Recenzja Alan Wake PC - Nowa gra twórców Max Payne!
Gdyby Stephen King zapragnął stworzyć grę komputerową, która nosiłaby stygmaty jego najlepszych powieści oraz poprosił o pomoc Davida Lyncha i Marka Frosta odpowiedzialnych za Twin Peaks, prawdopodobnie otrzymalibyśmy produkcję zbliżoną do Alan Wake. Pozornie spokojnie miasteczko, przerażająca tajemnica oraz pisarz z poważnymi problemami osobistymi, stanowią idealne podłoże dla mrożącego krew w żyłach thrillera, inspirowanego zresztą klasyką gatunku w papierowym i kinowym wydaniu... Alan Wake nieprzyzwoicie długo wędrował na pecety, projekt rzekomo został nawet skasowany, niemniej szczerze wierzyłem iż prędzej czy później zostanie wskrzeszony. Intuicja mnie nie myliła, zaś wszyscy miłośnicy Nocturne, Alone in The Dark i Silent Hill mogą zacierać ręce, bowiem otrzymają grę dopracowaną zarówno pod względem fabularnym, realizatorskim oraz technicznym. Alan Wake stanowi gratkę dla wszystkich amatorów grozy serwowanej w najlepszym wydaniu, doprawionej sugestywnym klimatem i znakomitą oprawa wizualną. Witajcie w Bright Falls - miejscu innym niż wszystkie...
Autor: Caleb - Sebastian Oktaba
Alan! Mordeczko moja kochana, gdzie się podziewałeś przez te wszystkie długie lata!? Czekaliśmy na Ciebie z nieskrywanym utęsknieniem! Rozumiem... Ktoś posmarował producentowi, żebyś pozostał maskotką pewnej podstarzałej platformy? Jednak nareszcie wyrwałeś się z okowów niewoli, zrzuciłeś kajdany i niczym nieskrępowany zrealizowałeś dawne postanowienia - zuch chłopak! Właściciele komputerów nigdy o Tobie nie zapomnieli, chociaż dawno temu wypadłeś z listy najbardziej oczekiwanych gości, którzy mieli zawitać na dyskach twardych... Premierę tytułu zapowiedzianego jeszcze w 2005 roku wielokrotnie przekładano, karmiąc graczy jedynie trailerami, obietnicami i screenami, aby następnie ogłosić, iż produkcja Remedy zostaje exclusive'em konsoli Microsoftu - tego dnia szczerze znienawidziłem Xbox 360 ;]
Moje rozgoryczenie było wprost proporcjonalne do nadziei, jaką pokładałem w nowym projekcie ojców Max Payne, wszak klimatycznych horrorów nigdy dość. Twórcy również nie wydawali się zachwyceni faktem, że poważnie zaawansowaną wersję pecetową musieli nagle zawiesić, chociaż poświęcili jej mnóstwo czasu i energii. Alan Wake miał przecież otrzymać niespotykanie zaawansowany model fizyczny, wykorzystujący pełnię możliwości wielordzeniowych procesorów oraz wsparcie dla kart graficznych z DirectX 10... Potem medialna wrzawa trochę przycichła, kolejne lata nieubłaganie mijały i dopiero w 2010 roku gotowy produkt oddano w ręce posiadaczy Xbox 360. Debiut na blaszakach został praktycznie wykluczony, jednak niespodziewanie kilka miesięcy temu Remedy wyskoczyło z radosną nowiną - wracamy z Alanem na PC! Cóż, najwidoczniej umowy o wyłączności wygasły...
Dlaczego warto było czekać na Alan Wake? Powodów mógłbym podać wiele, aczkolwiek trzy najważniejsze brzmią - fabuła, klimat i grafika, które razem owocują pieruńską grywalnością. Oczywiście, osoby gustujące wyłącznie w banalnych shooterach raczej nie docenią kunsztu recenzowanej produkcji, ale wielbiciele serii Alone in The Dark albo Silent Hill powinni natychmiast weń wsiąknąć. Jeśli lubicie pogmatwane, niebanalne tudzież przekonywujące historyjki z dreszczykiem, bezzwłocznie zainstalujcie Alan Wake - dostaniecie wszystko, czego można oczekiwać od klasycznej powieści grozy. Utrzymane w specyficznym stylu intro wartko wprowadza w realia - kamera przemierza surowe krajobrazy, szybuje nad pięknymi akwenami, zaś główny bohater opowiada swoją historię... Chcecie posłuchać? No jasne...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- następna ›
- ostatnia »
- wszystkie strony
Zobacz również
- Recenzja Alan Wake's American Nightmare PC - Koszmar powraca
- Recenzja Syndicate - Legenda powraca w nowym wydaniu
- Recenzja Mass Effect 3 - Ostateczna bitwa o Ziemię ze Żniwiarzami
- Recenzja Amnesia: The Dark Descent - Strach ma wielkie oczy
- Recenzja Max Payne 3 - Strzelanina na maksa w rytmie Bullet Time
- Recenzja The Darkness II - Jackie! Widzę ciemność, krew i flaki!
Najnowsze artykuły
- Test Radeon HD 7790 - Przegląd modeli niereferencyjnych
- Recenzja Metro: Last Light - Mocny klimat i świetna grafika
- QPAD wraca do gry - Test peryferiów dla wymagających graczy
- Test AMD FX-6350 vs Intel Core i3 - Porównanie procesorów
- Test Samsung 730U3E - Zgrabny ultrabook z Radeon HD 8570M
- Test Chieftec DX-02B Dragon - Nowe wcielenie legendy
- Test Intel Pentium G2020 - Tani i dobry procesor LGA 1155
- Patriot Gauntlet Node - Test kieszeni dyskowej z Wi-Fi
- Test Nokia Lumia 620 - Tani smartphone z Windows Phone 8
- Test kart graficznych AMD i NVIDIA - HD 7950 vs GTX 660 Ti
- Test AMD FX-8320 vs Intel Core i5 - Porównanie procesorów
- Polecane zestawy komputerowe na Maj 2013 - Poradnik
- Test TP-Link TL-MR3040 - Router prawdziwie mobilny
- Gry wojenne między AMD i NVIDIA - Nowy wymiar promocji GPU
- Test ASUS Maximus V Extreme - Stworzona do overclockingu
- Test Radeon HD 7990 vs GeForce GTX 690 vs GeForce GTX Titan
- Test OCZ Vertex 3.20 - Vertex odradza się z popiołów
- Test Intel Core i5-3350P - Tanie cztery rdzenie na LGA 1155
- Jaka płyta główna FM2 AMD A85X pod APU? Test modeli Micro-ATX
- Test SteelSeries APEX [RAW], Sensei Frost Blue i Siberia V2










Silvana śr., 22/02/2012 - 15:19
Gkar śr., 22/02/2012 - 15:54
Caleb śr., 22/02/2012 - 15:59
_Dugi_ śr., 22/02/2012 - 17:12
dukee czw., 23/02/2012 - 19:14
Silvana śr., 22/02/2012 - 17:23
Eversor śr., 22/02/2012 - 18:05
raziel79 śr., 22/02/2012 - 19:42
Caleb śr., 22/02/2012 - 20:41
epoxer pt., 24/02/2012 - 10:47
SayMyName sob., 25/02/2012 - 20:00
Caleb ndz., 26/02/2012 - 12:47