Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

Wielki test myszek dla graczy - Porównanie 22 modeli

Arkad | 28-03-2013 18:40 |

Gigabyte M8000X - Wygląd zewnętrzny

Kilka miesięcy temu mieliśmy okazję testować mysz Krypton od Gigabyte. Bardzo dobrze pamiętamy o licznych niedociągnięciach produktu, które zostały oczywiście ujęte w słabej ocenie końcowej. Do naszej redakcji tym razem trafił model Gigabyte M8000X nienależący do serii produktów Aivia. Po wyjęciu zawartości pudełka widzimy, że jest to mysz, dodatkowe obciążniki, płyta z oprogramowaniem oraz instrukcja obsługi. Po wstępnych oględzinach samego gryzonia możemy stwierdzić, że model znacząco różni się od testowanego wcześniej Kryptona, a co więcej różnice są jak najbardziej na plus. Szybkim krokiem przechodzimy do specyfikacji oraz dalszych oględzin testowanego gryzonia.

Specyfikacja techniczna Gigabyte M8000X:

  • Cena: ~200 zł
  • Wymiary: 74 x 126 x 43 mm
  • Waga: 145 gramów
  • Oprogramowanie: Ghost
  • Interfejs: USB 2.0
  • Kabel: opleciony o długości 1.8 metra
  • Sensor: laserowy Avago ADNS-9500 o rozdzielczości 5040 DPI (programowo do 6030 DPI)
  • Dziewięć programowalnych przycisków
  • Regulacja rozdzielczości DPI
  • Szybkie profile
  • Wskaźnik trybu DPI
  • Wskaźnik profilu

Mysz Gigabyte M8000X została wyposażona w sensor laserowy Avago ADNS-9500. Technicznie osiąga on rozdzielczość do 5040 DPI, jednak za pomocą oprogramowania może ona być podniesiona do reklamowanych 6030 DPI. Gryzoń został wyposażony w pamięć wewnętrzną o pojemności 32 KB - możemy na niej zapisać wszystkie profile i korzystać z nich na innym komputerze. Takie rozwiązanie staję się powoli standardem, jednak w tym momencie możemy zapisać za to mocny plus. Mysz nie posiada zbyt wielu "świecidełek", bowiem podświetleniu uległ jedynie napis Ghost oraz cztery punkty informujące nas o włączonym trybie DPI. Bardzo dobrze wyglądają również szybkie profile dostępne bezpośrednio z gryzonia, ponieważ każdy z nich posiada przypisany kolor podświetlenia napisu Ghost. Dzięki temu nie będziemy musieli empirycznie sprawdzać włączonej konfiguracji i tracić czasu. Technicznie wszystko wygląda co najmniej dobrze, a jak jest z jakością wykonania oraz ergonomią?

Na całe szczęście jest bardzo dobrze... Gigabyte tym razem nie kombinował z dużą ilością klawiszy w nieodpowiednich miejscach, co z pewnością poprawiło ergonomię i wywołało uśmiech na twarzy gracza. Główna powierzchnia wykonana jest z gumowanego materiału o świetnych właściwościach. Podobnie jest z bocznymi elementami, które dobrze przylegają do dłoni i oferują dobrą kontrolę nad gryzoniem. Niestety nie zabrakło również wstawek ze świecącego plastiku, jednak za tak małą ilość można jeszcze producentowi wybaczyć. Kształt myszy jest w pełni komfortowy i nie wymaga od nas żadnych nienaturalnych ułożeń dłoni. Mysz nie jest symetryczna, więc średnio nadaje się dla osób leworęcznych.

Spasowanie elementów oraz jakość wykonania stoją na zadowalającym poziomie. Po lewej stronie umieszczono dwa programowalne przyciski oraz wypukłe logo serii Ghost. Po przeciwnej stronie znalazł się natomiast tylko jeden klawisz służący do zmiany szybkiego profilu. Rozdzielczość DPI w czterech zakresach wyregulujemy dzięki przełącznikowi umieszczonemu tuż za rolką myszy - cztery diody umieszczone po lewej stronie informują nas o włączonej konfiguracji. Rolka służy nie tylko do nawigacji pionowej, lecz również do przesuwania na boki. Nie mamy żadnych zastrzeżeń do rozmieszczenia elementów i jesteśmy zadowoleni, że tym razem nie musimy użerać się z niezbyt przemyślanymi decyzjami projektantów.

Pod spodem umieszczono odkręcany kapsel kryjący cztery punkty do montażu dodatkowych obciążników. We wspomnianym wcześniej pojemniku znajdziemy trzy elementy ważące po 6 gramów oraz jeden o wadze 20 gramów. Wyjmowanie obciążników z gryzonia nie należy do zadań łatwych i przyjemnych - producent wymaga od nas użycia własnych paznokci, co może skończyć się źle, bardzo źle... Po lekkim potrząśnięciu myszą słychać przesuwanie się jakiegoś wewnętrznego elementu. Wszystko to słychać również przy szybszym ruchu gryzonia po podkładce, co w lekkim stopniu nas niepokoi. Dźwięk wydawany przez wszystkie klawisze oraz rolkę nie jest zbyt głośny, co zdarza się wyjątkowo rzadko w produktach przeznaczonych dla graczy.

Konstrukcja oparta jest na zaledwie dwóch ślizgaczach umieszczonych na obydwu końcach myszy. Ich powierzchnia oferuje szybkie przesuwanie się myszy, jednak ta właściwość kończy się po pewnym czasie. Na szczęście w wielu sklepach internetowych można znaleźć oryginalne zamienniki, więc problem tak naprawdę nie istnieje. Ogon gryzonia to oczywiście opleciony kabel zakończony pozłacanym złączem USB. Gigabyte chwali się wykonaniem myszy zgodnie z zaleceniami programu Ultra-Durable, który w tym przypadku ma oferować aż 10 milionów wciśnięć głównych klawiszy. Po zakończonych oględzinach mamy stosunkowo mało zastrzeżeń, co dobrze prorokuje na przyszłość.

Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 62

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.