To nie jest dobry moment na zakup smartfona. Niektóre modele podrożały o ponad 20 procent w ciągu kilku miesięcy
W najnowszej historii świata bywały już lepsze momenty na zakup elektroniki. Po dwóch kryptowalutowych boomach przyszedł kolejny kryzys, tym razem związany z ogromnym zapotrzebowaniem na usługi związane ze sztuczną inteligencją. Drastycznie podrożały więc nie tylko pamięci, ale i szereg różnych urządzeń. Sporo powiedziano już o wysokich cenach niektórych komponentów komputerowych, jednak warto podkreślić, że różowo nie jest również na rynku smartfonów.
Dobrze już było... Trzeba przygotować się na to, że w kolejnych miesiącach sytuacja na rynku nadal będzie daleka od idealnej.
Jaki telefon kupić? Polecane smartfony na wrzesień i październik 2026. Urządzenia na każdą kieszeń, w każdej półce cenowej
Już podczas tworzenia ostatniego poradnika zakupowego na wrzesień i październik 2026 zauważyłem, że sporo modeli zwyczajnie przestało się kwalifikować do kategorii, w których już zdążyły sobie wygrzać miejsce. Szczególnie źle wygląda aktualnie niska półka cenowa, która wymagała z mojej strony właściwie całkowitego przemeblowania, ale jak sytuacja prezentuje się, gdy weźmiemy pod uwagę najpopularniejsze smartfony? Cóż, jeśli od jakiegoś czasu zbieraliście się do zakupu wysokopółkowego modelu od wiodącego producenta, najprawdopodobniej przespaliście dobry moment. Przykładowo, Samsung Galaxy S26 z podstawowej wersji z 256 GB przez pewien czas poza oficjalną dystrybucją oferowany był już za ok. 2620 zł, jednak dziś nie da się zdobyć w cenie poniżej 3100 zł. Wzrost wynosi więc ok. 18%. Jeśli interesował Was niżej pozycjonowany smartfon Samsunga, jak np. Galaxy A57, podwyżka okazała się nieco mniej bolesna - można szacować, że model ten podrożał o ok. 12%. Szczególnie bolesny okazał się jednak wzrost ceny hitowego Apple iPhone'a 17, który nadal nie doczekał się bezpośredniego następcy. Producent dopiero niedawno oficjalnie zwiększył jego cenę o 500 zł i dziś podwyżka ta przekłada się na to, co widzimy w sklepach. Jak pokazuje Ceneo, w najlepszym momencie popularną "siedemnastkę" dało się zdobyć już za ok. 3300 zł, a dziś trzeba wyłożyć już ponad 4100 zł, co oznacza wzrost aż o ok. 24%. Co prawda najniższe możliwe ceny podawane przez wyszukiwarkę często dotyczą tutaj nieznanych sklepów (o niepewnej reputacji), ale nawet jeśli weźmiemy pod uwagę znane dyskonty, to i różnica i tak okaże się widoczna.
Test Google Pixel 11 vs Google Pixel 11 Pro - porównujemy aparaty obu smartfonów. Czy warto dopłacać do droższego modelu?
Na całe szczęście nie oznacza to, że nie da się już kupić dobrego smartfona w rozsądnej cenie. Warto zauważyć, że ciągle swoją cenę trzyma topowy Samsung Galaxy S26 Ultra wyposażony m.in. w Prywatny ekran czy rysik S Pen. Od jakiegoś czasu w nieoficjalnej dystrybucji model utrzymuje cenę w okolicach 4200 zł. Co ciekawe, czasem nawet trafiają się uznane flagowce, które nawet tanieją. Mowa tu np. o Google Pixelu 10 Pro, który mimo niedawnej premiery następcy ciągle pozostaje jednym z najlepszych niedużych smartfonów na rynku. Podstawowy wariant z 16 GB RAM-u i 128 GB pamięci wewnętrznej można dostać już za ok. 3000 zł. Tego rodzaju wyjątków nie ma jednak zbyt wiele i trzeba przygotować się na to, że w kolejnych miesiącach sytuacja na rynku nadal będzie daleka od idealnej.
Powiązane publikacje

Premiera flagowych tabletów Samsung Galaxy Tab S12 Ultra i S12+. Do oferty giganta dołącza też Galaxy SmartTag3
15
Smartfon vivo X Fold6 debiutuje w Polsce. Przygotowano atrakcyjny prezent na start sprzedaży
4
Google Pixel 11a na pierwszych renderach. Producent zamierza odsmażyć kotleta po raz kolejny
38
Motorola szykuje flagowca z najwyższej półki. Nadchodzi signature 27 z najnowszym Snapdragonem i aparatem Sony LYTIA 910
58







![To nie jest dobry moment na zakup smartfona. Niektóre modele podrożały o ponad 20 procent w ciągu kilku miesięcy [1]](/image/news/2026/10/02_to_nie_jest_dobry_moment_na_zakup_smartfona_niektore_modele_podrozaly_o_ponad_20_procent_w_ciagu_kilku_miesiecy_0.jpg)
![To nie jest dobry moment na zakup smartfona. Niektóre modele podrożały o ponad 20 procent w ciągu kilku miesięcy [2]](/image/news/2026/10/02_to_nie_jest_dobry_moment_na_zakup_smartfona_niektore_modele_podrozaly_o_ponad_20_procent_w_ciagu_kilku_miesiecy_5.png)
![To nie jest dobry moment na zakup smartfona. Niektóre modele podrożały o ponad 20 procent w ciągu kilku miesięcy [3]](/image/news/2026/10/02_to_nie_jest_dobry_moment_na_zakup_smartfona_niektore_modele_podrozaly_o_ponad_20_procent_w_ciagu_kilku_miesiecy_3.png)
![To nie jest dobry moment na zakup smartfona. Niektóre modele podrożały o ponad 20 procent w ciągu kilku miesięcy [4]](/image/news/2026/10/02_to_nie_jest_dobry_moment_na_zakup_smartfona_niektore_modele_podrozaly_o_ponad_20_procent_w_ciagu_kilku_miesiecy_4.png)
![To nie jest dobry moment na zakup smartfona. Niektóre modele podrożały o ponad 20 procent w ciągu kilku miesięcy [5]](/image/news/2026/10/02_to_nie_jest_dobry_moment_na_zakup_smartfona_niektore_modele_podrozaly_o_ponad_20_procent_w_ciagu_kilku_miesiecy_2.png)
![To nie jest dobry moment na zakup smartfona. Niektóre modele podrożały o ponad 20 procent w ciągu kilku miesięcy [6]](/image/news/2026/10/02_to_nie_jest_dobry_moment_na_zakup_smartfona_niektore_modele_podrozaly_o_ponad_20_procent_w_ciagu_kilku_miesiecy_1.png)






