.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国
 

Producent gry This War of Mine rozdał klucze na The Pirate Bay

Morfeusz888 | 18-11-2014 15:02 |

This War of MineDyskusja na temat piractwa to jedna wielka niekończąca się wojna słowna. Wielkie korporacje zawodowo zajmujące się projektowaniem oraz sprzedażą gier komputerowy wraz z różnymi organizacjami antypirackimi robią wszystko, aby unicestwić ten proceder. Firmy starają się tworzyć coraz to lepsze zabezpieczenia, aby złamanie gry było jak najtrudniejsze. Wszelkie organizacje walczące z piratami w kwestiach prawnych również robią wszystko, aby skale piractwa zminimalizować praktycznie do zera. Z naszych obserwacji wniosek nasuwa się tylko jeden - wszelkie zabiegi w żaden sposób nie wpłynęły na zmniejszenie się tego procederu, istnieje nawet obawa, że użytkownicy jeszcze chętniej sięgają po nielegalne pliki.

Piractwo jest złe i to nie ulega wątpliwości, jednak duże firmy wprost zachęcają nas do pobierania nielegalnych treści. W jaki sposób? Jednym z popularniejszych ostatnio sposobów to wypuszczanie mocno niedopracowanych gier, za które przecież płacimy nie małe pieniądze.

11bit Studios wykorzystało The Pirate Bay do polepszenia swojego wizerunku.

Każdy gracz zapewne wpada w szał, kiedy widzi na jak mocno niedopracowany produkt wydał swoje ciężko zarobione pieniądze. Jak jednak do piractwa odnoszą się mniejsze studia? Bardzo ciekawy i godny pochwały ruch wykonała nasza rodzima firma o nazwie 11bit Studios, która odpowiedzialna jest za stworzenie produkcji This War of Mine. Wspomniana pozycja przenosi gracza w realia wojny współczesnej, jednak nie wcielamy się w rolę super żołnierza, którego zadaniem jest zabijanie na polu walki - tym razem stajemy się cywilem, którego życie codzienne w wyniku wojny zmieniło się w prawdziwe piekło. W grze musimy zajmować się poszukiwaniem zapasów, ulepszaniem schronu oraz dbaniem o naszych współtowarzyszy. Dodatkowo gracz będzie musiał również stanąć przed licznymi wyborami moralnymi. Produkcja okazała się na tyle interesująca, że od razu trafiła na stronę The Pirate Bay, skąd oczywiście użytkownicy zaczęli ją pobierać. O całej sprawie dowiedzieli się twórcy i... zaczęli rozdawać kody do swojej gry, które można było aktywować na platformie Steam.

Jest to postawa godna pochwały, na którą nie zdecydowałoby się chyba żadne wielkie studio deweloperskie trudniące się na co dzień tworzeniem i sprzedawaniem większych tytułów. Najbardziej przejmujące jest zdanie:

"Jeżeli z jakiegoś powodu nie możecie kupić gry, to jest to zrozumiałe. Znamy życie i wiemy, że czasem nie jest to możliwe."

Chcielibyśmy zobaczyć reakcje prezesów firm, którzy tak bardzo zaciekle walczą z piratami i w jaki sposób odnieśliby się do zachowania deweloperów studia 11bit Studios. Bardzo gratulujemy postawy, jaka stawia gracza na pierwszym miejscu i nie traktuje go z góry jako złodzieja. Tym ruchem studio zapewne przysporzy sobie rzeszę licznych fanów. Mamy nadzieje, że doczekamy się czasów, kiedy wielkie korporacje również będą szanować w taki sposób swoich klientów... Tylko czy użytkownicy The Pirate Bay są tak naprawdę klientami?

Źródło: The Pirate Bay

Twoja ocena publikacji:
10
Liczba komentarzy: 13

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.