.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test smartfona LG G7 ThinQ - Czy warto było czekać?

Test smartfona LG G7 ThinQ - Czy warto było czekać?LG długo kazało nam czekać na swojego tegorocznego flagowca, którego historia powstawania jak na standardy branży okazała się wyjątkowo zagmatwana. Najpierw urządzenie ku powszechnemu zaskoczeniu ominęło MWC. Później kazało czekać na siebie jeszcze kolejnych kilka miesięcy. W międzyczasie nie obyło się bez dreszczyku emocji, kiedy to usłyszeliśmy, że flagowa seria Koreańczyków ma trafić pod nóż i w miejsce G7 ujrzymy zupełnie nowy produkt. Cóż, tak się jednak nie stało, czego najlepszym dowodem jest to, że LG G7 ThinQ trafił do nas na testy. Czy rzeczywiście warto było tyle czekać? A może osoby, które już wcześniej postawiły na telefonie krzyżyk i zdecydowały się na jednego z konkurentów, dokonały dobrego wyboru? My już znamy odpowiedź i zachęcamy do przeczytania recenzji!

Autor: Rafał Romański, Arkadiusz Bała

LG ma za sobą dobrą passę, jeśli chodzi o flagowe smartfony. Wypuszczony na rynek w zeszłym roku LG G6 bez wątpienia przyciągał uwagę, jako że był to jeden z pierwszych modeli wyposażonych w wyświetlacz 18:9. Zmagał się on co prawda z kilkoma poważnymi problemami - przede wszystkim ze słabszą niż u konkurentów specyfikacją i nie do końca udanym aparatem - ale mimo to zdobył sporą popularność. W drugiej połowie roku dostaliśmy natomiast LG V30, który sprawdzoną formułę LG G6 poszerzył, dodając szybszy procesor oraz ekran OLED. Jeden i drugi były bardzo udanymi smartfonami, jednak ich wyniki sprzedażowe nie spełniły wysokich oczekiwań producenta. Czy uda się tego dokonać LG G7 ThinQ?

LG G7 ThinQ kusi nie tylko wydajnym procesorem, ale również wysokiej klasy dźwiękiem i wzmocnioną konstrukcją. Pytanie jednak czy to wystarczy by mimo późnej premiery dogonić rywali?

Test smartfona LG G7 ThinQ - Czy warto było czekać? [2]

Na papierze w specyfikacji LG G7 ThinQ nie doszukamy się żadnych poważnych braków - to po prostu porządny flagowiec, którego sercem jest Qualcomm Snapdragon 845. Boli nieco fakt, że sprzedawana w Polsce wersja ma tylko 4 GB RAM, ale trudno polemizować z faktem, że do codziennych zastosowań wystarczy to z nawiązką, a w najgorszym wypadku przełoży się jedynie na krótszą żywotność urządzenia. Pojemność pamięci wewnętrznej to 64 GB, które możemy rozbudować o karty microSD. Wyświetlacz to jednostka IPS o przekątnej 6,1” i rozdzielczości 1440x3120 pikseli. Jeśli chodzi o aparaty, to ty LG już tradycyjnie dla siebie zaserwowało nam kombinację dwóch modułów o rozdzielczości 16 MP: standardowego i szerokokątnego. Do tego z przodu znajdziemy kamerkę do selfie o rozdzielczości 8 MP. W kwestii łączności możemy liczyć na LTE-A Cat 16, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, Bluetooth 5.0, NFC, a nawet USB 3.1 Gen 1. Zabrakło niestety Dual SIM, ale za to smartfon posiada certyfikaty IP68 i MIL-STD-810G, a także wysokiej jakości układ audio nazywany przez producenta Hi-Fi Quad DAC. Nad całością czuwa Android 8.0 z autorską nakładką producenta, natomiast za zasilanie odpowiada akumulator 3000 mAh.

Specyfikacja smartfona LG G7 ThinQ:

  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 845 (4x 2,8 GHz / 4x 1,7 GHz)
  • Układ graficzny: Adreno 630
  • System: Android 8.0 Oreo
  • Pamięć RAM: 4 GB
  • Pamięć wbudowana: 64 GB
  • Łączność: LTE-A cat. 16, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, Bluetooth 5.0, NFC
  • Ekran: 6,1" IPS
  • Rozdzielczość ekranu: 1440 x3120 pikseli (564PPI)
  • Kamera tylna: 16+16 MP, nagrywanie 2160p@30 FPS lub 1080p@60 FPS
  • Kamera przednia: 8 MP
  • Bateria: 3000 mAh
  • Wymiary: 153,2 x 71,9 x 7,9 mm
  • Waga: 162 g
  • Obsługa kart microSD do 400 GB
  • Skaner linii papilarnych
  • Radio FM

Nowy flagowiec Koreańczyków jest już do kupienia w Polsce za 3099 zł. W tej cenie dostajemy co prawda topową specyfikację, jednak nie da się ukryć, że nie jest to mało. W podobnej cenie roi się od propozycji premium innych producentów. Wspomnieć tutaj należy przede wszystkim Samsunga Galaxy S9 (2850 zł) i S9+ (3500 zł), Sony Xperia XZ2 (3500 zł), Huawei P20 Pro (3260 zł) czy iPhone 8 Plus (3600 zł). G7 jest tu w o tyle niekorzystnej sytuacji, że rywale są już jakiś czas na rynku i zdążyli na cenie nieco stracić, a pod względem specyfikacji bohatera dzisiejszego testu chwilami nawet wyprzedzają. Do tego nie wolno zapominać o konkurencji ze strony tańszych urządzeń, takich jak OnePlus 6 (2650 zł) czy Xiaomi Mi MIX 2S (2200 zł). Czy nowy smartfon LG da radę się wybronić w starciu z tak groźnymi rywalami?

Twoja ocena publikacji:
11
rafal_romanski.png
Liczba komentarzy: 20

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.