynierowie w ogóle nie przykładali do tej kwestii wagi, ponieważ większe lub mniejsze zniekształcenia pojawiają się w co drugim utworze. Czasem winny jest popsuty mastering z nadmiernie podkręconymi wysokimi tonami, czasem wręcz przeciwnie - nadmierna dynamika nagrania. Tak czy inaczej trudno wskazać jakąś jednoznaczną regułę, co czyni problem tym bardziej uciążliwym. Jedyną pewną wskazówką jest to, aby nie szaleć z pokrętłem głośności. Co prawda głośniki mają dość mocy by narazić się sąsiadom w sąsiednim bloku - co samo w sobie jest olbrzymim plusem (choć może nie dla sąsiadów) - ale trudno się tym cieszyć, jeśli powyżej 1/4 skali ilość trzasków i zniekształceń robi się trudna do zniesienia.

Genesis Helium 400BT - Czy głośniki dla graczy mają sens? [nc2]

Jednym z atutów Genesis Helium 400BT jest obsługa transmisji Bluetooth. Funkcja jako taka bardzo praktyczna, ale jej implementacja w testowanym modelu pozostawia dużo do życzenia. Jakość oferowanego w ten sposób dźwięku jest zauważalnie niższa niż w przypadku połączenia przewodowego. Ubytki słychać szczególnie w przypadku niskich tonów, które nie mają już tak ładnego zejścia i tracą dużo ze swojej „mięsistości”. Dużym problemem są także zniekształcenia, których w przypadku transmisji bezprzewodowej wyraźnie przybywa. Koniec końców z funkcji Bluetooth korzystałem niechętnie, a szkoda, bo mógł to być jeden z głównych atutów testowanego modelu.

Genesis Helium 400BT - Czy głośniki dla graczy mają sens? [nc3]

No dobrze, ale zanim przejdziemy do podsumowania, to wypadałoby odpowiedzieć na jeszcze jedno pytanie - jak testowane słuchawki radzą sobie z grami komputerowymi? W końcu napis gaming na pudełku zobowiązuje. Na szczęście tutaj jest całkiem dobrze. Poprawnie rozstawione głośniki nieźle radzą sobie z odwzorowaniem sceny i rozmieszczenia źródeł pozornych, dzięki czemu łatwo zlokalizować, z której strony dochodzą do nas poszczególne dźwięki. Co prawda pewne oczywiste ograniczenia wynikają z faktu, że mamy tu do czynienia z zestawem stereo, a nie surround, ale do bardziej rekreacyjnej rozgrywki powinny sprawdzić się bez zarzutu. Podobnie ma się sprawa z oglądaniem filmów, gdzie zwłaszcza sceny akcji zyskują na efekciarskim strojeniu i podbitych niskich tonach. W efekcie jestem gotów stwierdzić, że Genesis Helium 400BT dużo lepiej sprawdzają się jako sprzęt multimedialny niż stricte muzyczny.

Cena Genesis Helium 400BT może wydawać się kusząca, jednak wady produktu są zbyt dotkliwe by można było przymknąć na nie oko.

Genesis Helium 400BT - Czy głośniki dla graczy mają sens? [nc6]

Genesis Helium 400BT wzbudziły we mnie mnóstwo skrajnych odczuć. Był tutaj potencjał na świetne kolumny za nieduże pieniądze, grające przyjemny, rozrywkowym brzmieniem. Ba, był to nawet za mało powiedziane - testowany zestaw nadal potrafi nam to wszystko zaoferować, jeśli dobrze dobierzemy pod niego repertuar. Problem w tym, że jeśli repertuar dobierzemy źle, to czeka nas festiwal szumów i trzasków, a coś takiego w głośnikach za 200 zł nie powinno mieć miejsca. Rozczarowuje również wyraźna degradacja jakości w trybie Bluetooth. Koniec końców testowane kolumny polecić trudno. Co prawda cena zestawu może wydawać się kusząca, jednak wady produktu są zbyt dotkliwe by można było przymknąć na nie oko. Wszystko to sprawia, że jeśli sugerować się wyłącznie testowanym zestawem, to odpowiedź na pytanie z tytułu może być tylko jedna - nie, głośniki dla graczy nie mają sensu.

Genesis Helium 400BT
Cena: ok. 175 zł

Genesis Helium 400BT
  • Wysoka głośność maksymalna
  • Ładnie odwzorowane niskie tony
  • Efektowne, rozrywkowe brzmienie
  • Łączność Bluetooth
  • Olbrzymie zniekształcenia dźwięku
  • Jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia
  • Spadek jakości dźwięku przy łączności bezprzewodowej

Sprzęt do testów dostarczyła firma

Genesis Helium 400BT - Czy głośniki dla graczy mają sens? [nc7]

7
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 39

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.