phone (4b)
Nothing Phone (4b) oficjalnie. Smartfon oferuje niezłą specyfikację i startuje z rozsądną ceną
Firma Nothing zaprezentowała właśnie nowego smartfona ze średniej półki. Phone (4b) jest pierwszym urządzeniem z nowej serii (b), która - wszystko na to wskazuje - zastępuje w tym roku CMF Phone'a 3 Pro. Firma przenosi tu kilka elementów znanych z Phone'a (4a), dorzuca odświeżony Glyph Bar i stawia na ciekawą obudowę, która ma być rozpoznawalna już z daleka. Przyjrzyjmy się specyfikacji oraz oficjalnej polskiej cenie.
Nothing Phone (4b) pokazany przed premierą. Producent ponownie stawia na industrialny styl i pionowy pasek Glyph
Nothing od lat próbuje udowodnić, że smartfon wcale nie musi wyglądać jak kolejna nudna konstrukcja z aparatami w rogu. Co prawda raz wychodzi to lepiej, a raz bardziej dyskusyjnie, ale trudno odmówić marce konsekwencji w budowaniu własnego stylu. Nadchodzący smartfon tej marki od razu więc zdradza swój charakter, choć nie da się ukryć, że tym razem producent lekko miesza znane motywy z estetyką kojarzoną raczej z CMF.
Nothing rezygnuje z CMF Phone 3 Pro przez ceny pamięci, ale zamiast niego szykuje budżetowego Phone'a (4b)
Nie da się ukryć, że tanie, nisko pozycjonowane urządzenia zawsze są najbardziej wrażliwe na wzrost cen podzespołów. W droższych modelach producent ma jeszcze trochę miejsca na manewr, ale w budżetowej półce każdy dolar potrafi zdecydować, czy urządzenie ma w ogóle rację bytu. Właśnie przekonała się o tym firma Nothing, która szykowała się do zaprezentowania nam następcy popularnego CMF Phone 2 Pro, jednak ostatecznie musiała zmienić swoje plany.




























Test wydajności Wiedźmin 3: Dziki Gon Remaster - Wymagania sprzętowe rosną z wiekiem. Geralt zabija nie tylko potwory...
Test wydajności Control Resonant - Trzymajcie się mocno, bo będzie szarpało! Kontrolny test wydajności 40 kart graficznych
Karty graficzne GeForce RTX 5090 kosztują ponad 25 000 zł. To nie żart, lecz smutna rzeczywistość
10 lat temu Apple zrezygnowało z mini-jacka i wywołało burzę. Dziś jego brak prawie nikogo nie dziwi
Test NVIDIA DLSS 5 w NBA 2K27 na GeForce RTX 5080 oraz GeForce RTX 5070 Ti Laptop. Szykuje się rewolucja w renderingu grafiki 3D