.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test smartfona Samsung Galaxy Note8 - Powrót w chwale?

Test smartfona Samsung Galaxy Note8 - Powrót w chwale?Steve Jobs podczas prezentacji pierwszego iPhone'a zapytał ironicznie o to kto w ogóle chce używać telefonu z rysikiem. Cztery lata później Samsung postanowił to sprawdzić wypuszczając na rynek pierwszy smartfon z serii Note. Okazało się, że chętnych nie brakowało. Od obydwu tych wydarzeń minęło już kilka lat i trzeba przyznać, że biznesowa linia smartfonów Samsunga zdołała przez ten czas zgromadzić grono fanów, którego niejedno inne urządzenie mogłoby jej pozazdrościć. Ma to jednak także swoją ciemną stronę - wraz z renomą wiążą się wysokie wymagania. Czy najnowszemu dziecku Koreańczyków, modelowi Samsung Galaxy Note8, uda się im sprostać? O tym w dzisiejszym teście.

Autor: Arkadiusz Bała

Wyzwanie, przed którym staje nowy superflagowiec Samsunga, jeszcze nigdy nie było tak trudne jak w tym roku. Od flagowców Koreańczyków zawsze oczekuje się dużo (no bo w końcu od kogo innego, jak nie od lidera tej branży?), jednak tym razem nadzieje fanów marki są dodatkowo podsycane przez kilka czynników. Po pierwsze, Samsung Galaxy Note8 będzie w Europie bezpośrednim następcą Note 4 sprzed 3 lat. W branży technologicznej to prawie wieczność i przez ten czas wielu fanów marki zwyczajnie straciło cierpliwość. Przed nowym modelem niełatwe zadanie by ich odzyskać. Po drugie, spektakularne okoliczności wycofania ze sprzedaży zeszłorocznego Note7 nie pozostały bez wpływu na zaufanie klientów do marki. Wielu z nich będzie potrzebowało bardzo solidnych argumentów by po raz kolejny zdecydować się na zakup superflagowca Koreańczyków. Czy Note8 takich dostarczy?

Oczekiwania wobec Samsunga Galaxy Note8 są większe niż wobec większości konkurentów, bowiem na wielu rynkach będzie to powrót tej serii po 3 latach.

Test smartfona Samsung Galaxy Note8 - Powrót w chwale? [3]

Gdyby rzecz rozbijała się tylko i wyłącznie o specyfikację, to na takie pytanie bez wahania odpowiedziałbym twierdząco, bowiem na pokładzie Note8 znajdziemy wszystko co branża mobilna ma do zaoferowania najlepszego. Mamy tutaj przede wszystkim wydajny ośmiordzeniowy układ SoC Samsung Exynos 8895 sparowany z 6 GB RAM, co oznacza, że mocy obliczeniowej nikomu prędko nie braknie. Mamy ekran Infinity Display o przekątnej 6,3" i rozdzielczości 2960x1440, wykonany oczywiście w technologii Super AMOLED, oferujący ponadto wsparcie dla technologii HDR10. Wreszcie mamy podwójny aparat o rozdzielczości 12 MP, certyfikat IP68, skanery linii papilarnych i tęczówki, obsługę dwóch kart SIM i wiele więcej. W zasadzie jeden tylko element specyfikacji nowego smartfona budził pewne kontrowersje: akumulator. Wszystko dlatego, że producent zdecydował się ograniczyć jego pojemność do "raptem" 3300 mAh, podczas gdy poprzednik miał 3500 mAh (i nie wyszło mu to na dobre). Całość pracuje pod kontrolą Androida 7.1.1 Nougat wraz z autorską nakładką Samsunga. Tak jak mówiłem, mamy tu wszystko co w świecie mobilnym jest najlepszego i najszybszego, a że to "najlepsze i najszybsze" od czasu premiery modelu S8 praktycznie w ogóle się nie zmieniło, to już inna sprawa.

Specyfikacja Samsung Galaxy Note8:

  • Procesor: Samsung Exynos 8895 (4x 2,3 GHz / 4x 1,7 GHz)
  • Układ graficzny: Mali-G71 MP20
  • System: Android 7.0 Nougat
  • Pamięć RAM: 6 GB
  • Pamięć wbudowana: 64 GB
  • Ekran: 6,3" Super AMOLED
  • Rozdzielczość ekranu: 2960x1440 pikseli (529PPI)
  • Kamera tylna: 12+12 MP, nagrywanie 2160p@30 FPS lub 1080p@60 FPS
  • Kamera przednia: 8 MP
  • Wymiary: 162,5 x 74,8 x 8,6 mm
  • Bateria: 3300 mAh
  • Waga: 184g
  • Obsługa kart microSD do 256 GB
  • Rysik S-Pen
  • Skaner linii papilarnych
  • Skaner tęczówki
  • Certyfikat IP68
  • USB typu C (USB 3.1 Gen 1)
  • Dual SIM

To czym Samsung Galaxy Note8 bez wątpienia wyróżnia się na tle reszty smartfonów, to horrendalnie wysoka cena. Nowy phablet Koreańczyków już dziś można znaleźć na półkach sklepowych w cenie bagatela 4299 zł. Taka wysoka kwota nie jest co prawda żadnym zaskoczeniem, skoro już przy okazji S8 i S8+ Samsung zaczął niebezpiecznie zbliżać się do tego pułapu, ale jednak wielu potencjalnych klientów dwa razy się zastanowi (a potem pewnie puknie w głowę) zanim wyda tyle pieniędzy na telefon. W końcu to więcej niż przyjdzie nam zapłacić za większość konkurentów. Ba, nawet oferującego niemal identyczną specyfikację Samsunga Galaxy S8+ można znaleźć blisko 1500 zł taniej. Czy w takim razie producent oszalał ustalając cenę Note8? A może rysik i podwójny aparat rzeczywiście są warte dopłaty?

Twoja ocena publikacji:
20
Liczba komentarzy: 59

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.