.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Relacja: Targi elektroniki użytkowej ON/OFF 2010

wistler | 05-11-2010 16:29 |

W dniach 22-24 października 2010 roku mieliśmy okazję uczestniczyć w On/Off, Targach Elektroniki Użytkowej i Gier Video. Impreza miała miejsce w Centrum Expo XXI w stolicy naszego kraju. Event został zorganizowany po raz pierwszy, oznaczony jako nowy projekt twórców szeroko znanego i lubianego Poznań Game Arena, odbywającego się co roku w stolicy wielkopolski. Targi w Poznaniu niestety zostały zawieszone, by ekipa MTP (Międzynarodowe Targi Poznańskie) mogła pokazać się w Warszawie. Oczekiwania były spore, bowiem w ostatni weekend października każdego roku do wielkopolski przybywały tysiące graczy nie tylko z Polski. Jednym z powodów „przeniesienia” targów miał być rzekomy brak miejsca (co roku PGA miało miejsce w innym pawilonie lub pawilonach), którego mieliśmy nie doświadczyć w Warszawie. Kontynuacja PGA przybrała formę nieco szerszą, niż przeznaczoną stricte dla komputerowych i konsolowych maniaków gier. W broszurach promujących stołeczne targi widzieliśmy więc slogany mówiące o wystawach najnowszych urządzeń multimedialnych czy premierowych pokazach sprzętu audio – wideo. Przed wyjazdem do Warszawy byliśmy więc naprawdę podekscytowani, czym zaskoczy nas stolica oraz sami organizatorzy. Jak im się to udało? Zapraszamy do recenzji z tegoż wydarzenia.

Autor: Michał Kościelak & Wojciech Patelka

Piątek, 22 października w okolicach godziny 12:00. W pobliżu poznańskiego Starego Browaru pojawia się ciemne Volvo V40. Podjechawszy pod metalową bramę dzielącą duże podwórze od ulicznego gwaru i powiadomiwszy pozostałych pielgrzymów o przybyciu, z budynku wyszła trójka zabójczo przystojnych mężczyzn. W ten oto sposób rozpoczęła się podróż dwóch naszych redaktorów wraz zaprzyjaźnionym vortalem do stołecznego miasta. Kilkanaście tłustych i niezdrowych hamburgerów, dwóch baniakach napoju rymującego się z wyrazem banderola znaleźliśmy się w Warszawie. Po małych przebojach, wszyscy spotkaliśmy się przed halą Expo XXI. Trójkę z nas, która nie miała jeszcze plakietki z dumnie widniejącym imieniem i nazwiskiem nad napisem „Dziennikarz”, zaciekawiła długa na kilkanaście osób kolejka do jednego otwartego (!) punktów akredytacyjnego z bodajże 24 kas. Po wydaniu horrendalnie wysokiej kwoty 2 zł w szatni i wyczekaniu na swoją kolej udaliśmy się na teren hali...

 

O dziwo nie czekała nas jakakolwiek kontrola przy wejściu (w przypadku PGA zmuszeni byliśmy do otwierania torby, jeśli takową posiadamy i znaczenia sprzętu prywatnego). Warszawiacy darzą widocznie dużym zaufaniem swoich rodaków. Szybki telefon, by spotkać resztę obecnych redaktorów i ruszamy na oględziny udostępnionego zwiedzającym terenu targów. Po pierwszym wykonanym w zatrważająco szybkim tempie kółka wokół całej hali cisnęło nam się na usta jedno stwierdzenie – that’s all? Znanego, szeroko używanego idiomu składającego się z trzech wyrazów, gdzie pierwsze zaczyna się na „W”, a ostatnie na „F” nie będziemy przytaczać. Poraziła nas niewielka powierzchnia, na której przyszło nam spędzić cały weekend. Ilość 56 firm i marek, które uczestniczyły w targach wydała nam się ilością wyjętą z kapelusza. Narzekać każdy może, wzięliśmy się czym prędzej za zgłębianie prezentowanego sprzętu i tak dalej. Teren targów, czyli jednej hali podzielony był na kilka części. Scenę z widownią oraz tyłami, gdzie znajdowały się stoiska Headshot Media oraz Xbox 360 uzupełniały cztery strefy – gier, obrazu, dźwięku oraz mobilna. Zacznijmy więc od… końca.

Twoja ocena publikacji:
0
Liczba komentarzy: 4

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.