10 lat PurePC
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test Gigabyte GTX 780 WindForce 3X OC - Szybki jak huragan

Sebastian Oktaba | 03-07-2013 17:13 |

Urodzaj premier na rynku kart graficznych sprzyja także pojawianiu się coraz większej ilości autorskich konstrukcji, które z powodzeniem wypierają modele zbudowane według projektu referencyjnego, zwłaszcza jeśli poczynione modyfikacje nie wpływają drastycznie na końcową cenę urządzenia. Podobny trend dotknął również absolutny high-end w postaci GeForce GTX 780, chociaż fabryczny system chłodzenia spisuje się przyzwoicie i spokojnie wywiązuje z powierzonego zadania. Zastosowany cooler raczej nie wymagał wymiany, jednak poszczególni producenci dysponują własnymi rozwiązaniami chłodzącymi, niejednokrotnie będącymi główną kartą przetargową w walce o względy klientów. Jeśli przy okazji zapewnione zostaną niższe temperatury rdzenia, wyższe taktowania i komfort pracy, to chyba nie trzeba się długo zastanawiać nad wyborem? Niedawno zaprezentowaliśmy Wam kartę graficzną ASUS GTX 780 DirectCU II, której praktycznie niczego do pełni szczęścia nie brakowało, natomiast dzisiaj przyszła kolej na Gigabyte GTX 780 WindForce 3X. Jest to aktualnie najtańsza niereferencyjna wersja GeForce GTX 780, więc chociażby z tego względu warto sprawdzić, jak wypada w porównaniu do wcześniej opisywanych modeli ASUS i NVIDIA.

Autor: Sebastian Oktaba

GeForce GTX 780 znany również pod nazwą GeFoce GTX Titan LE, to bezsprzecznie produkt z najwyższej półki wydajnościowej, przeznaczony dla entuzjastów z nieprzyzwoicie głęboką kieszenią. Ostatecznie, ilość osób gotowa zapłacić za kartę graficzną równowartość komputera niezłej klasy (~2500 PLN), stanowi zdecydowaną mniejszość społeczeństwa, które zwykle wybiera GPU do 500-700 PLN. Warto jednak zauważyć, że GeForce GTX 780 w cenie niższej o około 1000 PLN, oferuje osiągi porównywalne z GeForce GTX Titan - niekwestionowanym królem jednordzeniowych kart graficznych. W chwili obecnej AMD nie posiada w ofercie godnego rywala do Titana, aczkolwiek za podobne pieniądze można już wyrwać duet Radeonów HD 7970 albo niedawno wprowadzonych GeForce GTX 770. Pomijając wszystkie kłopoty związane z SLI/CrossFire, to czysta wydajność takiego tandemu będzie wyższa. Osobom zdecydowanie stroniącym od multi-GPU, ale zamierzającym giercować w rozdzielczości 2560x1440 przy maksymalnych detalach, pozostaje w zasadzie tylko GeForce GTX 780, GTX Titan lub przynajmniej solidnie podkręcony Radeon HD 7970 GHz.

Układ graficzny GK110-300-A1 wykonany w 28 nanometrowej litografii, to nieco słabsza odmiana Keplera montowanego w GeForce GTX Titan, jednak GTX 780 nadrabia część strat wyższymi zegarami bazowymi, pokazując pazury zawłaszcza po overclockingu. Różnice w specyfikacji technicznej są stosunkowo niewielkie, bowiem rdzeń posiada 12 aktywnych bloków SMX, co oznacza w sumie 2304 procesory CUDA, podczas gdy GTX Titan dysponował odpowiednio 14 SMX oraz 2688 CUDA. Poza tym, znajdziemy tu jeszcze 48 jednostki ROP i 192 jednostki teksturujące. GeForce GTX 780 otrzymał także 3GB pamięci GDDR5 na 384-bitowej magistrali, co cieszy chyba najbardziej, zwłaszcza iż poprzednik mógł pochwalić się zaledwie 2GB GDDR5 256-bit. W stosunku do GTX 680 wykonał się zatem całkiem duży skok jakościowy, chociaż to nadal dobrze znana architektura Kepler zaprezentowana światu w marcu 2012 roku. NVIDIA sprytnie rozegrała tą partyjkę, niewielkim nakładem wprowadzając znacznie szybsze odmiany układów graficznych, jakie wcześniej stosowała już w profesjonalnych urządzeniach z rodziny Tesla.

Gigabyte zdążył już chyba wszystkich przyzwyczaić, że oferuje konstrukcje niereferencyjne w cenach zbliżonych do modeli fabrycznych, co pozwala firmie skutecznie walczyć o względy klientów. Podczas premier GeForce GTX 760 i GTX 770 oddział VGA tego producenta od razu zaprezentował autorskie modele w konkurencyjnych cenach, zaś GeForce GTX 780 nie jest tutaj żadnym wyjątkiem od reguły. Zresztą, wystarczy spojrzeć na aktualne cenniki, aby zobaczyć jak przedstawia się sytuacja - Gigabyte GTX 780 WindForce 3X kosztuje 2600 PLN natomiast najtańszy GTX 780 wyposażony w fabryczną turbinkę to wydatek rzędu 2450 PLN. Różnica 150 PLN przy takich kwotach nie powinna stanowić wielkiego problemu, skoro w zamian otrzymujemy naprawdę wysokiej klasy system chłodzenia, diametralnie zmieniający także wygląd urządzenia. Warto przy okazji zaznaczyć, że chociaż test Gigabyte GTX 780 WindForce 3X publikujemy po zaprezentowaniu ASUS GeForce GTX 780 DirectCU II, to karta była bodajże pierwszą powszechnie dostępną wersją ze zmienionym coolerem i podniesionymi zegarami.

Twoja ocena publikacji:
12
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 12

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.