.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Czego możemy spodziewać się po Windows 10 Anniversary Update?

Łukasz Tkacz | 02-04-2016 13:00 |

Czego możemy spodziewać się po Windows 10 Anniversary Update?Windows 10 jest systemem rozwijanym jako usługa, a więc takim, który w przeciwieństwie do poprzednich wydań może zostać wzbogacony o nowe funkcje w niemalże dowolnym momencie. Debiut w lipcu zeszłego roku trudno uznać za specjalnie udany – wtedy Microsoft zaserwował nam wydanie w zasadzie testowe, które nie cechowało się ani stabilnością, ani poprawnością działania wszystkich mechanizmów. Ocenę systemu znacznie poprawiło wydanie Threshold 2 z listopada zeszłego roku. W lipcu zostanie zaprezentowana kolejna duża aktualizacja, jaka oprócz wielu istotnych poprawek przyniesie nam również nowe, ciekawe funkcje. Konferencja Build była okazją do tego, aby korporacja w jednym momencie przedstawiła swoje plany z nią związane i wyszczególniła, czego konkretnie możemy się spodziewać.

Nowa duża edycja Windows 10 wprowadzi sporo nowości - nie tylko poprawki, oczekiwane funkcje, ale i niespodziewane dodatki.

Przede wszystkim, kolejna duża edycja Windows 10, jaka jest znana jak do tej pory kodowo jako Redstone, otrzyma nazwę „Anniversary Update”. To mogłoby świadczyć o czymś wyjątkowym, niemniej pamiętajmy, że pierwsze skrzypce gra tu marketing, który ma przyciągnąć do systemu kolejnych użytkowników. Nowości jednak nie zabraknie – pierwszą z nich będzą oczywiście kolejne udoskonalenia w dostępnej już i rozwijanej od dłuższego czasu platformie UWP, której w ostatnich dniach poświeciliśmy nieco uwagi: ma ona na celu ułatwienie pracy programistom, usunięcie z systemu niektórych bolączek związanych z Win32, a także wprowadzenie gier i aplikacji na np. Xboksa One.

Inną nowością jest poszerzenie funkcjonalności centrum powiadomień – obecnie istnieje i tyle można o nim powiedzieć dobrego. W kolejnej wersji Windows 10 będzie ono w stanie wyświetlać powiadomienia z urządzeń mobilnych z systemem Android, na które trafi asystentka Cortana – całość będzie przypominać mechanizmy takie jak np. Pushbullet. Czy użytkownicy z Polski będą mogli w ogóle wykorzystać taką funkcję? Tego na chwilę obecną nie wiadomo: jak na razie asystentka nie jest dostępna w naszym regionie, a jeżeli nowa funkcja zostanie z nią powiązana, nie będzie o tym mowy. Sama Cortana również ma zostać rozszerzona o np. lepszą integrację z pakietem Office i dokładniejsze rozpoznawanie kontekstowe.

Istotne zmiany to znacznie lepszą obsługa rysików. Korzystać możemy z nich oczywiście już teraz, ale Microsoft przygotował szereg nowości, dzieki którym praca z tabletami i laptopami z ekranami dotykowymi będzie efektywniejsza: notatki rozpoznające daty, Cortana zapamiętująca przygotowane przez nas terminy, a także cały boczny panel i specjalna kategoria w sklepie Microsoftu poświęcona aplikacjom do wykorzystywania rysików to tylko przykłady. Poprawić ma się także wygoda pracy przez używanie cyfrowych linijek, jakie pozwolą na dokładniejsze rysowanie, jak również wygodne nanoszenie np. trasy planowanej wycieczki na trójwymiarowe mapy z automatycznym uwzględnieniem ukształtowania terenu.

W systemie pojawi się najprawdopodobniej także nieco zmienione menu Start – Microsoft już od dłuższego czasu stara się uczynić dynamiczne kafelki przydatniejszymi, eksperymentuje również z ich animacjami. Tutaj za wiele powiedzieć na chwilę obecną nie można. Czym innym jest natomiast przeglądarka Microsoft Edge – nie będzie ona posiadała wbudowanej blokady reklam, ale za to nareszcie pozwoli nam na instalowanie zewnętrznych rozszerzeń. Już teraz wiadomo o m.in. dodatkach Adblock Plus, LastPass, Evernote, a także Pinterest. Oprócz tego przeglądarka umożliwia logowanie do stron internetowych przy pomocy biometrii i mechanizmu Windows Hello – oczywiście nie od razu, najprawdopodobniej witryny internetowe będą musiały zaimplementować obsługę tego mechanizmu.

Kolejną ciekawą nowością może być (choć nie jest potwierdzone, że otrzymamy to w lipcu) synchronizacja danych i stanu aplikacji między urządzeniami. Dotyczy to najprawdopodobniej tylko programów uniwersalnych i polega na tym, że pracując z aplikacją na komputerze, będziemy mogli odtworzyć jej stan i kontynuować działanie na innym, a także na urządzeniach mobilnych. Zmienić może się także eksplorator systemu Windows, który towarzyszy nam od lat. Tutaj wiadomo jedynie o planowanych zmianach, ale konkretów brakuje: czy wstążka zostanie zamieniona na coś innego? A może nareszcie pojawi się w nim funkcja pracy w kartach jak w przeglądarce internetowej? Trudno powiedzieć, niemniej pracownicy firmy nie ukrywają, że pracują nad usprawnieniem tego elementu.

Nowa odsłona systemu Windows 10 to także pewne niewiadome: najistotniejszą z nich jest silnik synchronizacji OneDrive, który zgodnie z obietnicami Microsoftu ma odzyskać funkcjonalność podobną do „mądrych plików” z Windows 8. Oprócz tego można spodziewać się w nim innych udoskonaleń, bo chmura internetowa jest obecnie jednym z najważniejszych składników całego ekosystemu oferowanego przez Microsoft. W tym przypadku również musimy poczekać aż do premiery – ta odbędzie się w lipcu. Możliwe, że część z nowości zobaczymy jeszcze w kompilacjach testowych z programu Insider. Korporacja ma jeszcze nieco czasu na dodawanie nowych funkcji i ich szlifowanie, oby więc udało się uniknąć potknięć, jakie miały miejsce w ubiegłym roku.

Źródło: Microsoft / Neowin / PurePC.pl
Twoja ocena publikacji:
26
Łukasz Tkacz
Liczba komentarzy: 90

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.