Windows 10 - Aktualizacja BIOSu może zerwać licencję systemu
Windows 10 to prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjny system operacyjny wypuszczony kiedykolwiek przez Microsoft. Dlaczego? Na pewno wszyscy pamiętamy afery związane z prywatnością użytkowników, a raczej jej brakiem. Tak zwana telemetria wywołała ogromną burzę w Internecie, aczkolwiek znacząco nie zaszkodziła ona popularności nowego produktu. Kontrowersji związanych z dziesiątką było oczywiście więcej, a można tutaj przytoczyć m.in. samoczynne pobieranie się systemu na komputerach ze starszymi Windowsami lub nawet automatyczną instalację... Z jakimi problemami przyjdzie jeszcze zmierzyć się klientom? Okazuje się, że system licencyjny opracowany przez Microsoft nie jest idealny, a na niektórych komputerach może powodować poważne straty. W sieci wybucha właśnie nowa afera związana z tym tematem...
Gdyby problemów Windowsa 10 było jeszcze za mało...
Decydując się na przesiadkę z systemu Windows 7 lub Windows 8.1 na dziesiątkę zgadzamy się na zmianę naszej licencji - wtedy stajemy się posiadaczami najnowszego oprogramowania, czyli Windows 10, a powrót do siódemki lub ósemki jest dostępny tylko przez 30 dni od instalacji. Według najnowszych doniesień, pewne zmiany w konfiguracji komputera mogą spowodować utratę legalnego produktu w postaci systemu operacyjnego.

Wbrew pozorom, nie musimy wymieniać płyty głównej lub procesora, aby stracić możliwość korzystania z legalnego systemu. Co więcej, nie mówimy tutaj nawet o jakichkolwiek zmianach w sensie wymiany podzespołów komputerowych. Użytkownicy zaczynają mieć problemy z aktualizacją BIOSu, bowiem po tym zabiegu możemy stracić licencję i praktycznie trudno będzie ją odzyskać.
Po zmianie BIOSu, system Windows 10 może zażądać od nas podania nowego klucza licencyjnego, ponieważ potraktuje ten zabieg jako zmianę konfiguracji. Wtedy pozostanie nam kontaktować się z Microsoftem (nie jest to ponoć takie proste) lub pójść do sklepu nowego Windowsa 10. Problemy powinny zostać naprawione w najbliższych aktualizacjach, aczkolwiek niektórzy użytkownicy skończą prawdopodobnie z nowym pudełkiem w ręku z powodu niewiedzy.
Powiązane publikacje

Tłumacz Google bez mrugnięcia okiem ma zrozumieć językowe niuanse. Nadchodzą dokładniejsze tłumaczenia dzięki Gemini
10
Google Disco to nowa przeglądarka na Chromium z technologią GenTabs zmieniającą karty w interaktywne aplikacje webowe
16
Spotify Prompted Playlists. Nowa funkcja AI pozwala użytkownikom sterować algorytmem rekomendacji naturalnym językiem
12
Mistral wprowadza rodzinę modeli Devstral 2 ze 123 mld parametrów i narzędziem CLI do programowania w języku naturalnym
8













