.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Obudowa Sharkoon CA-M. Aluminiowy maluch w niskiej cenie

Sebastian Oktaba | 25-03-2016 19:40 |

Jeżeli jesteście fanami niewielkich obudów komputerowych, zwłaszcza eleganckich konstrukcji o stonowanych kształtach, najlepiej wykonanych ze szczotkowanego aluminium, to zapewne pochwalacie obecnie panujące tendencje rynkowe. Maluchy stały się modne, przybywa firm oferujących takie skrzyneczki, poprzeczka jest systematycznie podnoszona. Bolesne kompromisy w doborze podzespołów? Problemy z dostępnością sensownych kart graficznych i płyt głównych? Chyba żartujecie! Przecież nawet dobrze zaplanowany ITX pomieści komponenty, które wydajnością czy funkcjonalnością niczym nie ustępują większym modelom, zatem dlaczego bardziej przestronne mATX miałoby tutaj odstawać? Jednym z reprezentantów tego segmentu jest Sharkoon CA-M, niepozorny sześcian o wymiarach średniej wielkości subwoofera, będący bohaterem niniejszego testu.

Autor: Sebastian Oktaba

Popularyzacja płyt głównych i obudów komputerowych wykonanych w formacie micro-ATX, to zjawiska ściśle powiązane, bowiem odkąd producenci „mobasów” zaczęli hurtowo wprowadzać więcej odchudzonych modeli, firmy wytwarzające skrzynki postanowiły dotrzymywać im kroku. Prężnie rozwijająca się nisza została nawet filarem oferty m.in.: Lian-Li, Cooltek, Inter-Tech, dostrzegających potencjał takich rozwiązań i wzrastające zainteresowanie nowym segmentem. Pierwsze namacalne efekty miniaturyzacji zestawów komputerowych były widoczne za czasów panowania Socket LGA 1156, chociaż wtedy składanie mATX oznaczało szereg wyrzeczeń oraz potencjalnych problemów. Obecnie to czynność będąca przyjemnością, gdyż dostępność małych podzespołów znacznie się polepszyła, również tych jeszcze niedawno zarezerwowanych dla entuzjastów. Fakt, możliwość złożenia niewielkiego lecz wydajnego peceta oznacza zwykle zdecydowanie większe wydatki, ale przynajmniej znalezienie przyzwoitej obudowy mATX w rozsądnej cenie stało się obecnie wykonalne.

Sharkoon CA-M jest produktem skierowanym do wąskiego grona odbiorców, świadomego czym skutkuje przejście na odchudzoną konstrukcję mATX, której pozbawiono wielu typowych rozwiązań na rzecz małych rozmiarów.

test obudowy sharkoon ca-m

Wizerunek komputera desktopowego jest powszechnie kojarzony z nieporęczną, masywną i brzydką skrzynką, wciśniętą niezgrabnie pod równie toporne biurko. Stereotyp bardzo krzywdzący, ponieważ można to zrobić zupełnie inaczej. Producenci obudów poszerzając oferty nie zapomnieli o amatorach salonowych blaszaków tzn.: ładnie wykonanych, charakteryzujących się niewielkimi gabarytami oraz zachowawczą stylistyką. Wystarczy spojrzeć na takiego Sharkoona CA-M, który pod względem konstrukcji jest prostym sześcianem o wymiarach zaledwie 270 x 225 x 285 milimetrów, ważącym skromne 1,8 kilograma. W takich rozmiarach zmieści się jednak praktycznie wszystko, czego potrzebuje pecet przeznaczony do pracy, zaawansowanych multimediów lub wymagających gier komputerowych. Oczywiście, zachodzą pewne ograniczenia wynikające z doboru komponentów, niemniej możliwości rozbudowy są naprawdę satysfakcjonujące. Solidnych płyt głównych mATX regularnie przybywa, karty graficzne przestały się rozrastać, zatem niedługo zmniejszony format może okazać się optymalnym.

Specyfikacja techniczna Sharkoon CA-M:

  • Wymiary: 27.0 x 22.5 x 28.5 cm (S x D x W)
  • Format płyty głównej: mini-ITX / micro-ATX
  • Waga całkowita: 1,8 kilograma
  • Materiał: Szczotkowane aluminium
  • Kolor: Czarny (dostępny również srebrny)
  • Sloty kart rozszerzeń: 4
  • Zatoki na dyski: 2x 3,5" / 3x 2,5"
  • Złącza: 2x USB 2.0 / 2x USB 3.0 / Audio
  • Wentylatory: 120 mm (w zestawie) / 60 mm (opcjonalnie)

Sharkoon CA-M jest produktem skierowanym do wąskiego grona odbiorców, świadomego czym skutkuje przejście na odchudzoną konstrukcję mATX, której pozbawiono wielu typowych rozwiązań, aby maksymalnie zmniejszyć gabaryty. Zapomnijcie o miejscu przeznaczonym na napędy CD/DVD, koszykach dla dysków twardych, opcji zamontowania kilku(nastu) wentylatorów. Tutaj odnajdą się głównie zwolennicy minimalizmu, potrafiący docenić atrakcyjny wygląd, bowiem obudowa Sharkoon CA-M została w całości wykończona szczotkowanym aluminium. Co bardzo istotne, peceta wielkości subwoofera można spokojnie postawić obok telewizora, zlecając mu funkcję domowego centrum rozrywki (pokoju nie oszpeci). Problem z okablowaniem również łatwo rozwiązać, wystarczy zastosować bezprzewodowe peryferia (myszka, klawiatura, pad). Ostatecznie, maszyna zajmie więcej przestrzeni, niż konsole obecnej generacji, aczkolwiek będzie znacznie bardziej uniwersalna. Obudowa Sharkoon CA występuje również w wydaniu mini-ITX (CA-I) i kolorze srebrnym.

Twoja ocena publikacji:
1
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 13

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.