.
Załóż konto
English Deutsch Русский Français Español 中国

Test Sony Xperia M - Bardzo dobry smartfon w niskiej cenie

Plany wydawnicze urządzeń mobilnych marki Sony trochę przypominają sinusoidę, ponieważ kiedy Japończycy zaczynają wprowadzać na rynek nowe smartfony, to dosłownie strzelają nimi jak karabin maszynowy pociskami. Później z kolei następuje dłuższy okres ogórkowy, gdy projektanci najwyraźniej pakują manatki i wyjeżdżają na zasłużony urlop. Jednak w ubiegłym roku otrzymaliśmy pewien wakacyjny kwiatek wprost z Kraju Kwitnącej Wiśni - Sony Xperia M. Model zaprezentowany został w czerwcu, a trafił do szerokiej sprzedaży dwa miesiące później, wywołując spore zamieszanie w segmencie urządzeń ze średniej półki cenowej. Co najważniejsze, maluch Sony Xperia M czerpie garściami rozwiązania od większej kuzynki, jeszcze niedawno flagowej Xperii Z. Wszystko to sprawia, że tani smartfon japońskiego producenta zbiera naprawdę pozytywne opinie za wygląd, wyposażenie oraz jakość wykonania. Czy za 650 złotych można kupić dobrego smartfona? Jak najbardziej! Zapraszamy na test telefonu Sony Xperia M.

Autor: Mateusz Skitek

Na początku warto zaznaczyć, że Sony Xperia M współdzieli z Xperia Z tylko dobre cechy wyglądu zewnętrznego, do jakich na pewno zalicza się metalowy przycisk blokady ekranu. Dodatkowo, inaczej niż w droższej konstrukcji zdecydowano się umieścić elementy, które w świecie smartfonów spotykamy coraz rzadziej - mowa o wymiennym akumulatorze oraz slocie na kartę microSD. Poza tym, zintegrowano tutaj stosunkowo duży 4-calowy ekran FWVGA, dwurdzeniowy procesor Krait, zaś dzięki 5-megapikselowej kamerze możemy nagrywać wideo w rozdzielczości 720p. Wśród tanich urządzeń z Androidem trudno znaleźć sprzęt o znacznie mocniejszej specyfikacji, co czyni Xperię M naprawdę ciekawą propozycją. Większej konkurencji należy upatrywać w smartfonach z Windows Phone 8. Zastosowany chipset Qualcomm Snapdragon S4 Plus (MSM8227) z procesorem taktowanym zegarem 1 GHz oraz układem graficznym Adreno 305, oglądaliśmy już chociażby w HTC 8S czy Nokii Lumii 520. Jednak i tutaj Xperia M wypada lepiej, bowiem pomimo wykorzystania tego samego chipsetu ilość pamięci RAM wynosi 1024 MB, czyli dwa razy więcej niż w przypadku urządzeń z WP8. Testowany smartfon posiada zaledwie 4GB pamięci wbudowanej i występuje w czterech wersjach kolorystycznych: czarnej, białej, fioletowej i żółtej (tylko edycja single-SIM).

Jakby nie patrzeć, model budżetowy nie może oferować wszystkiego, gdzieś musiały bowiem zostać poczynione cięcia. Cena zmusza producenta do rezygnacji z niektórych rozwiązań i podobnie jest w przypadku Sony Xperia M. Na pewno nie możemy spodziewać się świetnej jakości aparatu, ani zbyt dobrych parametrów ekranu, gdyż zamontowana w smartfonie matryca typu TN nie jest nawet wzmocniona technologią BRAVIA Engine. Jednakże Japończykom należy oddać honor - zrobili to, czego Samsung, LG oraz HTC w ostatnich czasach się nie podjęło. Stworzyli kompletne urządzenie, które oferuje jednocześnie funkcjonalność dual-SIM, przyzwoity wyświetlacz, dobre osiągi i jakość wykonania. Warto także wspomnieć o obsłudze NFC, takich dodatkach jak ANT+ czyli technologii, dzięki której możemy synchronizować ze smartfonem specyficzne akcesoria sportowe. Nie zabrakło też certyfikatu PlayStation, który umożliwia podłączenie gamepada od PlayStation 3 bez potrzeby użycia dodatkowego oprogramowania czy wreszcie radia FM - tego elementu ze względu na postępująca cyfryzację coraz częściej w smartfonach brakuje. Trzeba przyznać, to dość bogata lista funkcji jak na sprzęt za 650 złotych.

Po lewej Xperia M, po prawej Xperia Z.

Istotnym punktem, jaki może przyciągnąć potencjalnego konsumenta jest oprogramowanie zastosowane w Sony Xperia M. Fabrycznie produkt Sony działa pod kontrolą Google Android w wersji 4.1, który jest rozszerzony o wiele dodatkowych aplikacji i usprawnień stworzonych przez japońskiego producenta. Mamy tutaj na myśli chociażby odtwarzacz muzyczny Walkman oferujący szerokie możliwości dostosowania brzmienia oraz aplikacje Galeria i Wideo, pozwalające bardzo łatwo zarządzać treścią znajdująca się w pamięci smartfona. Sony Xperia M na tle innych telefonów z zielonym robocikiem na pokładzie, wyróżnia jeszcze fakt występowania obudowy w dwóch raczej niespotykanych kolorach - fioletowym i żółtym. Sama tylna klapka jest także sporym plusem, bowiem nie błyszczy się i trudno pozostawić na niej odciski palców, natomiast sam materiał jest miły w dotyku. Większa ilość barw odświeża nudną już ofertę czarnych lub białych słuchawek, zrobionych zazwyczaj z mocno refleksyjnego plastiku, a na dodatek sprawia, że urządzenie może trafić do znacznej szerszej grupy odbiorców (ludzie są wszak wzrokowcami).

Oceń publikację

Twoja ocena: Brak Średnia: 4.1 (głosów: 7)
Ilość komentarzy: 32

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.