Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test TP-Link TL-MR3040 - Router prawdziwie mobilny

Kamil Śmieszek | 30-04-2013 14:47 |

Interfejs konfiguracyjny - cz. 2

Jak w każdym routerze, tak i w MR3020 obecne są funkcje odpowiedzialne za przekierowywanie portów. Bez problemu można ustawić wirtualny serwer, DMZ czy też dynamiczny forwarding portów (port triggering).

Bogato również, jak na sprzęt w tej cenie, jest w zakładce Security. Możemy tu zdecydować o ustawieniach Firewalla, ochrony przed atakami typu DoS, a także skonfigurować zdalny dostęp do panelu routera lub wybrać komputery, które będą mieć lokalnie dostęp do jego ustawień.

Bardzo przydatną opcją jest kontrola rodzicielska, która działa jak inne tego typu mechanizmy – umożliwia zdefiniowanie reguł dla stron internetowych, które router będzie blokował, aby uchronić dzieci (głównie, ale niekoniecznie;)) przed dostępem do niebezpiecznych witryn.

Za pomocą zakładki Access Control możemy przydzielić ograniczenia w dostępie do Internetu poszczególnym hostom. Stanowi to rozszerzenie opcji kontroli rodzicielskiej.

Opcją dostępną w każdym współczesnym routerze jest statyczne ustalanie tras pakietów, za pomocą routingu statycznego. TP-Link również posiada dwie opcje związane z routingiem: statyczne ustawianie tras, a także pokazywanie tabeli routingu.

Kolejnym mechanizmem, w który został wyposażony ten biały maluch, jest QoS. Funkcja ta pozwala na ograniczenie wszystkim użytkownikom routera dostępnej przepustowości łącza internetowego. Brakuje nam tutaj małego rozszerzenia tej funkcjonalności, mianowicie przydziału pasma dla każdego użytkownika z osobna. Wtedy możliwa by była lepsza kontrola nad naszym łączem poprzez sprawiedliwy podział całego pasma dla poszczególnych hostów, a nie odgórne narzucanie ograniczeń.

Na wzmiankę zasługują także dwie kolejne opcje, mianowicie IP & MAC Binding oraz Dynamic DNS. Ta pierwsza jest odpowiednikiem rezerwacji adresów z DHCP, jednak zabezpiecza przed podszywaniem się pod adres MAC zarezerwowanego urządzenia, w celu przekierowania ruchu sieciowego do siebie.

Dynamic DNS pozwala na przydzielenie domenowej nazwy jakiejś usłudze uruchomionej na hoście przyłączonym do routera i umożliwia uzyskanie do niej dostępu z Internetu. Szczególnie przydatne, gdy nasze połączenie internetowe ma dynamiczne IP.

Ostatnią, wyposażoną w najwięcej opcji zakładką, są ustawienia systemowe routera. To tutaj ustawimy czas, wyślemy pakiety ICMP pod postacią polecenia ping lub traceroute do zdalnego hosta, zaktualizujemy firmware czy przywrócimy ustawienia fabryczne routera. Podejrzymy tu log pracy systemu, statystyki dla routera, a także umożliwimy programowo przestawimy pracy routera, zamiast fizycznym przełącznikiem. Oczywista jest obecność funkcji restartu sprzętu czy też zmiany hasła dostępowego do panelu administracyjnego.

Podsumowując, interfejs konfiguracyjny naszego małego, mobilnego routera, nie odstaje praktycznie wcale od swoich droższych i większych braci, pod względem liczności i jakości funkcji. Większość opcji może i wygląda biednie, ale tak naprawdę w przejrzystych i nieskomplikowanych zakładkach zebrane zostało wszystko, co niezbędne.

0
Zgłoś błąd
Kamil Śmieszek
Liczba komentarzy: 3

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.