Gry
Więcej-
NecroVisioN Lost Company - Dance Macabre
- Dodał:
- Caleb, pt., 05/03/2010 - 13:24
- Kategorie:
I wojna światowa, pochłonęła w nieco ponad cztery lata blisko dziesięć milionów ofiar, topiąc Europę w chaosie i krwi. Przestarzała taktyka walki oraz równoczesne wprowadzanie pionierskich rodzai uzbrojenia, zgotowały żołnierzom okrutny los. Zaprawdę, mroczny był to okres w dziejach ludzkości, jednak Wielka Wojna szybko została przyćmiona przez dokonania „przebojowych” nazistów. Niemniej, konflikt pomiędzy Ententą oraz Państwami Centralnymi skrywa ogromny potencjał, dotychczas sporadycznie wykorzystywany w grach. Chociaż wszelkiej maści strategii znajdziemy co najmniej kilka, to już porządnego shootera rozgrywanego na frontach pierwszej wojny ze świecą szukać. Pewnie dlatego polskie studio developerskie The Farm 51 ze swoim NecroVisioN, postanowiło podjąć marginalizowany dotąd temat. Gliwiczanie przygotowali więc przedstawiciela gatunku FPS, bynajmniej nie o zacięciu historycznym czy edukacyjnym. Doczekaliśmy się w pewnym sensie odpowiednika Wolfenstein, tylko bardziej hardcorowego i przesiąkniętego fantastyką. NecroVisioN spotkał się z umiarkowanie ciepłym przyjęciem, tymczasem na sklepowych półkach ląduje druga odsłona serii, o podtytule Lost Company (Przeklęta Kompania). Dlaczego przeklęta? Rychło się dowiecie... -
Aliens vs Predator PC - Ich Troje Oraz Maszyna Która Robi „Ping!”
- Dodał:
- Caleb, pon., 22/02/2010 - 00:03
- Kategorie:
Crossover, czyli połączanie wątków oraz postaci z różnych uniwersów, rzadko kiedy trafia w gusta ortodoksyjnych fanów po obydwu stronach barykady. Częściej obserwujemy narodziny komercyjnego gniota, o którym większość stara się jak najszybciej zapomnieć sięgając po alkohol, leki lub cięższe używki. Powyższa reguła sprawdza się zatrważająco często w przypadku komiksów, filmów oraz niestety gier. Jest jednak pewien szczególny wyjątek, bliski sercu każdego wielbiciela mrocznego science fiction. Historia prawie jak z bajki - chociaż swatani, długo pozostawali wobec siebie obojętni, ale gdy wreszcie stanęli naprzeciw stworzyli idealny trójkąt. Żyliby pewnie długo i szczęśliwie, gdyby nie naturalnie szczera nienawiść jaką wzajemnie się obdarzyli. Pierwszy raz skrzyżowali wirtualne karabiny, ostrza i pazury w 1999 roku, oczarowując rzesze komputerowych graczy. Ponawiając atak dwa lata później w głośnej kontynuacji utwierdzili maniaków shooterów, że nadal nie mają sobie równych... Od tamtych dni zauważalnie się postarzałem, ale nie traciłem nadziei na ponowne spotkanie. I nareszcie Obcy, Predator, Marines oraz maszyna która robi „ping” powracają! Rebellion wskrzesiło swój legendarny hit, zapowiadając remake Aliens vs Predator jako godnego spadkobiercę serii... -
BioShock 2 - 20 000 Mil Podmorskiej Żeglugi
- Dodał:
- Caleb, śr., 17/02/2010 - 16:06
- Kategorie:
Spośród wszystkich zakątków naszego globu, oceany wciąż pozostają najmniej zbadanymi obszarami. Bezkresny błękit kryje więcej tajemnic niż można sobie wyobrazić i na dobrą sprawę nikt nie ma pewności, co czeka w głębinach. Być może odpowiedź na kilka nurtujących ludzkość pytań lub formy życia, których jeszcze nie znamy? Nieprzebrane bogactwa naturalne i nowe niebezpieczeństwa? Zapewne gdzieś pośród spiętrzonych wód spoczywa także Rapture, miasto niegdyś kwitnące, teraz przypominające już tylko cmentarzysko... Niszczejący dowód na to, jak marzenia z dnia na dzień potrafią przeistoczyć się w koszmar za sprawą chciwości, megalomanii oraz pychy... Poznaliśmy dobrze historię mieszkańców Rapture przy okazji pierwszego Bioshock, mając jednak nadzieję rychło powrócić do tego przygnębiającego miejsca. Twórcy nie kazali nam zbyt długo czekać, bowiem druga odsłona jednego z najbardziej oryginalnych shooterów 2007 roku właśnie debiutuje. Czy klimat nadal „wylewa” się z monitora litrami? Weźcie głęboki oddech, ponownie schodzimy pod wodę... -
Mass Effect 2 - Gwiezdny Chłopak Powraca
- Dodał:
- Caleb, śr., 03/02/2010 - 14:42
- Kategorie:
Myślenie, że życie jest wyłącznie domeną niebieskiej planety, to naiwność lub ignorancja. Zupełnie jakby przyjąć, iż muchy rodzą się ze zgniłego mięsa, zaś szczury ze stert starych szmat. A przecież jego zarodniki mogą istnieć wszędzie, gotowe do natychmiastowego rozwoju... Ojoj, niespokojne myśli poniosły mnie chyba zbyt daleko, tymczasem poniższy tekst traktować powinien o czymś znacznie bardziej przyziemnym. Drobna dygresja jest jednak całkowicie uzasadniona, bowiem nadal będziemy bujać w obłokach, czy raczej przemierzać bezkresne czeluście przestrzeni kosmicznej. Jak to możliwe? Studio BioWare dosłownie kilka tygodni po oddaniu monumentalnego Dragon Age: Początek, wypuściło spod swoich troskliwych skrzydeł kolejny obiecujący tytuł. Należy przy tym dodać, że głośny i wyczekiwany z niecierpliwością. Wszak kontynuacja wielkiego przeboju, jakim bezsprzecznie był Mass Effect, to jedna z najgorętszych premier tegorocznej mroźnej zimy. Miodne połączenie cRPG oraz solidnej dawki akcji wydaje się gwarantem sukcesu, więc od wcześniej obranej koncepcji nie odstąpiono. Wedle zapowiedzi będzie nawet ciekawiej, zatem nie pozostaje nic innego, jak pozwolić porwać się drugiej części gwiezdnej epopei... -
Left 4 Dead 2 - Trup Ściele Się Gęsto
- Dodał:
- Caleb, pon., 25/01/2010 - 13:34
- Kategorie:
Nic tak nie ożywia akcji jak trup, a najlepiej cała horda cuchnących, ociekających osoczem zombie Paradoks? Niekoniecznie, o czym doskonale wiedzą wielbiciele kina grozy klasy „B”. Do historii przeszło już ”Night of The Living Death” i produkcji spod znaku rozkładających się ciał spragnionych ludzkiego mięsa systematycznie przybywa. Chodząca śmierć jest zresztą powszechnie oklepanym motywem, nieustannie wzbudzającym lęk oraz zainteresowanie gawiedzi. Wychowani w wierze, iż życie pozagrobowe winno mieć wymiar duchowy z trudem przyswajamy myśl, że zwłoki zamiast spokojnie spoczywać w mogile byłyby skłonne polować na ludzi... Ponury scenariusz, nieprawdaż? Temat równie dobry na film, co obrzydliwą w pozytywnym tego słowa znaczeniu, grę z gatunku First Person Shooter. Taki jest właśnie sequel głośnego Left 4 Dead, który kilkanaście miesięcy temu zjednoczył maniaków survival horroru z mocnym akcentem na pacyfikację „sztywniaków”. Tym razem ocaleni stają przed jeszcze trudniejszymi wyzwaniami, chociaż ponowna wizyta w świecie opanowanym przez zainfekowanych nie wywołuje już podobnej ekscytacji, co część pierwsza... czyżby umarli zaczęli powoli gnić? -
Star Wars: The Force Unleashed - Ultimate Sith Edition PC
- Dodał:
- Caleb, pt., 08/01/2010 - 16:01
- Kategorie:
Czym są Gwiezdne Wojny wiedzą chyba wszyscy, nawet najwięksi popkulturowi ignoranci. Konflikt szlachetnych Jedi i plugawych Sithów, ponadczasowa metafora walki dobra ze złem wpisana w kluczowe wydarzenia gwiezdnego uniwersum, stale fascynuje zarabiając jednocześnie miliony zielonych. Rzesze wiernych fanów epickiej sagi George'a Lucasa od przeszło trzydziestu lat łapczywie konsumują niemal każdy produkt opatrzony logiem Star Wars. Oprócz filmów fabularnych, seriali animowanych czy wymyślnych gadżetów wcale niemało powstaje także gier. Mając w pamięci klasyczne hity pokroju Knights of the Old Republic, X-Wing vs. TIE Fighter, Dark Forces czy Rogue Squadron można by rzec, że Star Wars to gotowy przepis na pewny sukces. Do tego zacnego grona chciałoby zapewne dołączyć także najnowsze dzieło studia LucasArts, czyli Star Wars: The Force Unleashed, które z miejsca podbiło światowe listy przebojów. Co tak naprawdę sprawia, że warto zainteresować się powyższym tytułem? Nie mam bladego pojęcia, bowiem Moc w The Force Unleashed jest wyjątkowo słaba. Czyżby to efekt działania ciemnej strony? -
S.T.A.L.K.E.R. Zew Prypeci - Żona Wzywa
- Dodał:
- Caleb, wt., 22/12/2009 - 16:26
- Kategorie:
Czy chciałbyś ponownie przekroczyć próg Zony, granicę pomiędzy światem rzeczywistym i koszmarem? Raz jeszcze zanurzyć się w oparach dekadencji, doświadczyć na własnej skórze niebezpieczeństw oraz poczuć elektryzujący powiew porannej bryzy? Łapczywie chłonąć każdą drogocenną chwilę, podziwiając zjawiskowy wschód słońca rozdzierający mroki nocy? Zapewne... Chciałbyś przemierzać opuszczone, przygnębiające lokacje będące niemymi świadkami dawnych dziejów? Stale walczyć z przeciwnościami losu, ryzykować życie dla łupów i pochówek w nieoznaczonym grobie? Dobrowolnie zrzekłbyś się wszystkich przywilejów normalnego życia, poświęcając je na ołtarzu samotności w imię odkrywania niezbadanych tajemnic? Jeżeli na większość z pytań odpowiesz twierdząco, jesteś już niemal Stalkerem. Przyszła więc pora, aby na nowo zawitać w Zonie zazdrośnie strzegącej swoich mrocznych sekretów... S.T.A.L.K.E.R. Zew Prypeci zabierze cię na wycieczkę pośród betonowych zgliszcz, zardzewiałych wraków oraz gorących fal promieniowania. Poczuj zew... -
Colin McRae DiRT 2 - Z Drogi Śledzie, Colin Jedzie!
- Dodał:
- Caleb, śr., 16/12/2009 - 10:23
- Kategorie:
Ubezpieczyciel bezczelnie rąbie cię na OC? Zmień go, albo zostaw samochód w garażu i rozsiądź wygodnie przed monitorem. Będzie taniej, zdecydowanie bezpieczniej i wcale nie mniej ekscytująco. Zamiast ryzykować zdrowie na dziurawych polskich drogach, można spokojnie zaliczyć kilka odcinków specjalnych wraz z Colin McRae DiRT 2. Wielokrotnie przekładana premiera drugiej odsłony sztandarowej wyścigówki Codemasters była wyczekiwana z niecierpliwością. Szczególnie „pececiarze” ostrzyli sobie zęby na sequel DiRT, mając w pamięci udanego poprzednika zbierającego bardzo pochlebne recenzje. Zresztą, samochodówek z prawdziwego zdarzenia obecnie jak na lekarstwo więc trzeba łapać co popadnie. Nie licząc Race On oraz Need For Speed: Shift gros wydanych w 2009 roku pozycji stanowiły totalnie zwariowane zręcznościówki pokroju Burnout Paradise, Fuel lub Pure. I chociaż Colin McRae DiRT 2 wcale nie jest symulatorem, zdecydowanie poważniej traktuje tematykę wyścigów. Tylko czy następca będzie godnie reprezentował serię? -
Borderlands - Diablo w Stylu Fallout
- Dodał:
- Caleb, śr., 09/12/2009 - 10:39
- Kategorie:
Analizując historię rozwoju gier komputerowych, szczególnie niezmiennie popularnych strzelanin pierwszoosobowych, łatwo zaobserwować pewien stale postępujący trend. Mianowicie klasyczne shootery powoli odchodzą do lamusa, wypierane przez hybrydy międzygatunkowe. I nic dziwnego. W końcu tytuły pokroju Bioshock czy S.T.A.L.K.E.R. łączące w sobie cechy FPS oraz cRPG cieszą się coraz większą popularnością. Korzyści płynących z takowych fuzji można wyliczyć multum począwszy od ambitniejszej fabuły na większej grywlaności skończywszy. Przyszłość należy do nich, zaś jako wielki entuzjasta „mieszańców” nie mogłem przegapić także Borderlands. Gra w założeniach miała scalać najlepsze cechy Diablo oraz Call od Duty podawane w klimacie Fallouta. Brzmi znajomo? Owszem, wszak Id Software obecnie pracuje nad zbliżonym projektem zatytułowanym Rage. Zanim jednak zobaczymy efekty pracy kolegów Johna Carmacka, warto bliżej zainteresować się Borderlands, jako przedsmak tego co nas czeka... -
Call of Duty Modern Warfare 2 - Ruscy Atakują!
- Dodał:
- Caleb, pt., 04/12/2009 - 09:36
- Kategorie:
Kolejny rok nieubłaganie mija, znowu się postarzałem, zaś Polska nie wyrosła na drugą Japonię i wszystko wskazuje na to, że podobna tendencja zostanie utrzymana. Pewne wydarzenia łatwo przewidzieć, gdyż nabierają charakteru cyklicznego albo są zwyczajnie oczywiste. Chociażby weźmy na celownik Call of Duty, którego nowe odsłony pojawiają się rokrocznie niemal jak w zegarku. Zanim spadnie pierwszy śnieg, drogowcy zaśpią, a ruscy odetną nam gaz, w sklepach debiutuje następna część tej popularnej serii. Taka jest naturalna kolej rzeczy i tym razem nie mogło być inaczej. Call of Duty zaczyna przypominać tasiemce, które dotychczas stanowiły specjalność Electronic Arts. Jednak sukces Modern Warfare oraz idące za nim miliony sprzedanych egzemplarzy niejako wymusiły stworzenie pełnoprawnego sequela. Lud głośno się tego domagał, mając w pamięci niezwykle udanego poprzednika. Wiele osób wyczekiwało kontynuacji Modern Warfare z wywieszonym jęzorem, ale po premierze i masowych szturmach na salony sprzedaży, entuzjazm jakby przygasł. Czyżby Infinity Ward wdepnęło na minę? -
Divinity II: Ego Draconis - Lepszy Niż Risen?
- Dodał:
- Caleb, pon., 30/11/2009 - 10:16
- Kategorie:
Sezon na mityczne gady trwa w najlepsze. Przynajmniej tegoroczna jesień wyjątkowo obrodziła w tytuły, które mniej lub bardziej traktują o latających poczwarach ziejących ogniem. Najwyraźniej smoki ponownie wracają do łask, jako ikona fantasy. Dopiero co tryumfy święcił rewelacyjny Dragon Age: Początek, będący kwintesencją prawdziwego Role-Playing Game, tymczasem na horyzoncie pojawił się już kolejny przedstawiciel tego zacnego gatunku. Jednak Divinity II: Ego Draconis nie rzuca rękawicy „roleplejom” starej daty. Następca trochę niedocenionych i zapomnianych Divine Divinity oraz Beyond Divinity skierowany jest bowiem do wielbicieli akcji okraszonej baśniowymi realiami, łaknących solidnej porcji wrażeń. Nie stanowi więc bezpośredniej konkurencji dla monumentalnego Dragon Age lecz Risen, którego zresztą pod wieloma względami przypomina. Belgowie z Larian Studios plan mieli więc prosty, ale jak z jego realizacją? -
Dragon Age: Początek - cRPG Dekady?
- Dodał:
- Caleb, pon., 23/11/2009 - 10:52
- Kategorie:
Odkąd sięgam pamięcią, Dragon Age: Początek zuchwale lansowano w mediach jako duchowego spadkobiercę niezapomnianego Baldur's Gate. Czyżby kolejny pretendent do miana króla cRPG, który pragnie wykąpać się w blasku jego chwały? Zapewne nie pierwszy i nie ostatni. Zresztą na przestrzeni lat wielokrotnie byliśmy świadkami składania podobnych deklaracji, równie pustych co populistycznych, kończących się zazwyczaj spektakularną porażką. Dragon Age: Początek mógłby podzielić podobny los, gdyby nie jeden jakże istotny szczegół. Produkcją opisywanego tytuły zajęło się BioWare - ojcowie Knights of the Old Republic, Mass Effect oraz sławnego Baldur's Gate! Płomyk nadziei rozbłysnął jaskrawym światłem, krzewiąc wiarę w sercach wszystkich, którzy dotychczas zwątpili. Dziś już wiadomo, że przeświadczenie twórców o sukcesie opisywanej gry było uzasadnione. Do rąk otrzymujemy dzieło iście monumentalne, odrobinę oldschoolowe oraz stanowiące żywy przykład, iż nadal można tworzyć gry ambitne. Epicki świat na skraju wielkiego konfliktu otwiera przed nami swoje podwoje. Opowieść o magii, walce, zdradzie oraz namiętności zrealizowana pod kątem dorosłego odbiorcy, pochłania niczym wyborna lektura. Dragon Age: Początek jest właśnie tym, na co czekały rzesze, czyli powrotem do chlubnych korzeni. -
Torchlight - Prawie Jak Diablo III
- Dodał:
- Caleb, wt., 17/11/2009 - 12:06
- Kategorie:
Ludzie! Pomocy! Takie gry powinny zostać surowo zakazane, zaś ich twórcy internowani na daleki wschód bez możliwości powrotu. Lojalnie uprzedzam, nie czytajcie poniższej recenzji jeżeli szanujecie swój czas i pieniądze, macie rodziny lub pracę. Zasiadając do Torchlight sami skazujecie się na alienację, kłopoty osobiste oraz niedożywienie grożące skrajnym wyczerpaniem. Jeżeli narkotyki, papierosy i alkohol są wpisane na listę używek, także najnowsze dzieło Runic Games powinno niezwłocznie tam trafić z dopiskiem „szczególnie uzależniające”. Ekipa odpowiedzialna za sukces Diablo dokonała wyczynu niełatwego, tworząc hack'n'slash grywalnością bijącego wszystko od czasów... Diablo II Lord of Destruction. Dawni pracownicy Blizzarda sięgnęli po sprawdzone przepisy, przygotowując miodny produkt w uwielbianym przez gawiedź stylu. Efekt jest taki, że kto raz zagra w Torchlight siłą go od monitora nie sposób odciągnąć. Nie pomagają błagania, groźby ani szantaż. Wybaczcie, teraz chyba już nikt nie potraktuje mojego apelu poważnie... Bardzo mi przykro - pożegnajcie żony, matki i szkołę, bo zapowiada się długa przeprawa przez lochy. Do diabła... -
Trine - Przygoda Dla Trojga
- Dodał:
- Caleb, śr., 11/11/2009 - 17:07
- Kategorie:
Gdyby jeszcze tydzień temu ktoś zapytał mnie, co naprawdę sądzę o platformówkach, prawdopodobnie swojemu rozmówcy wyjaśniłbym to w kilku prostych gestach. Cóż poradzę, że gry tego typu utożsamiałem wyłącznie z infantylną rozrywką, wymagającą głównie małpiej zręczności? Dla mnie były jak relikt minionej epoki ośmiobitowców i chociaż Contra, Mario, Jazz Jackrabbit czy Earthworm Jim uznaję za żelazną klasykę, nowsze produkcje z premedytacją omijałem. Dziś biję się w pierś, energicznie biczuję oraz pluję w brodę... Przegapienie Trine byłoby niewybaczalnym błędem tudzież niepożałowaną stratą. Umiejętne połączenie platformówki z elementami logicznymi i bajkową scenerią zaowocowało czymś nietuzinkowym. Ciekawy pomysł wzbogacono o to „coś”, czego brakuje często wielkoformatowym hitom. Tak, przyznaję z pokorą iż grywalność Trine zaiste imponuje. Wyzbywszy się uprzedzeń mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że to jedna z większych tegorocznych niespodzianek. Zresztą, sami zobaczcie czym Trine ujmuje za serce... -
Operation Flashpoint: Dragon Rising PC
- Dodał:
- Caleb, pt., 06/11/2009 - 09:10
- Kategorie:
Przymusowy pobór do wojska, spędzający sen z powiek większej części świeżo upieczonych maturzystów i absolwentów, to już przeszłość. Ucierpi na tym nie tyle obronność kraju, co wszelkiej maści szkoły policealne oraz prywatne uczelnie. Nagle okazuje się, że dotychczas oblegane placówki wydające od ręki zaświadczenia do WKU świecą pustkami. Czyżby młodzież straciła chęć do poszerzania wiedzy? Wszystkim, którzy z przywileju pełnienia konstytucyjnego obowiązku zrezygnowali lub, co gorsza, nie zakwalifikowali się na ostatni wakacyjny turnus, ale chcieliby przynajmniej zobaczyć jak wygląda zawodowa służba dla ojczyzny (McDonalda), mają jeszcze szansę doświadczyć uroków armii. Jeżeli używane kamasze, zardzewiały AK-47, rozwrzeszczany głos kaprala albo pobudki o świcie wam nie odpowiadają, jest pewna alternatywa. Operation Flashpoint Dragon Rising powstała właśnie dla takich jak Wy, rekrucie. Frontowa przygoda, modny mundur i rekreacyjne przejażdżki transporterem są na wyciągniecie ręki. Chętni wystąp! Kto by pomyślał, że realistyczne gry Fps z akcentem taktycznym mają aż takie wzięcie? Cóż, gdyby wojsko faktycznie oferowało podobne wrażenia co Dragon Rising, ludzie zabijaliby się już o samo miejsce w koszarach. Zatem - prezentuj broń i naprzód marsz! -
Risen PC - Nowe Szaty Gothic
- Dodał:
- Caleb, pon., 26/10/2009 - 12:13
- Kategorie:
Burzliwe losy serii Gothic znane są zapewne wszystkim fanom gier cRPG, którzy w ostatnim dziesięcioleciu aktywnie przemierzali wirtualne lądy i morza. Perypetie bezimiennego bohatera na stałe wpisały się w kanon gatunku, dając początek epickiej trylogii. Pierwsze dwie odsłony zdążyły zyskać już status kultowych, będąc niejednokrotnie wymieniane w czołówce najlepszych „erpegów” wszechczasów. Nietuzinkowy klimat oraz sugestywnie wykreowany świat zawładnęły niemal każdym, kto choć raz odwiedził Khorinis. Cieniem na legendzie położyła się część trzecia, która skalała dobre imię Gothic pozostawiając tylko zgorszenie i niesmak. Pomimo tytanicznego wysiłku jaki w uzdatnienie gry włożyli fani (Patch 1.72), ten nadal jest niegrywalny. Historia zatoczyła pełne koło, zaś czarę goryczy przelał katastrofalny dodatek o jakże niefortunnym tytule „Zmierzch Bogów”. Piranha Bytes ostatecznie straciła prawa do stworzenia kontynuacji, bynajmniej nie składając broni. Zanim pogorzelisko pod Gothic 3 na dobre wystygło, zapowiedziany został Risen - duchowy spadkobierca serii. Niemieccy programiści garściami czerpali inspirację z poprzedników, nie angażując sił w ponowne wymyślanie koła. Risen jest więc reinkarnacją Gothic w pełnym tego słowa znaczeniu. Co otrzymaliśmy, niżej podpisany skrupulatnie sprawdził i wrażenia spisał. -
Resident Evil 5 PC - Pożegnanie z Afryką
- Dodał:
- Caleb, śr., 14/10/2009 - 11:06
- Kategorie:
Capcom długo trzymał graczy w niepewności, czy Resident Evil 5 zawita na blaszaki. Radości było co nie miara, gdy plotki znalazły potwierdzenie w faktach, zaś data premiery nie odbiegała zbytnio od konsolowej. W końcu Resident Evil to obok Silent Hill jedna z najstarszych oraz najbardziej szanowanych serii ocierających się o klimaty gore, koszmaru i horroru. Przynajmniej takie były pierwotne założenia, bowiem już w Resident Evil 4 można było zaobserwować fundamentalne zmiany. Gra z konwencji action-adventure przeobraziła się w strzelaninę Tpp. Co prawda nadal pozostawała wierna survivalowym korzeniom, ale było to jednak coś innego. Sugestywny klimat oraz wymagające łamigłówki ustąpiły miejsca regularnej naparzance. Zniknęły także klasyczne zombie, zastąpione przez zarażonych tajemniczym wirusem ludzi oraz zmutowane potwory. Dawna atmosfera rozpłynęła się niczym poranna mgła, ale tytuł zyskał zagorzałe grono sympatyków. Farciarze z Capcon ponownie trafili w gusta gawiedzi. Było więc niemal pewne, że od Resident Evil 5 powrotu do korzeni próżno oczekiwać. Chodzące zwłoki już nie cuchną jak niegdyś, cóż zatem otrzymaliśmy? -
Red Faction Guerrilla PC - Marsjanie Atakują!
- Dodał:
- Caleb, pt., 09/10/2009 - 11:36
- Kategorie:
Pierwszy Red Faction okazał się sporym sukcesem. Zarówno gracze jak i krytycy docenili klimat science-fiction oraz solidną dawkę niezobowiązującej młocki. Gra zapisała się na kartach historii również za sprawą dużych możliwości deformowania najbliższego otoczenia. Autorski silnik Geo-Mod pozwalał na niespotykaną dotychczas demolkę. Ściany, sufity, skały, betonowe wsporniki i tym podobne elementy ochoczo ustępowały pod naporem ładunków wybuchowych. Poza tym, Red Faction niczym szczególnym się nie wyróżniał, ot szablonowe Fps. Trudno doszukiwać się w tej produkcji epokowych rozwiązań. Sequel w ogóle przeszedł bez echa, pozostawiając drobny niesmak. Jednak kolejna wycieczka na czerwoną planetę była tylko kwestią czasu. Przyznam szczerze, po ostatnich dokonaniach studia Volition byłem pełen obaw o przyszłość trzeciej odsłony Red Faction. Wszak Saint Row 2 dobitnie pokazał, jak gier robić nie należy. Brzydka grafika oraz fatalna optymalizacja położyły się cieniem na przyzwoitej grywalności. Czy Guerrilla została potraktowana w podobny sposób? Starczy napisać, że gra zaskakuje, choć nie zawsze pozytywnie... -
Street Fighter IV PC - Hit Me Baby One More Time
- Dodał:
- Caleb, pon., 05/10/2009 - 14:42
- Kategorie:
Na początku lat dziewięćdziesiątych, gdy Polska dopiero co pożegnała się z czasami PRL, w niedzielne popołudnia nie było zbyt wiele do roboty. Sporadycznie trafiały się jakieś atrakcje, ale dominowały raczej rodzinne rozrywki. Owszem, siódmego dnia zgodnie z tradycją odpoczywaliśmy, ale na litość boską czy to oznaczało jednocześnie skręcającą kiszki nudę? Łatwo więc sobie wyobrazić jak tabor z namalowanym odręcznie szyldem głoszącym wszem i wobec „Salon Gier – Automaty”, elektryzował młodocianą gawiedź. Również na mnie nazwa podziałała niczym magnes, skłaniając aby wściubić nos do środka. Pogrążone w półmroku pomieszczenie rozświetlało niebieskawe promieniowanie monitorów, wokół których kręciło się wiele znajomy ze szkolnej ławy twarzy. Uwagę przykuwała szczególnie jedna maszyna, gdzie tłum zauważalnie gęstniał. Przedzierając się przez zastępy mniejszych i większych „łepków” dotarłem na tyle blisko, żeby odczytać tytuł gry... Street Fighter II. Był to sądny dzień dla świnki skarbonki, która natychmiast poszła pod młotek. Kolejki do automatu ustawiały się dłuższe niż po baleron za komuny, zaś emocje towarzyszące zabawie trudno jednoznacznie opisać. Zanim domowe platformy do grania na dobre opanowały rynek, takie przybytki cieszyły się ogromną popularnością. Dawne czasy jednak bezpowrotnie minęły, pozostawiając tylko wspomnienia... które mają szansę ponownie odżyć za sprawą Street Fighter IV. Czy bohaterowie dzieciństwa powracający po latach na nowo zawładną umysłami graczy? -
Batman Arkham Asylum PC - Człowiek z Batem
- Dodał:
- Caleb, wt., 29/09/2009 - 16:57
- Kategorie:
Nosi się na czarno, poluje wyłącznie w nocy, prowadzi ekscytujące podwójne życie, nie cierpi kryminalistów i jest wiecznie wkurzony. Jego imię budzi postrach wśród rzezimieszków, oblicze zaś przyprawia o palpitację serca zwykłych obywateli. Sumienna walka ze złoczyńcami przysporzyła mu wielu sympatyków, jednocześnie poszerzając krąg śmiertelnych wrogów. Jednak żadne przeciwności losu nie są w stanie złamać ducha człowieka, którym kierują osobiste pobudki. W swojej pracy może polegać wyłącznie na wypracowanych sprawnościach, refleksie, instynkcie oraz fantastycznych gadżetach. Jest indywidualistą, mścicielem i rycerzem nocy. Batman... któż go nie zna? Najbardziej ludzki ze wszystkich komiksowych bohaterów gościł wielokrotnie na małym i dużym ekranie, szybko zyskując status postaci kultowej. O ile filmy w reżyserii Tima Burtona zapisały się na stałe w umysłach kinomanów, tak naprawdę ciekawych gier z „Nietoperkiem” w roli głównej ze świecą szukać. Sytuacja rychło może ulec zmianie za sprawą Batman: Arkham Asylum, produkcji która od dłuższego czasu elektryzuje fanów Człowieka-Nietoperza. Solidny miks kilku gatunków, sporo akcji, atrakcyjna oprawa graficzna oraz specyficzny klimat. Czego chcieć więcej? W tym roku przypada również siedemdziesiąta rocznica publikacji pierwszego numeru komiksowych przygód Batmana, zatem Arkham Asylum byłoby pięknym zwieńczeniem dotychczasowej historii. Ale czy gra traktująca o superbohaterze ma szansę czymkolwiek zabłysnąć? - 1
- 2
- 3
- 4
- następna ›
- ostatnia »
Najnowsze
Jak podkręcić procesor - Poradnik
Zapraszamy do najnowszego artykułu na łamach naszego portalu.
Artykuły
Jak podkręcić procesor - Poradnik
Zapraszamy do najnowszej recenzji na łamach naszego portalu.
Software
NecroVisioN Lost Company - Dance Macabre
Zapraszamy do najnowszej recenzji na łamach naszego portalu.
Wydarzenia
Relacja z MSI Master Overclocking Arena
Zapraszamy do najnowszej relacji na łamach naszego portalu.
Ostatnie posty na forum
- Profesjonalne myszki - rozmowy, opinie, porady
- Wd Caviar Black 500gb / Talerz
- Kolumny, wzmacniacze, CD - wszystko o audio
- Wszystko O Wd Caviar Green
- Battlefield: Bad Company 2
- Zmiana Kilku Części.
- Soltek SL-75DRV5-c jak podłączyć płytę
- Ati Radeon HD5850/5870
- Jest Sens Takiej Konfiguracji?
- Jaką Kupić Kartę Graficzną?
- F1 The Game (tytuł Roboczy)
- Geforce Gtx 400
- Starcraft 2
- Asrock Am2+/am3 ►wszystkie Modele Na Ati 7x0◄
- ulepszenie kompa
- 4870 sypie artami...
- jaka antena do routera TP-Link TD-W8901G ?
- wysokie napięcie ddr3 a procesor
- Heroes Of Newerth
- Jaki Router Kupić ?
Popularne wątki na forum
- Geforce 8800gt 256/512mb
- Windows Vista
- Geforce 8800 Gtx / Gts
- Jaką Kupić Kartę Graficzną?
- Msi P35 Neo2-fr/fir
- Geforce 7300 Gs / Gt
- Profesjonalne myszki - rozmowy, opinie, porady
- Gigabyte Ga-p31-ds3l [intel Ep31]
- Kolumny, wzmacniacze, CD - wszystko o audio
- Geforce Gtx 260/280
- Zestawy Komputerowe Na...
- Wszystko O Ssd ---> Faq 1. Strona!
- Amd Phenom X4 - Deneb | 4 Cores | 45nm | L3 6mb Shared
- Jaki Wybrać Zasilacz
- Jaki Router Kupić ?
- Ati Radeon HD5850/5870
- Battlefield: Bad Company 2
- 9800gt I Gtx
- Mafia 2
- Asrock Am2+/am3 ►wszystkie Modele Na Ati 7x0◄








