Były pracownik Rockstar North przyznał, że projekt Grand Theft Auto: Tokyo był bliski zrealizowania
Praktycznie każda pozycja związana z Rockstar Games jest mniejszym lub większym hitem. Ale oczywiście marką, która w największym stopniu przyciąga zainteresowanie, jest GTA. Piąta odsłona serii zarobiła tyle (nie wspominając, ile razy dostała update na nową platformę), że deweloperzy mogli spokojnie myśleć nad "szóstką". Przeważnie punktem wspólnym jest umiejscowienie akcji na terenach USA, ale okazuje się, że równie dobrze mogło wyjść Grand Theft Auto: Tokyo.
Jak stwierdza były dyrektor techniczny Rockstar North, na pewnym etapie studio otarło się o stworzenie Grand Theft Auto: Tokyo.
Grand Theft Auto: Vice City uruchomione na routerze z zewnętrzną kartą graficzną. Gra działa zaskakująco dobrze
Ponad 12 lat minęło od premiery GTA V, które nadal nie schodzi poniżej pewnego poziomu popularności. Dało to oczywiście Rockstarowi sporą swobodę w planowaniu kontynuacji, ale i niemałą presję. Na tę chwilę znamy niby jej datę premiery, pytanie tylko, czy ponownie nie dojdzie do opóźnień. Tymczasem pełniący niegdyś rolę dyrektora kreatywnego w Rockstar North Obbe Vermeij udzielił interesującego wywiadu. Wynika z niego, że rozważano kilka alternatywnych lokacji dla serii - na czele z Grand Theft Auto: Tokyo.
Rockstar Games miało zwolnić 34 osoby w kontrowersyjnych okolicznościach. Problemów ze związkami zawodowymi ciąg dalszy
Vermeij został w pewnym momencie zapytany o to, czy pojawiła się wcześniej inna perspektywa na kolejną część serii, poza standardowymi miejscami typu Liberty City, San Andreas tudzież Vice City. Przyznał wtedy, że Rockstar rozważał szereg alternatywnych lokacji - jak Rio de Janeiro, Moskwa, czy Stambuł. Najbliżej realizacji miała być zaś stolica Kraju Kwitnącej Wiśni. Inne japońskie studio mogłoby wtedy dostać kod i stworzyć GTA: Tokyo - co oczywiście nigdy nie doszło do skutku. Vermeij wspomniał potem m.in., że USA jest jednak w centrum zachodniej kultury, co daje jej rozpoznawalność i pewnego rodzaju uniwersalność. I to zapewne jest jednym z powodów, dla których trudno wierzyć w przeniesienie akcji do Azji, czy Europy - przynajmniej na dłuższą metę, nie licząc ewentualnie jakichś epizodów.
Powiązane publikacje

Xbox Game Pass - Call of Duty: Vanguard oraz Tony Hawk’s Pro Skater 3 i 4 wśród gier na drugą falę czerwca
0
Project Sirius - informator wskazuje na pierwsze szczegóły gry ze świata Wiedźmina. Mowa o kooperacyjnym action RPG
9
Steam Next Fest - przegląd najciekawszych wersji demo z letniej edycji. The Sinking City 2, Onimusha i inne
3
Assassin’s Creed Shadows - nadchodzi finalna aktualizacja gry Ubisoftu. Ujawniono szczegóły fabularnego rozszerzenia i nie tylko
11







![Były pracownik Rockstar North przyznał, że projekt Grand Theft Auto: Tokyo był bliski zrealizowania [1]](/image/news/2025/12/23_byly_pracownik_rockstar_north_przyznal_ze_projekt_grand_theft_auto_tokyo_byl_bliski_zrealizowania_0.jpg)
![Były pracownik Rockstar North przyznał, że projekt Grand Theft Auto: Tokyo był bliski zrealizowania [2]](/image/news/2025/12/23_byly_pracownik_rockstar_north_przyznal_ze_projekt_grand_theft_auto_tokyo_byl_bliski_zrealizowania_1.jpg)
![Były pracownik Rockstar North przyznał, że projekt Grand Theft Auto: Tokyo był bliski zrealizowania [3]](/image/news/2025/12/23_byly_pracownik_rockstar_north_przyznal_ze_projekt_grand_theft_auto_tokyo_byl_bliski_zrealizowania_2.jpg)





