.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Reakcja internautów na plan ataku na Facebook'a

Prolog | 25-08-2011 14:28 |

Żyjemy w świecie, w którym serwisy społecznościowe takie jak Facebook robią wszystko, aby ułatwiać komunikacje między ludźmi, a Anonymous postanowiło zrobić wszystko żeby 5 listopada 2011 roku przestał istnieć, oczywiście dla dobra jego użytkowników. Termin piątego listopada wybrano nieprzypadkowo - nawiązuje do postaci Guya Fawkesa, który dokładnie tego dnia 1605 roku wykonywał podkop prowadzący pod budynek parlamentu brytyjskiego. Mężczyzna kopał z zamiarem wysadzenia siedziby rządu, co może dawać do myślenia, ale problem w tym, że Guy Fawkes został złapany. Czy anonimowym internetowym „rozrabiakom” w przeciwieństwie do Guy'a uda się zrealizować niecny plan? Kim w ogóle są Anonymous? Otóż jest to grupa hakerów, która uwielbia przedzierać się przez zabezpieczenia instytucji takich jak FBI, NATO czy hiszpańskiej policji. Jeśli ktoś z Was jest średnio zainteresowany funkcjonowaniem witryn i samych wymienionych instytucji to informujemy, że wspomniana grupa zapewniła również milionom graczy wakacje od PlayStation Network wykradając Sony informacje o 77 mln użytkowników.

W każdym bądź razie w jesienne popołudnie dotychczas rekordowe ~70 mln zamienią na Facebookow'e ~700 mln "skradzionych" kont. Z pomocą przychodzą specjaliści NewsPoint, którzy sprawdzili jak rodzima społeczność internetowa zareagowała na wieść o planowanym zniszczeniu najpopularniejszego serwisu społecznościowego. Okazuje się, że informacja wywołała niemałe poruszenie i w ciągu pierwszych kilku dni po sensacyjnych wieściach, liczba postów na ten temat sięgała nawet 64 dziennie. Statystyki pokazują, że serwisy społecznościowe były miejscami w których najczęściej poruszano temat zagłady Facebook'a. Oczywiście najaktywniejszy był portal najbardziej zainteresowany czyli sam facebook.com na łamach którego opublikowano 182 wpisy z linkami i informacjami.

Co ciekawe większość internautów lekceważy zagrożenie albo zwyczajnie działania Anonymous są im obojętne. Mniej, bo około 1/5 neutralnie nastawionych podchodzi do sprawy entuzjastycznie dobitnie wskazując na to, że portalowi należy się tak potężny cios za ograniczanie wolności użytkowników. Echo informacyjne jednak coraz bardziej cichnie i na naszym podwórku obojętny jest nawet fakt, że portal może wykorzystywać posiadane o nas informacje przeciwko nam samym. NewsPoint pokusiło się jednak o szybkie spojrzenie również za granice naszego kraju i po przeszukaniu anglojęzycznych portali informacyjnych stwierdza, że "Zupełnie odwrotna sytuacja miała miejsce w Stanach Zjednoczonych, gdzie informacja o wypływających w niepowołane ręce danych użytkowników doprowadziła do protestów, a wręcz zamieszek na ulicach, natomiast Anglia zareagowała wywołaniem publicznej dyskusji na ten temat ze specjalistami social media."

Reakcja Anglików nie dziwi, ale reakcja amerykanów może wydać się zabawna. Przede wszystkim dopiero anonimowa grupa hackerów otworzyła oczy amerykańskiemu społeczeństwu, które jest przecież najliczniej reprezentowane na Facebook'u. Ale jeszcze ciekawsze jest wezbranie negatywnych emocji wobec tych, którzy po 5 listopada i ewentualnym opublikowaniu danych mogą je wykorzystać. Chyba nadal niewielu zauważyło, że sam Facebook operuje przeróżnymi informacjami w których posiadanie wchodzi bez "napadów i kradzieży" jakich muszą dopuścić się inni. Do fanów naszego portalu na Facebook'u krótka prośba - pamiętajcie o zachowaniu ostrożności i wzmożonej uwadze przy publikowaniu prywatnych informacji w czeluściach internetu. Na pocieszenie dodamy, że sam Facebook poprawia zabezpieczenia i co ciekawe wprowadza swoiste "zalecenia" Anonymous na przykład dodając wreszcie możliwość kontroli prywatności i dostosowywania opcji wyświetlania.

Źródło: NewsPoint / LegitReviews

Twoja ocena publikacji:
0
Liczba komentarzy: 13

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.